Kiedy Kadry stały się HRem

Kiedy Kadry stały się HRem www.flickr.com

O zadaniach i roli nowoczesnych działów Human Resources warto wiedzieć troszkę więcej.

Czasami jeszcze w gmachach wielkich instytucji - najczęściej z rachitycznym asparagusem na parapecie i podłogą wyłożoną szarym linoleum – spotykamy nieco wyblakłe tabliczki „Dział Kadr”, z reguły pamiętające jeszcze czasy PRL-owskiego prosperity. Jakoś wyjątkowo szybko odzwyczailiśmy się od mówienia o kadrach – coraz częściej natomiast rozmawiamy o HR, Human Resources, zasobach ludzkich... nowinki językowe? Nie do końca! Razem z chwytliwymi terminami przejęliśmy przecież także błyskawicznie rozrastający się arsenał technik, mających sprzyjać takiemu doborowi pracowników, by osiągnąć jak największą efektywność zespołu w realizacji zadań stojących przed przedsiębiorstwem.

Nie przez przypadek w Internecie znajdujemy tyle informacji dotyczących, chociażby, rozmów kwalifikacyjnych. Powoli do lamusa odeszły dawne metody rekrutacji, gdzie do zdobycia pracy wystarczyło odpowiednie wykształcenie – i doświadczenie, uzyskane w dotychczasowych miejscach pracy. Teraz kandydat często czuje się, jakby w czasie rozmowy konfrontowany był z systemem, którego mechanizmy pozostają tajemnicą. Dość słusznie. Całe sztaby specjalistów z zakresu Human Resources pracują nad przygotowaniem wysoce kompleksowych strategii rekrutacyjnych, mających sprzyjać zatrudnieniu pracownika najlepiej dostosowanego zarówno do charakteru istniejącej już grupy – jak i potrzeb całej organizacji. Zrozumienie wagi doboru właściwego zespołu, żeby podwyższyć sprawność pracy, doprowadziło do powstania licznych narzędzi, mających pomóc w realizacji tego zamysłu. Ekspert z dziedziny HR stał się osobą poszukiwaną na rynku pracy. Coraz mniej przedsiębiorców wierzy, że w kwestiach zatrudnienia można pozwolić sobie na dowolność.

Podobne artykuły:

Outsourcing to tylko nowe słowo, czy jednak konieczność

Z tego względu coraz popularniejszy jest także outsourcing usług z zakresu HR. Zatrudnianie działu kadr przestało być koniecznością. Rekrutacja nowych osób nie jest wszak codziennością, a w przypadku odpowiednio zagregowanych grup pracowniczych również konieczność bieżącej kontroli zredukowana jest do minimum. Specjalista z firmy Lauren Peso Polska, lidera rynku we wdrażaniu innowacyjnych strategii HR, mówi, że coraz większa liczba przedsiębiorców wyraża zainteresowanie tego typu usługą. Jak wygląda to w praktyce? Wykwalifikowany ekspert zapoznaje się tak z oczekiwaniami pracodawcy – jak i warunkami, panującymi w konkretnym miejscu zatrudnienia. Zdobyte w tej fazie informacje są analizowane przy użyciu odpowiednich instrumentów, co pozwala opracować założenia rekrutacyjne. Bogata paleta rozwiązań, którymi dysponują specjaliści HR, pozwala z szerokiego grona kandydatów dobrać tych najbardziej dopasowanych do założeń. Zadowolenie pracodawców i powiększające się grono instytucji zainteresowanych w tym sposobie rekrutacji, wskazują dość jasno, że przyjęty system dobrze sprawdza się w praktyce.

Kadry a HR - podobieństwo czy róznica

Rekrutacja często jest jednak tylko wstępem do zwiększania jakości pracy. Specjaliści Lauren Peso twierdzą, że równie istotna jest stała obserwacja wewnątrzgrupowych relacji, i takie nimi kierowanie, by uzyskać największą przejrzystość funkcjonowania. To kolejna różnica pomiędzy dawnym działem kadr – a nowoczesnym HR. Kadry nastawione były na ilościowe metody opieki nad personelem, HR to przede wszystkim metody jakościowe. Jaka jest różnica? Tradycyjne kadry zajmowały się głównie dokumentacją migracji personelu, na dalszym dopiero miejscu stawiając konieczność zwiększania kompetencji pracowników. Teraz to przeżytek. Zrozumienie, jak ważne jest stałe podnoszenie kwalifikacji personelu, tak, by coraz skuteczniej mógł podejmować rywalizację z konkurencją, zmusza działy HR do wytężonej pracy nad nowymi rozwiązaniami. Nie w każdych warunkach sprawdzą się raz przyjęte metody działania. Hasłem wywoławczym stała się elastyczność. Nie wystarczy wysoce wykwalifikowany personel – musi on być ściśle dostosowany do konkretnych potrzeb. Zespół poddawany jest presji stałego rozwoju. Normalne dla HR-owców jest wysyłanie pracowników na kolejne szkolenia. Wybór tych najbardziej wartościowych jest już zadaniem ekspertów.

Podobne artykuły:

 

Jeśli wpływają na duże zainteresowanie ofertą kursów właśnie z dziedziny zarządzania zasobami ludzkimi. Czy to dla pracowników kadr, którzy muszą się doszkolić, czy dla menedżerów, czy też dla poszukujących zatrudnienia, chcących zwiększyć swoją atrakcyjność na rynku pracy: przeszkolenie z zakresu HR z reguły jest dobrym rozwiązaniem. Jeden z trenerów Lauren Peso Polska mówi, że dziedzina ta cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem, stając się w ostatnim czasie jedną z dźwigni biznesu szkoleniowego. Wzrost świadomości, jak ważny jest zgrany zespół dla całości wizerunku przedsiębiorstwa, sugeruje, że to nie tylko przejściowa moda na ten typ szkoleń.


Czy więc rzeczywiście dawne działy „Kadr” muszą odejść? Po części. Albo, precyzyjniej: muszą otworzyć się na nowe metody pracy. Nie sposób już prowadzić sztywnych statystyk personelu i na tej podstawie decydować o zwiększeniu (lub redukcji) zatrudnienia. Pogodzenie się z zachodzącymi zmianami sprzyja wszystkim. Zarówno pracownikom, uzyskującym satysfakcję z wykonanej pracy – jak i pracodawcom, cieszącym się lepszymi osiągami przedsiębiorstwa.


LAUREN PESO Sp. z o.o.