Ludzie są dla nas najważniejsi

Ludzie są dla nas najważniejsi Hitachi

Wywiad z Tomaszem Brzostowskim, szefem krakowskiego Centrum Finansowego Hitachi Data Systems, laureatem godła Inwestor w Kapitał Ludzki 2013.

Puls Biznesu: Na czym w dzisiejszych czasach polega inwestowanie w kapitał ludzki?

Biznes SSC (Shared Service Centres / centra usług wspólnych) to przede wszystkim ludzie - ich wiedza i doświadczenie. Ich rozwój i retencja stanowią podstawowy filar strategii rozwoju centrów usług wspólnych.  Zależy nam na tym, aby pracownicy byli z nami jak najdłużej, jest to też zgodne z naszymi japońskimi wartościami. Jedną z nich jest długofalowa współpraca, zarówno w stosunku do naszych partnerów biznesowych, klientów, jak i pracowników. Długoterminowość jest różnie rozumiana przez różne strony - dla jednych jest to 6 miesięcy dla innych 12, dla jeszcze innych 3 lata czy 20 lat. Uwzględniamy różne perspektywy i aktywnie planujemy nasze działania.

Tomasz Brzostowski Hitachi

Kształt każdej organizacji zależy od jej pracowników, na wszystkich szczeblach. Nie bylibyśmy tu, gdzie jesteśmy, gdyby nie ludzie, z którymi mamy możliwość współpracować.

Potrafimy odkrywać w nich talenty, wspierać ich rozwój i przekładać to na sukces organizacji. Nie jesteśmy dużym centrum, nasze grono liczy nieco ponad 200 osób i każdy z nas jest bardzo ważnym ogniwem. Nie pracują u nas anonimowe osoby.

Średnia wieku w naszym krakowskim centrum finansowym to niespełna 30 lat. Są to ludzie młodzi, ambitni, którzy chcą zmieniać rzeczywistość, a nie tylko wykonywać polecenia. Chcą być partnerami i konsultantami.

Jedną z naszych japońskich wartości jest również Kaitakusha Seishin – duch innowacyjności, wyzwania, odkrywania. Promujemy kulturę ciągłego udoskonalania. Chcemy, aby nasi ludzie mieli siłę i wenę do tego, aby być twórcami, autorami, ekspertami, a nie tylko rzemieślnikami. Co istotne, wyposażamy ich w niezbędne do tego narzędzia.

Warto zaznaczyć, że inspiracją dla takiego podejścia była nazwa budynku, w którym mieści się nasza firma i nazwaliśmy to centrum Newton Finance Centre, mamy nawet lokalne logo. To dlatego chcemy być w centrum , rozumianym jako centrum wydarzeń naszej firmy. Jak centrum grawitacji…

PB: Jakie konkretne czynniki zapewniły Państwu tytuł Inwestora w Kapitał Ludzki?

Ten tytuł zawdzięczamy przede wszystkim naszym pracownikom, którzy potrafili docenić nasze starania i działania jako wartościowe i niestandardowe.

Staramy się przede wszystkim odpowiadać na sygnały płynące od ludzi, którzy są najbliżej naszych procesów i partnerów biznesowych i wychodzić im naprzeciw, inspirować ich.

W Hitachi Data Systems inwestujemy w ludzi, stwarzając im możliwości rozwoju, organizujemy i finansujemy szkolenia, zarówno z miękkich umiejętności społecznych, IT, księgowo – finansowych, językowych jak i managerskich. 

Inwestujemy również w kwalifikacje ACCA czy CIMA dla naszych księgowych i specjalistów. Zapraszamy branżowych ekspertów z różnych krajów do dzielenia się z nami wiedzą i doświadczeniami.

Pewne rzeczy już stały się pewnego rodzaju standardem na rynku pracy w naszej branży, i o ile ich brak nie jest akceptowalny, o tyle ich zapewnienie nie gwarantuje, że pracownicy są usatysfakcjonowani. Staramy się monitorować, czego nasi pracownicy potrzebują, żeby się czuć dobrze zarówno w biurze jak i poza nim.

Organizujemy zajęcia jogi w ramach pracy, zajęcia sportowe po pracy, imprezy integracyjne, również wyjazdowe, umożliwiamy elastyczny czas pracy. Dzielimy się z innymi organizując akcje charytatywne, i najfajniejsze jest to, że inicjatywy te wychodzą od naszych pracowników, a nie są narzucane odgórnie. 

Dbamy o atmosferę w pracy, ponieważ nie możemy zawsze zapewnić pracy łatwej. Zazwyczaj jest ona pełna wyzwań i niespodzianek, dlatego chcemy, aby każdy czuł wsparcie, zarówno merytoryczne, jak i psychologiczne. Jesteśmy jedną firmą, czyli jednym zespołem, dążymy do wspólnego sukcesu i mamy wspólne cele. Każdy chce wykonać swoją pracę dobrze, aby móc cieszyć się swoim życiem. Pomagamy sobie nawzajem. Mamy otwartą komunikację, i promujemy kulturę bezpośrednich sugestii, komentarzy, krytyki i pochwał. To również wynika z naszych japońskich wartości Makoto – szczerość, bycie fair oraz Wa – harmonia, zaufanie, szacunek. Dla nieśmiałych mamy skrzynki, do których można wrzucać anonimowe skargi i zażalenia, albo ankiety satysfakcji pracowników.

PB: Co daje Państwu tytuł Inwestora w Kapitał Ludzki? W jaki sposób wpływa on na wizerunek firmy oraz zachowania pracowników i ich podejście do firmowej strategii?

Sam udział w badaniu jest bardzo wartościowy, niezależnie od uzyskanego tytułu. Daje nam pełną informację zwrotną na temat tego, co działa dobrze i się sprawdza, co jest cenione i rozpoznawalne przez naszych pracowników jako dobra praktyka i które działania należy kontynuować, a co jeszcze poprawić. Dążenie do ciągłej poprawy to DNA centrów usług wspólnych, czyli nawet jeśli jest dobrze, zawsze może być jeszcze lepiej.

Pouczające były dla nas wyniki ankiety. Jako pracodawcy, managerowie, szefowie, wraz z działem HR opracowujemy plany dbania o pracowników, i dzięki takim ankietom dowiadujemy się, co jest wartościowe, a które nasze działania rozmijają się z oczekiwaniami pracowników. Takie rozmijanie się, jeśli chodzi o starania i oczekiwania, są ogromnym marnotrawstwem. To badanie pomogło nam znaleźć jeden tor, którym możemy podążać. Tym sposobem na przykład dotarła do nas sugestia, żeby regularnej informacji zwrotnej od osób zarządzających było więcej, i wprowadziliśmy nowe częstsze kanały komunikacji.

Bardzo ważne są relacje z przełożonymi. Skończyły się czasy kierowników, którzy tylko pilnują i kontrolują, zdezaktualizowała się metoda kija i marchewki, a nastały czasy liderów, którzy potrafią pociągnąć ludzi za sobą, będąc inspiracją i motywując ich do owocnej pracy i wraz z nią oraz dzięki niej wzrastać.

Godło Inwestor w Kapitał Ludzki jest pewnego rodzaju medalem za dotychczasowe osiągnięcia, działa także jak wabik, przyciąga dobrych pracowników, którzy chcą się związać z rzetelnym pracodawcą, który dba o ludzi i w nich inwestuje, ale też jest zobowiązaniem, aby tych którzy do nas dołączą, jako pracownicy czy partnerzy biznesowi nie byli nami rozczarowani.

PB: Dlaczego niepewne czasy są odpowiednim momentem, aby inwestować we właściwe zarządzanie kapitałem ludzkim? W jaki sposób to robić, aby osiągać maksymalne korzyści?

W czasach trudnych, kryzysowych, najpierw rezygnuje się ze świadczeń dodatkowych jak owoce w biurze, czy karnety sportowe, i wtedy właśnie pracodawcy muszą się wykazać umiejętnościami menedżerskimi. Muszą umieć tak zarządzać ludźmi, aby cenili sobie oni pracę, niezależnie od tego czy mają dobrą herbatę w kuchni, czekoladki na święta, czy miejsce parkingowe. Coraz większą wagę pracownicy przywiązują do zawartości merytorycznej pracy, etyki, odpowiedzialności i zakresu zadań, czy świat dzięki naszej pracy staje się lepszy. Nasza ambicja sprawia, że chcemy mieć wpływ, poczucie dobrze wykonanej wartościowej pracy i chcemy z przyjemnością przychodzić do niej co rano. Dlatego dbamy też o wystrój i wyposażenie biura, chcemy by było im wygodnie i ergonomicznie. W naszej firmowej misji mamy tworzenie wspaniałego miejsca pracy. Dążymy do tego, aby na koniec dnia nasi pracownicy byli dumni, że pracują w fajnej firmie, i zarażali swym entuzjazmem siebie nawzajem i innych ludzi.

Hitachi Hitachi

 

Puls Biznesu