Młode mamy na etacie, czyli dlaczego warto przedłużać umowy kobietom w ciąży

Młode mamy na etacie, czyli dlaczego warto przedłużać umowy kobietom w ciąży Image courtesy of by imagerymajestic/FreeDigitalPhotos.net

Mentalność polskich menadżerów zdominowana jest przez stereotyp, że kobieta w ciąży to kłopotliwy pracownik. Urlopy, elastyczne godziny pracy, absencja, zwolnienia chorobowe, nieustanne telefony do domu - to wyobrażenia niejednego pracodawcy.

Często zapominają oni o takich umiejętnościach, jak doskonała organizacja czasu, koncentracja na wykonaniu zadania, lojalność i odpowiedzialność, czyli o cechach, które wykształcają się w kobiecie wraz ze zmianą jej życiowej sytuacji

Przekonanie, że kobieta z dzieckiem jest mniej dyspozycyjna, że nie sprosta powierzonym jej zadaniom oraz całą swoją energię skupia na rodzinie, jest błędne, choć poparte licznymi badaniami.

Co na to prawo?

Prawo gwarantuje matce powrót na swoje miejsce pracy. W przypadku kiedy nie jest to możliwe - na stanowisko równorzędne z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu macierzyńskiego. Innym rozwiązaniem jest stanowisko odpowiadające kwalifikacjom zawodowym pracownika, jednak za wynagrodzenie nie mniejsze niż to,
jakie otrzymywała przed rozpoczęciem urlopu. Możliwe jest również jego skrócenie. Po wykorzystaniu co najmniej 14 tygodni pracownica ma prawo zrezygnować z pozostałej jego części, którą może przejąć ojciec po złożeniu stosownego wniosku pracodawcy.

Podobne artykuły:

W tym czasie pracownik ma prawo podjąć pracę zarobkową u dotychczasowego lub innego pracodawcy, rozpocząć bądź kontynuować naukę lub brać udział w szkoleniach, jeżeli nie wyklucza to możliwości osobistej opieki nad dzieckiem. Karmiąc dziecko piersią kobieta ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw wliczanych do czasu pracy. Przerwy te mogą być udzielane wyłącznie, na wniosek pracownicy.

Kodeks Pracy chroni kobiety w ciąży przed zwolnieniem. Jednak okres ochronny kiedyś się kończy, wówczas powstaje pytanie, czy pracodawca nadal jest zainteresowany współpracą. Na odpowiedź nie trzeba długo czekać – przyszłe mamy najczęściej poznają stanowisko menadżera w momencie, gdy informują go o swoim stanie. Dochodzi wtedy do rozmowy, która albo rozbudza nadzieje, że wszystko będzie dobrze, albo całkowicie pozbawia złudzeń. Kiedy sprawa zostaje postawiona jasno, pracownik ma możliwość i czas przygotowania się na zwolnienie z pracy. Najgorsza sytuacja jest, gdy deklarujemy jedno, a robimy drugie.

Cechy, które wyróżniają mamy na etacie

Pracodawcy nie zdają sobie sprawy, że poprzez liczne obowiązki związane z opieką nad dziećmi i domem, kobiety wykształcają szereg cenionych w każdym zawodzie zalet. Efektywna organizacja czasu, podzielność uwagi, odpowiedzialność, umiejętność podejmowania szybkich decyzji to najważniejsze z nich. Kariera i macierzyństwo nie są pojęciami wykluczającymi się, wręcz przeciwnie - w odpowiednich warunkach, przy wsparciu i pomocy ze strony menedżera, mogą wzajemnie się stymulować.

Odpowiednie zarządzanie czasem, priorytetowy podział zadań oraz nastawienie na cel, jest atutem niejednej mamy, która chce najbardziej efektywnie wykorzystać czas w pracy, by po powrocie do domu móc skoncentrować się wyłącznie na rodzinie. Macierzyństwo dodaje energii, motywacji oraz kreatywności, które przekładają się na efektywną pracę zawodową.

Polityka prorodzinna firm, czyli korzyści dla menedżera

Strach przed zatrudnianiem matek jest krzywdzący. Menedżer powinien mieć świadomość, że wsparcie w godzeniu ról rodzicielskich i zawodowych może przynieść pozytywne rezultaty całej firmie. Obok rozwiązań, jakie gwarantuje Kodeks Pracy, można zaoferować pomoc i udogodnienia wykraczające poza prawo. Mogą to być: dodatkowe pieniądze przyznane z tytułu urodzenia dziecka, bezzwrotna zapomoga dla rodziców chorych dzieci, bezpłatny żłobek lub przedszkole (bądź pokrycie części jego kosztów), dodatkowy płatny urlop macierzyński, opieka medyczna podczas ciąży, pokrycie kosztów porodu rodzinnego, czy „wyprawka” dla malucha. Wszystko to wiąże się z kosztami, dlatego też takie rozwiązania często pomijane są w polityce firm. Należy jednak pamiętać, że w Polsce działa wiele fundacji non profit oraz instytucji publicznych, które pomagają nie tylko matkom, ale również wspierają pracodawców. Ponadto Unia Europejska, poprzez Europejski Fundusz Społeczny, także wspiera podobne inicjatywy.

Koszty związane z prowadzeniem takich rozwiązań w firmie nie rekompensują nakładów finansowych, ale dają w zamian zaangażowanie pracownika. Mama ma świadomość stabilności i bezpieczeństwa, co buduje zaufanie do pracodawcy, a w zamian za to, menedżer ma pewność, że może liczyć na takiego pracownika. Jest to opłacalne dla obu stron, ponieważ 80% sukcesu to dobre relacje miedzy ludźmi. Można posiadać nowoczesne maszyny, świetnie wyszkolony zespół, ale kiedy ich brakuje trudno o sukces - podkreśla Jacek Kisiała, wspólnik „Extend Vision”.

Dodatkowym atutem jest fakt, że pracownik zna firmę i nie trzeba tracić czasu na zapoznawanie go z  jej działaniem, filozofią i wartościami. Nadrobienie zaległości, wynikłych z powodu urlopu macierzyńskiego, jest dużo łatwiejsze i szybsze niż w przypadku szkolenia nowego pracownika. Nie mamy również pewności, że taka osoba sprawdzi się na konkretnym stanowisku. Natomiast wiemy jakimi kompetencjami i umiejętnościami dysponuje kobieta, która wraca po urlopie. Mamy pewność, że podoła powierzonym zadaniom. Doświadczenia firm prowadzących politykę prorodzinną wskazują, że młode matki są bardziej lojalne i odpowiedzialne od pozostałych pracowników, są oddane i co niezwykle ważne - bardzo zmotywowane. Z jednej strony zależy im na utrzymaniu stanowiska i rozwoju kariery zawodowej, z drugiej pragną oderwać się od codziennych obowiązków, od tak zwanych „pieluch”.

Mama na etacie to coraz bardziej doceniany pracownik. Jest zorganizowana, kreatywna i cierpliwa, bo żadna praca nie jest tak wymagająca jak wychowywanie dziecka. Dlatego też warto inwestować w pracownice, które są matkami.

Podobne artykuły:


Dagmara Ostapkiewicz Treco Sp. z o.o. 1