Plaga cudownych uzdrowień w służbach mundurowych. Winne mniejsze chorobowe

Plaga cudownych uzdrowień w służbach mundurowych. Winne mniejsze chorobowe zdrowie.wm.pl

Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych dzięki zmniejszeniu poborów podczas chorobowego ze 100 proc. do 80 proc. pensji, znacznie spadła ilość mundurowych idących na zwolnienia lekarskie.

Przedstawiciele ministerstwa wskazują, że to dobra zmiana– więcej funkcjonariuszy to większe bezpieczeństwo na ulicach.

Nowe prawo, które zmniejszyło pobory funkcjonariuszy na zwolnieniu chorobowym weszło w życie w czerwcu ubiegłego roku. Według nowych przepisów mundurowi są rozliczani tak samo, jak cywile.

Już się nie opłaca chorować

Wcześniej mundurowi na zwolnieniu otrzymywali 100 proc. pensji, wraz z dodatkami. Od wprowadzenia nowych przepisów spadek zwolnień L4 w Biurze Ochrony Rządu przekroczył 53 proc. W policji liczba zwolnień spadła o 24 proc., w Straży Granicznej o 30 proc. a w straży pożarnej o 25 proc.


Według przedstawicieli związków zawodowych nie ma powodu do zadowolenia – Funkcjonariusze przychodzą do pracy chorzy - wskazują. Dodają, że chory funkcjonariusz, na przykład policjant z katarem, może stanowić zagrożenie dla innych.

-A czy równie niebezpieczna nie jest chora pielęgniarka czy pilot? - pyta Łukasz Wacławik, specjalista od ubezpieczeń społecznych z AGH.

Więcej na wyborcza.pl

red