Może powstać nawet 20 tys. miejsc pracy

Może powstać nawet 20 tys. miejsc pracy Kurhan - Fotolia

Wprowadzenie zmian zaproponowanych w projekcie reformującym działanie urzędów pracy może spowodować utworzenie i utrzymanie nawet około 20 tysięcy miejsc pracy.

Segregacja bezrobotnych, refundowanie składek pracowniczych, wielotysięczne bony, pożyczki, premie dla urzędników za efekty, programy dla młodych bezrobotnych i osób powyżej 50. roku życia (50+) - to rozwiązania, które wprowadza uchwalona przez Sejm ustawa reformująca działanie urzędów pracy - informuje portal money.pl.

Ustawa trafiła do Senatu i resort pracy chce, by jeszcze przed wakacjami weszła w życie. Nowa ustawa ma przede wszystkim pomóc młodym osobom, którzy szukają pierwszej pracy; tym którzy wracają po przerwie związanej z urodzeniem i wychowaniem dzieci a także opiekunom osób niepełnosprawnych lub chorych oraz osobom po 50. roku życia. Nowe prawo ma też dać pracodawcom szansę na obniżenie kosztów pracy, bo przewiduje dofinansowanie za zatrudnianie bezrobotnych. Chodzi tu zarówno o dotację na pensje, jak i składki pracownicze.

Szacuje się, że wprowadzenie zaproponowanych w projekcie zmian w zakresie wprowadzenia profilowania bezrobotnych oraz zwiększenia sposobów, które mają być stosowane przez urzędy pracy, może spowodować utworzenie i utrzymanie nawet około 20 tysięcy miejsc pracy. To oznacza kilkanaście procent spośród posad, które powinny powstać w tym roku, by stopa bezrobocia spadła w grudniu do poziomu 13 procent planowanego przez resort pracy.

Bezrobotni szukający pracy w urzędach, zostaną posegregowani na trzy grupy. W pierwszej znaleźć mają się ci aktywni, którzy nie potrzebują specjalistycznej pomocy, a jedynie przedstawienia ofert pracy. W drugiej - wymagający wsparcia, którzy korzystać będą ze wszystkich usług i instrumentów, jakie oferują urzędy, np. szkoleń lub staży. W trzeciej grupie mają się znaleźć bezrobotni, którzy nie przejawiają inicjatywy ani zbytniego zaangażowania w szukaniu pracy lub uchylają się od jej podjęcia.

red