Nadmierny konsumpcjonizm napędza rynek szybkich pożyczek

Nadmierny konsumpcjonizm napędza rynek szybkich pożyczek NF.pl

Rynek szybkich pożyczek rozwija się w dynamicznym tempie, czemu sprzyja nadmierny konsumpcjonizm. Obrońcy konsumpcyjnego społeczeństwa twierdzą, że problemem są wysokie koszty życia. Przeciwnicy konsumpcjonizmu widzą źródło problemu zupełnie inaczej.

Konsumpcjonizm jako styl życia ukierunkowany na konsumowanie i posiadanie obecnie urósł już do rangi nadmiernego i wręcz przesadnego zainteresowania konsumpcją. Przeciętny obywatel Polski pracuje, a swoje wynagrodzenie przeznacza zwykle w całości na użytkowanie wytwarzanych dóbr. Spora część społeczeństwa wydaje więcej niż zarabia korzystając z takich produktów finansowych jak szybkie pożyczki czy kredyty bankowe. Nie można całkowicie zaspokoić potrzeb konsumpcyjnych – nieustannie się odradzają i w zależności od rozwoju osobistego oraz zewnętrznych wpływów mogą ulec zwiększeniu.

Konsumpcja jako siła napędowa

W społeczeństwie konsumpcyjnym - czyli takim, w którym dominuje konsumpcjonizm zdefiniowany na wstępie – użytkowanie dóbr na własne potrzeby jest główną, podstawową siłą napędową społeczeństwa. Konsument wykonuje pracę przede wszystkim w celu uzyskania wynagrodzenia, a inne motywy przechodzą na dalszy plan. Potrzeby konsumentów są źródłem konsumpcji, która z kolei prowadzi do rozwoju konsumpcjonizmu.

Potrzeby, czyli co?

Interesujący podział potrzeb konsumpcyjnych został zaprezentowany przez J. Szczepańskiego, który wyróżnił:

  • potrzeby rzeczywiste
  • potrzeby otoczkowe
  • potrzeby pozorne

Gdyby konsument zaspokajał wyłącznie potrzeby rzeczywiste nie powinien mieć problemu z zaoszczędzeniem – nie byłoby też konieczności sięgania po produkty finansowe oferowane przez firmy pożyczkowe. Liczba konsumentów, którzy potrafią odróżnić potrzeby rzeczywiste od otoczkowych i pozornych jest nieporównywalnie niska w porównaniu z liczbą osób, które tej umiejętności nie zdołały opanować.

Potrzeby rzeczywiste są związane z naturalnymi, biologicznymi potrzebami ludzkiego organizmu. Potrzeby otoczkowe im towarzyszą, z tym że są ich bardziej wymagającą formą. Potrzebą biologiczną będzie odpoczynek – potrzebą otoczkową będzie odpoczynek w ośrodku SPA&Wellness. Innym przykładem obrazującym różnice między rzeczywistymi a otoczkowymi potrzebami jest głód jako potrzeba rzeczywista oraz chęć zjedzenia wykwintnego dania w restauracji – jako potrzeba otoczkowa.

Czym są zatem potrzeby pozorne? Są to wszystkie potrzeby będące sztucznym tworem, które mogą być kształtowane przez samego konsumenta, albo przez twórców reklamowych. Stosuj, spróbuj, musisz to mieć, zachwyć się, to wszystko czego potrzebujesz – tak brzmią główne hasła wykorzystywane w języku marketingowym, który umożliwia manipulowanie odbiorcą i skłonienie go do podjęcia określonego działania. Współczesna reklama już nie pełni podstawowej, informacyjnej roli, lecz wręcz gloryfikuje nabywanie wyrobów i usług.

Konsumpcjonizm ma też pozytywne aspekty

Konsumpcjonizm ma pewne pozytywne aspekty. Poprzez korzystanie z dóbr i usług konsument może rozwijać swoje zainteresowania. Rosnące potrzeby konsumpcyjne mogą być bodźcem motywującym do zdobywania nowych umiejętności i wyższego wykształcenia, w celu zwiększenia zarobków.

Rozwój potrzeb konsumentów powoduje z kolei rozwój rynku – nie tylko sektora pożyczek online. Powstają nowe formy handlu oraz działalności gospodarczej w ogóle. Jeszcze kilka dekad temu nie było mowy o takich produktach finansowych, jak szybkie pożyczki online. Rozwój rynku szybkich pożyczek stał się możliwy nie tylko ze względu na potrzeby konsumpcyjne społeczeństwa, ale również dzięki rozwojowi techniki.

Technika i nauka rozwijają się między innymi pod wpływem konsumpcjonizmu, choć jego przeciwnicy uważają, że konsumpcjonizm negatywnie oddziałuje na kulturę i cywilizację przyszłych pokoleń.

Nadmierny konsumpcjonizm napędza rynek – nie tylko rynek pożyczek. Konsumenci poszukują finansowania u pożyczkodawców, w miarę możliwości – w bankach, a także w sklepach oferujących sprzedaż ratalną. Przeciwnicy nadmiernego konsumpcjonizmu wysuwają postulat spojrzenia na konsumpcję rozważnie, tak aby nie stanowiła ona zagrożenia dla przyszłych pokoleń, ale stała się motorem napędowym rozwoju rynku usług i dóbr, nauki i techniki.