Nauczyciel, artysta, programista? Najważniejsze kompetencje marketera w 2015 r.

Nauczyciel, artysta, programista? Najważniejsze kompetencje marketera w 2015 r. Image courtesy of by KROMKRATHOG/FreeDigitalPhotos.net

Jesteś na przyjęciu. Zaczynasz niezobowiązującą rozmowę. W końcu pada pytanie: „Czym się zajmujesz?”. Jeśli jesteś marketerem, nie będzie Ci łatwo w dwóch zdaniach na nie odpowiedzieć, bo tak naprawdę Twoja praca opiera się na ciągłej zmianie.

Twoja praca to m.in.: pozyskiwanie nowych umiejętności, rewizja dawnych strategii oraz testowanie nowych. Uczysz się dużo, szybko i chętnie. Czytasz kilka książek naraz, śledzisz kilkadziesiąt blogów, masz swoje ulubione platformy do e-learningu, nawet jak biegasz, słuchasz podcastów. Na drugie imię masz wielozadaniowość. Kompetencje, których się od Ciebie wymaga, po pierwsze są w dużej mierze miękkie, po drugie, zmieniają się z każdym półroczem. Zobacz, które z nich będą najważniejsze w 2015.

Marketer jest nauczycielem

Marki, dla których priorytetem jest edukacja prospektów i klientów przez tworzenie wyjątkowych treści, mądrze wybierają mniej uczęszczaną drogę” – Joe Pulizzi

Marketer zajmuje się edukacją klientów: pokazuje im możliwe rozwiązania, nowe opcje, zagrożenia. Odeszliśmy już od agresywnego przekazu, który krzyczy „kup to” i „najtaniej” – chcemy, by nasz klient dokonywał świadomej decyzji w oparciu o fakty, stąd nacisk, jaki kładzie się na produkcję wysokiej jakości treści.

Aby dobrze edukować klientów, marketer musi umieć wczuć się w sytuację kogoś, kto ma mniej wiedzy. Od czego zacząć? Co może być niejasne? Rola marketera polega nie tylko na produkcji treści, lecz także na zarządzaniu nią – jak dobry nauczyciel wie, że nie może traktować wszystkich swoich uczniów jednakowo, dlatego wdraża strategie Lead Nurturing i personalizuje komunikację.

Podobne artykuły:

Marketer jest twórcą

Ludzie nie kupują produktów czy usług. Kupują relacje, opowieści i magię” – Seth Godin

Duża część pracy marketera polega na tworzeniu treści. Musi znać podstawy copywritingu, ale chodzi tu o coś więcej – o umiejętność tworzenia historii, przełożenia właściwości danego produktu na opowieść, obrazy, emocje. To właśnie tę zdolność guru marketingu – Seth Godin uważa za fundamentalną. Dzięki niej patrząc na Audi, nie widzimy zestawu parametrów technicznych, lecz obietnicę bezpieczeństwa i luksusu, oglądając MacBooka myślimy o oryginalności i kreatywności (badania neurologów pokazały, że samo patrzenie na logo Apple uaktywnia w mózgu obszary odpowiedzialne za twórczość), zaś wizyta w salonie H&M, zanim jeszcze zaczniemy przymierzać ubrania czy studiować metki ze składem, wywołuje poczucie bezpretensjonalnej, niezobowiązującej przyjemności. To dlatego zakłada się, że marketer będzie gejzerem kreatywności: do najnudniejszego produktu opracuje ciekawą, wyjątkową strategię.

Marketer lubi nowe technologie

Przewidujemy, że wydatki na technologie dla marketerów wzrosną 10 razy w ciągu najbliższych 10 lat, z 12 do 120 miliardów dolarów, otwierając ogromne możliwości dla technologii marketingowych i zaczynając dekadę CMO” – Ashu Garg

Marketer siedzi w internecie. Testuje nowe platformy i urządzenia. Lubi nowe narzędzia, sprawdza je i potrafi odróżnić realnie innowacyjne od mało wartościowych. Wie, o co chodzi w Big Data. Stosuje Marketing Automation. Rozumie rewolucję technologiczną i potrzebę inwestycji w software, bo dostrzega, że w precyzyjnej analityce tkwi klucz do sukcesu.

Klienci stawiają nam dziś wysokie wymagania. Nadążanie za nimi wymaga przede wszystkim nowych pomysłów na analitykę – zrozumienie ich działań, motywacji, zwyczajów. Użytkownicy zostawiają nam dziś więcej danych niż kiedykolwiek przedtem i to właśnie ich interpretacja zadecyduje o skuteczności działań.

Big Data i monitoring stosuje się dziś w każdej dziedzinie życia: np. scenariusz serialu „House of Cards” został oparty na analityce zachowań widzów (przewijanie scen, moment wyłączania filmu, ulubione sceny, aktorzy), dzięki czemu udało się stworzyć dzieło o niezwykłej sile oddziaływania. Dzieło, dodajmy, imponująco dochodowe.

Ekspert od komunikacji

Sekretem skutecznej komunikacji jest mówić to, co trzeba, tak, jak trzeba oraz kiedy i gdzie trzeba” – Sue Elms

Sukces marketera zależy od jego umiejętności komunikacyjnych: zarówno wewnątrz firmy (z grafikami, sprzedażą, przełożonymi), jak i na zewnątrz. Jest dobrym słuchaczem – nie tylko w kontaktach bezpośrednich, umie także interpretować sygnały wysyłane przez klientów, np. przez analitykę strony czy monitoring ich zachowań, zapoznanie z uwagami, które spływają do BOK-u czy przez social media. Ma w sobie coś z dziennikarza przeprowadzającego wywiad: doskonale przygotowany zadaje tylko potrzebne pytania i potrafi szybko wyłuszczyć istotę rzeczy.

Wszechobecność marketingu: zatarcie granicy między produktem a sposobem jego komunikowania

Dlaczego aktywność marketera jest dziś tak rozległa? Można wskazać szereg czynników. Przede wszystkim marketing nie dotyczy jakiejś jednej, ściśle wydzielonej przestrzeni aktywności firmy. Przenika wszystko, ponieważ konsumenci nie odróżniają marketingu od produktu – przyzwyczaiły ich do tego wielkie marki. Kiedy kupujemy Kindle, to idealnie spersonalizowana oferta e-booków na Amazonie, możliwość wymiany uszkodzonego (nawet z naszej winy) urządzenia bez dodatkowych opłat czy personal brand Jeffa Bezosa stanowią dla nas integralną część kupowanego czytnika.

Produkty są dla nas opowieściami, doświadczeniami, a nie samymi obiektami – customer experience jest całościowe. Marketing nie jest dziś tworzeniem opakowania dla produktu, komunikacji wokół niego, bowiem granica między produktem a marketingiem uległa zatarciu.

Customer revolution – oni chcą czegoś więcej niż dobrego produktu i spójnej komunikacji

Twój biznes to Twoi użytkownicy i to oni mają w rękach realną władzę: przekształcają swoimi decyzjami sposób, w jaki kupujemy, słuchamy muzyki, oglądamy filmy, podróżujemy. Dlatego podejście nakierowane na użytkownika stanowi dziś absolutny standard.

Klienci stają się dziś coraz bardziej samodzielni i chcą kontrolować coraz większą część procesu zakupowego. Oznacza to z jednej strony dużą wagę content marketingu, z drugiej zaś fakt, że Twój klient nie jest już biernym odbiorcą końcowym. On chce współtworzyć Twój produkt. Często ma ogromną, ekspercką wiedzę (prosument), którą możesz – i powinieneś – wykorzystywać. Ta sytuacja w oczywisty sposób wymaga od marketerów nowych kompetencji i wiedzy oraz tworzenia lepszych strategii komunikacji miedzy działami firmy.

Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana

„Jeśli czegoś nas nauczyły poprzednie lata, to tego, że stare metody nie działają”. Ile razy czytałeś to zdanie? Pewnie sporo, bo tak zaczyna się większość książek z zakresu marketingu, a w każdym szanującym się branżowym piśmie choć raz na numer musi spaść bomba „nadchodzącego przełomu”.

Marketer funkcjonuje w otoczeniu, które nieustannie się zmienia. Raz na dwa miesiące ktoś ogłasza wielką rewolucję – i czasem te przepowiednie okazują się słuszne. Nagle okazuje, że musisz przyswoić nowe narzędzia, nauczyć się nowych umiejętności. Dlatego przede wszystkim marketer – zawsze – powinien być gotów na nadchodzące zmiany, wyczuwać je przed innymi i testować, próbować, sprawdzać.

Kim jeszcze Waszym zdaniem powinien być marketer? I jakie kompetencje będą dla niego najważniejsze w nadchodzących miesiącach?

PS. Jeśli jesteś dobrym marketerem, to dasz radę opowiedzieć w dwóch zdaniach o tym, czym się zajmujesz. Prawda?

Benhauer Kraków Ewa Wojciechowska