Nazwa dla firmy transportowej

Nazwa dla firmy transportowej sxc.hu

Branża transportowo-spedycyjno-logistyczna (TSL) nie należy do łatwych. Już w samej nazwie odczytać można złożoność oraz różnorodność. Nazwa dla firmy transportowej musi w pierwszej kolejności stanowić odzwierciedlenie tej różnorodności.

Niejednolity charakter TSL sprawia, że podmioty działające na tym rynku, adresują swoje oferty, komunikaty reklamowo-marketingowe do bardzo różnych grup odbiorców. Zauważmy, że przewozy pasażerskie i/lub towarowe trudno na gruncie działań marketingowych traktować jednakowo. Co więcej, mamy do czynienia z firmami działającymi lokalnie, na rynku krajowym lub międzynarodowym. Ważnym czynnikiem jest rodzaj transportu, a może on być mieszany, nie tylko lądowy, wodny czy powietrzny. I znów każdy z nich charakteryzuje się inną specyfiką działania, strukturą kliencką, wymaganiami prawnymi, sprzętowymi, kadrowymi. Zupełnie różnymi sposobami konkurowania podmiotów.

Jeden wspólny mianownik

Duża konkurencja, zmienność oczekiwań klientów indywidualnych, instytucjonalnych, biznesowych wymusza na firmach transportowych zupełnie nowe podejście to konkurowania. Przewagę na tym rynku zdobyć można przede wszystkim szybkim, adekwatnym adaptowaniem się do nowych sytuacji. W cenie są rozwiązania innowacyjne, pozwalające na zmniejszenie kosztów, optymalizację procesów, zwiększenie wydajności, podniesienie jakości usług. I właściwie jest to jedyny wspólny mianownik, który z powodzeniem można wykorzystać przy pracach namingowych.

Wskazówka namingowa

W pierwszej kolejności warto określić swój potencjał rynkowy, pozycję, jaką chcemy zająć. Głównie po to, by rozstrzygnąć o charakterze nazwy. Czy ma być ona na tyle uniwersalna, by pasowała zarówno do usług transportowych, spedycyjnych, jak i logistycznych. Czy raczej powinna oddawać specyfikę wybranej usługi, komunikować aktualny wyróżnik firmy. Dylemat ów owocnie rozwiążemy odwołując się do strategii przyszłej firmy. Gdy racjonalnie określimy cele, jakie chcemy osiągnąć etc.

Internet wybiera nazwę firmy transportowej

Na forach internetowych problem nazwy dla firmy transportowej pojawia się bardzo często. Zapoznanie się z propozycjami internautów daje bardzo pouczający wgląd w dominujące konwencje nazewnicze, najpopularniejsze skojarzenia z branżą transportową. Bodaj najbardziej rozpowszechnionym źródłosłowem jest wyraz transport. Zazwyczaj jest skracany do sufiksu lub prefiksu -tran/ -trans. Nader chętnie łączony bywa z imieniem, nazwiskiem właściciela firmy np. Trans Nowak, bądź innymi popularnymi prefiksami -pol, -euro.

Podobne artykuły:

Bardzo często proponowane nazwy stanowią kontaminację wyrazu cargo z innym, czasami beztrosko wybranym słowem. Przy tej okazji warto zwrócić uwagę na jego znaczenie. Cargo to towar transportowany na pokładzie statku lub samolotu. Stąd też firma przewożąca pasażerów raczej nie powinna mieć go w nazwie. Prawda? Dość popularne są także angielskie słowa speed, time, fast, które w intencji internautów mają podkreślać szybkość realizacji usługi, światowy charakter firmy. Dość często sugerowane są nazwy z użyciem słów oznaczających całą kategorię – spedycja, logistyka.

Niestety trudno uznać podpowiedzi internautów za szczególnie pożyteczne. Prefiks -trans pojawia się tak nagminnie w nazwach już istniejących firm, że trudno posądzać go o oryginalność, świeżość, indywidualność, wreszcie skuteczność. Każda kolejna nazwa stworzona z jego użyciem będzie obniżać perswazyjną moc całej konwencji nazw i konkretnego wariantu. Z kolei, stawianie na nazwę rodową, próba zbudowania familiarnego porozumienia, oddania rynkowej, mentalnej bliskości, swojskości za pomocą imienia i nazwiska także nie jest dobrym pomysłem. Z pewnością nie w trywialnym zestawieniu Imię/Nazwisko+Trans. Brzmi to zazwyczaj karykaturalnie, kojarzy się z polską bylejakością. Zamiast wskazywać na coś dobrze znanego, szanowanego, raczej sugeruje wszystkie wady polskiego small-biznesu. 

Sugestie namingowe

Biorąc pod uwagę trendy namingowe w branży TSL nazwa dla firmy transportowej powinna być zdecydowanie sugestywna, umiarkowanie opisowa i raczej unikalna niż wpisująca się w dominującą konwencję nazewniczą. Choćby z tego względu, że za kilka lat – siłą modernizacji biznesowej, zwiększania się świadomości marketingowej, kulturowej – tego rodzaju nazwy budzić będą jeszcze większy wstyd, staną się szkodliwe. Nazwa dla firmy transportowej brzmieć powinna konkretnie, jednak na tyle lekko, by wywoływała obrazy związane z ruchem, szybkością, zmiennością. Budzić powinna ekscytację, ale jednocześnie dawać poczucie bezpieczeństwa. Męska, kojarząca się z energią, ciepłem, archetypowym odkrywcą, opiekunem, młodzieńcem nazwa firmy transportowej może być jednowyrazowa, jak również dwuwyrazowa. Od długości istotniejsza będzie bowiem ilość sylab oraz rodzaj głosek w niej występujących.

5 wzorcowych nazw firm transportowych

Hermes TSL

– nazwa powstała z harmonijnie współbrzmiącego, choć umiarkowanie zaskakującego, połączenia imienia greckiego boga podróży, handlu i branżowego akronimu. Zwróćmy uwagę, że TSL może być odczytywany jako przymiotnik określający pierwszy człon nazwy. Dzięki czemu brzmi ona intrygująco. Będąc nazwą operującą znaczeniami, skojarzeniami dobrze sugerującymi branżę, jest jednocześnie nazwą łatwą do zapamiętania.

Lupus

– łacińskie słowo, jakie posłużyło za nazwę tej firmy, oznacza wilka. Tajemnicza, budząca szacunek nazwa z pewnością zwraca na siebie uwagę. Budzi wyobrażenia związane z męskością, konkretnością. Warto podkreślić, że słowa łacińskie, nawet jeśli odbiorca nie zna ich słownikowego znaczenia, budzą skojarzenia z czymś szlachetnym, wartościowym, godnym zaufania, cieszącym się prestiżem. Pamiętajmy, że łacina jest językiem medycyny, prawa, biologii, kultury wysokiej.

Sedina Group

– kolejny przykład nazwy, która odbiegając od dominujących, złych wzorców namingowych, dobrze oddaje istotę branży. Łacińskie słowo sedinum oznacza osobę, zjawisko, postawę godną naśladowania. Wzorcową w swojej kategorii. I nawet, jeśli odbiorca nie zna tych znaczeń w jego świadomości, tak czy inaczej, powstanie obraz firmy godnej zaufania, z pewnością cieszącej się prestiżem. To zasługa łacińskiego źródłosłowu, ale także drugiego członu literalnie informującego o jej wielkości, złożonej strukturze firmy (w jej skład wchodzić muszą przynajmniej dwa oddziały, dwie spółki zależne etc.).

Szuster

– słowo szus oznacza bardzo szybki zjazd na nartach, a potocznie szybki ruch w konkretnym kierunku. Brzmienie nazwy podkreśla szybkość, a jej polski rodowód budzi pozytywne emocje. Szuster jest dobrym przykładem nazwy wywiedzionej z rodzimego języka, powiązanej znaczeniowo, emocjonalnie, skojarzeniowo z branżą. Dwusylabowa, krótka, konkretna, męska nazwa pozwala się wyróżnić, jednocześnie gwarantuje komunikatywność.

Speedbergx

– wprawdzie nazwa może budzić zrozumiałe zastrzeżenia (głównie semantyczne i formalne), niemniej jednak warta jest wyróżnienia ze względu na mocne, męskie, przekonujące brzmienie. Sugerujące duży potencjał, szybkość. Kojarzy się z czymś jednocześnie bardzo szybkim i monumentalnym. Pomimo, że może się wydawać wizualnie długa, składa się tylko z trzech sylab, dobrze ze sobą współbrzmiących.

Agencja Klikmii Radosław Zieliński