Nie tylko stopy i MdM. Deweloperzy mają coraz więcej powodów do zadowolenia

Nie tylko stopy i MdM. Deweloperzy mają coraz więcej powodów do zadowolenia University of Salford/Flickr.com

Po coraz bardziej popularnym MdM-ie, historycznie niskich stopach NBP, czy wreszcie swoistej modzie na inwestycje mieszkaniowe, przyszedł czas na nieco bardziej osobliwy czynnik wsparcia biznesu deweloperskiego w Polsce. Czy faktycznie zadziała?

Wizja rozwoju rynku mieszkań na wynajem

Sprzedaż nowych mieszkań w Polsce od z górą dwóch lat nie tylko wykazuje wszelkie oznaki ożywienia, ale wręcz wciąż przyśpiesza, odnotowując w odpowiednich statystykach coraz to nowe rekordy. Tym samym mamy do czynienia z klasycznym boomem sprzedażowym, którego końca póki co nie widać. Jest tajemnicą poliszynela, że przy wyraźnym braku symptomów prosperity na rodzimym rynku kredytów hipotecznych, kołem zamachowym deweloperskiej hossy sprzedażowej są mieszkaniowe zakupy inwestycyjne. Wg najbardziej wiarygodnych, bo komunikowanych w raportach NBP danych, nawet 40 proc. zakupów mieszkaniowych na rynku pierwotnym to transakcje gotówkowo – inwestycyjne.

Subskrybuj autora aby czytać dalej

RynekPierwotny.pl Jarosław Jędrzyński