Nowe normy energetyczne w budownictwie

Nowe normy energetyczne w budownictwie tapetos.pl

Domy energooszczędne zużywają zaledwie ok. 40–50 kWh/m2 w ciągu roku, a domy pasywne – nawet jedynie 15 kWh/m2. Koszty budowy takich budynków są większe, ale mogą się zwrócić już po siedmiu latach.

Tymczasem Polacy ciągle nie zdają sobie sprawy, jak wiele da się zaoszczędzić na ogrzewaniu. Być może zmienią to nowe przepisy energetyczne, które wymuszą stosowanie się do wyższych norm.

„Budynki pasywne właściwie nie potrzebują systemu grzewczego. Są ogrzewane np. od ciała ludzkiego czy czynności wykonywanych przez człowieka w gospodarstwie. Co więcej, w takich domach czasami występuje nadmiar energii. W Polsce powstało do tej pory ok. 40–50 budynków pasywnych, w innych krajach można je liczyć w tysiącach” – mówi serwisowi infoWire.pl Adam Buszko, szef wsparcia sprzedaży izolacji budowlanych z firmy Paroc.

Niestety, jeśli chodzi o budownictwo energooszczędne, nasza świadomość jest jeszcze stosunkowo niewielka. Na szczęście niedługo może się to zmienić. Zaostrzanie norm energetycznych sprawia bowiem, że powstające domy będą musiały być coraz bardziej energooszczędne. „Od 2021 r. standardy budowlane dotyczące współczynnika przenikania ciepła przegrody będą już takie jak dla budynków pasywnych. Projektanci, deweloperzy i inwestorzy indywidualni zostaną zmuszeni się do tego stosować, a to oznacza używanie grubszej izolacji czy okien skuteczniej zatrzymujących ciepło” – informuje ekspert.