Ostudzone marzenia Polaków o tanich walutach

Ostudzone marzenia Polaków o tanich walutach kstudenta - sxc.hu

Początek tygodnia ostudził trochę marzenia Polaków o tanich walutach. Korekta nie była zbyt silna, jednakże pokazała, że przy tych poziomach złoty nie jest już tak atrakcyjny i znajduje się wielu inwestorów chcących go sprzedać.

Początek tygodnia przyniósł korektę na wszystkich parach złotowych. Nie można jednakże mówić na razie o żadnej trwałej tendencji. Po tak silnych ruchach, jak te z zeszłego tygodnia, zawsze znajdzie się grupa inwestorów zadowolona z osiągniętego zysku i chcąca go zrealizować. Obecnie otwartym pozostaje pytanie, co dalej. Z jednej strony złoty osiągnął poziomy, przy których jego atrakcyjność nie jest już tak duża, z drugiej strony napływ gotówki z programów luzowania ilościowego powinien pomagać złotemu.

Co przemawia za tym, że to koniec wzrostów złotego? Owszem w strefie euro spadły stopy procentowe, ale zaledwie o 0,1%. To naprawdę niewiele i nie powinno to diametralnie zmieniać sytuacji. Warto zwrócić uwagę, że od początku roku europejskie obligacje zyskują. Problem polega na tym, że rentowność polskich papierów dłużnych spadła znacznie bardziej niż tych w największych europejskich gospodarkach. W efekcie może się okazać, że inwestorzy mogą nie być zainteresowani tak drogimi polskimi papierami i poczekają aż znów będzie się dało na nich zarobić, przerzucając się na relatywnie tańsze obligacje innych państw. Gdyby doszło do wycofywania się z obligacji, rynek walutowy z pewnością to odczuje.

Co przemawia za mocnym złotym? Sytuacja gospodarcza wciąż się poprawia. Wzrostowi gospodarczemu nie towarzyszy inflacja, zatem ewentualne podwyżki stóp nie powinny zdławić wzrostów. Co ważne strumień pieniędzy z obecnych programów luzowania ilościowego musi być gdzieś skierowany i Polska jest jednym z potencjalnych beneficjentów.

Warto również zwrócić uwagę na zapomniany w kontekście ostatnich decyzji Wschód. Jutro mija termin kolejnej raty za gaz. Transza w wysokości 1 mld euro jest ceną za powrót do rozmów o cenach gazu. Jeżeli Ukraina nie wynegocjuje korzystniejszych stawek latem, rozmowy zimą mogą być bardzo kosztowne. Po uspokojeniu się sytuacji na głównych rynkach inwestorzy najprawdopodobniej znów przypomną sobie, że na wschodniej granicy Ukrainy wciąż trwają walki, a stabilność gospodarki tego kraju jest bardzo wątpliwa.

Dziś warto zwrócić uwagę na następujące dane:

10:30 - Wielka Brytania - produkcja przemysłowa,

11:00 - Włochy - PKB.

Komentarz walutowy

EUR/PLN za okres od 10.03.2014 do 10.06.2014

Kurs EUR/PLN utworzył kanał spadkowy. W przypadku ruchu powrotnego w górę, ograniczenie formacji znajduje się obecnie w okolicach 4,1350. Kolejny opór znajduje się w okolicach 4,2150, czyli maksimum ostatniego ruchu. Kurs poruszał się w dół na fali przewidywanych obniżek stóp w strefie euro. Po obniżce ruch ten był kontynuowany, a kurs łamał kolejne ważne technicznie poziomy. Obecnie wsparciem są minima lokalne, o które wyznaczyliśmy szerszy kanał spadkowy na 4,0850.

CHF/PLN za okres od 10.03.2014 do 10.06.2014

Na wykresie CHF/PLN można wyrysować kilkumiesięczny kanał spadkowy. Jeszcze niedawno poziom 3,4000 był ważnym wsparciem dla tej pary. Dzisiaj jest to najbliższy opór dla ewentualnych wzrostów. Najbliższym wsparciem jest poziom 3,3500, czyli dolne ograniczenie formacji spadkowej.

USD/PLN za okres od 10.03.2014 do 10.06.2014

Kurs USD/PLN porusza się ostatnimi miesiącami w wąskim zakresie 3,0000-3,0650, w ostatnich tygodniach tworząc rozszerzający się kanał spadkowy. Po zeszłym tygodniu możemy jednak zapomnieć o tamtych poziomach, jak i wsparciach a kurs po raz kolejny testuje poziom 3,0000. W przypadku ruchu w górę, można spodziewać się oporów w okolicach 3,0300. To na tym poziomie zatrzymał się poprzedni ruch spadkowy.

GBP/PLN za okres od 10.03.2014 do 10.06.2014

Pod koniec marca kurs GBP/PLN utworzył trend o nachyleniu wzrostowym, jednakże doszło do wybicia i odwrócenia trendu. Następnym wsparciem jest poziom 5,0350. Najbliższym oporem jest obecnie 5,0750, czyli górne ograniczenie formacji spadkowej.

internetowykantor.pl Maciej Przygórzewski