Oszczędzić na podróżach służbowych? Tego chcą polscy przedsiębiorcy

Oszczędzić na podróżach służbowych? Tego chcą polscy przedsiębiorcy Toyota

Polscy przedsiębiorcy poszukują oszczędności. Jednym ze sposobów ograniczenia wydatków są cięcia wydatków na delegacje. Firmy nie chcą jednak zmniejszać ilości delegacji, ale ich koszty

Wprawdzie 61 proc. firm ma politykę podróży służbowych, ale tylko w 8 proc. z nich jest samodzielne stanowisko menadżera podróży.

– Większość badanych przez nas przedsiębiorców deklaruje, że w 2015 roku będzie chciała zmniejszyć wydatki na podróże służbowe. Natomiast nie zamierza tego robić, zmniejszając liczbę samych podróży, ale przez redukcję wartości jednostkowej wyjazdu. To oznacza lepszą kontrolę nad budżetami poszczególnych działów w organizacjach i większą kontrolę nad tym, na co pieniądze są wydawane – wyjaśnia Paweł Rek, dyrektor generalny Amadeus Polska, dostawcy rozwiązań informatycznych pomocnych przy planowaniu i organizacji podróży służbowych.

Większość szuka oszczędności

Znacząca większość tych firm oczekuje dużych oszczędności – 72 proc. planuje co najmniej 8-proc. cięcia. Ale tylko mniej niż połowa chce ograniczyć liczbę wyjazdów. Rek podkreśla, że takie plany nie dziwią. W wielu firmach budżety na delegacje stanowią drugi – po wynagrodzeniach – koszt dla pracodawcy.

– Z naszych badań wynika, że ponad 11 proc. firm w Polsce wydaje na podróże ponad milion złotych. Są firmy, w których budżety sięgają nawet 100 mln zł. To są już naprawdę bardzo duże nakłady i duża część budżetu firmy – mówi Paweł Rek.

Dla większości firm najważniejszym kryterium decydującym o przebiegu delegacji jest jej koszt (wskazuje tak 77 proc. przedsiębiorców). Dwie trzecie z nich zatrudnia pracownika odpowiedzialnego za monitorowanie i kontrolę budżetu na wyjazdy służbowe. Eksperci przekonują, że by ograniczyć koszty podróży służbowych, trzeba nimi odpowiednio zarządzać.

Z badania firmy Amadeus Polska wynika, że polityka podróży służbowych obowiązuje w 61 proc. firm. W niewielu z nich jest jednak osoba, która zarządza delegacjami. Organizacje, które nie mają polityki podróży, chcą ją wdrożyć w celu obniżenia kosztów. Ponad połowa badanych firm zapowiada wprowadzenie bardziej rygorystycznych zasad polityki podróży (niższa klasa biletu lotniczego lub kolejowego, hotel o niższej liczbie gwiazdek itp.).

Oczekiwania

– Aż 3/4 badanych przez nas przedsiębiorstw oczekuje zmian w sposobie zarządzania podróżami służbowymi. Obecnie stosowane przez nich metody organizacji nie do końca im odpowiadają. Podróżni oczekują tego, że ich doświadczenie w organizacji podróży będzie jak najbardziej płynne, a i sama podróż będzie przebiegała bez zakłóceń. Takie są przede wszystkim oczekiwania podróżnych wobec biur podróży – wyjaśnia dyrektor generalny Amadeus Polska.

Jak podkreśla, na rynku jest dostępnych coraz więcej narzędzi, które ułatwiają zwiększanie efektywności wyjazdów służbowych. Oczekiwania koncentrują się przede wszystkim na narzędziach do samodzielnej rezerwacji. 30 proc. firm i instytucji chciałoby korzystać z rozwiązań IT do zarządzania podróżami służbowymi – od momentu wystawienia wniosku delegacyjnego, przez rezerwację podróży służbowych, aż po ich rozliczenie.

Podobne artykuły:

– 1/3 badanych chciałaby takie narzędzie wdrożyć u siebie, więc myślę, że to jest przyszłość – mówi Paweł Rek. –Oczekiwaniem przedsiębiorstw i samych podróżnych jest to, że oferta biur podróży będzie coraz bogatsza. Mamy ostatnio doświadczenie z firmą, która oferuje przejazdy z lotniska na lotnisko i to na pewno wzbogaca ofertę. Osoby, które zarządzają podróżami, oczekują przede wszystkim usprawnienia procesu i oszczędności, a to wiąże się z koncentracją całego procesu organizacji delegacji w jednym miejscu.

Mniej formalności

30 proc. badanych wskazuje, że organizacja delegacji powinna być mniej sformalizowana, 16 proc. oczekuje większej przejrzystości w procesie organizacji i wyceny podróży, a 13 proc. – skrócenia czasu realizacji zamówienia wyjazdu.

– Podróżni oczekują też tego, że ich wyjazd służbowy będzie połączony w jakiejś mierze z częścią prywatną. 1/3 badanych deklarowała, że przedłuża swoje delegacje i wykorzystuje je w celach prywatnych. Myślę, że to jest bardzo ciekawe. Żyjemy coraz szybciej, jak mamy już okazję gdzieś wyjechać, to możemy sobie pozwolić na to, żeby odpocząć w tym czasie, przedłużając nieco pobyt. To jest dosyć ciekawa informacja – mówi Paweł Rek.

newseria.pl