Paszporty biometryczne – granice ingerencji w sferę prywatności

Paszporty biometryczne – granice ingerencji w sferę prywatności Image courtesy of by jannoon028/FreeDigitalPhotos.net

Paszporty biometryczne od samego początku budziły zarówno wiele emocji jak i wątpliwości. Paszporty zawierające elementy określające cechy biometryczne mają w sposób wiarygodny określić związek pomiędzy dokumentem a jego posiadaczem.

Paszporty biometryczne od samego początku budziły zarówno wiele emocji jak i wątpliwości. Paszporty zawierające elementy określające cechy biometryczne mają w  sposób wiarygodny określić związek pomiędzy dokumentem, a jego posiadaczem. Rozwiązanie to ma ograniczyć przestępczość związaną z kradzieżą tożsamości i fałszowaniem dokumentów.

Biometria jest techniką ukierunkowaną na automatyczne metody rozpoznawania ludzi na podstawie ich cech fizycznych, takich jak linie papilarne, tęczówka oka, siatkówka oka, układ naczyń krwionośnych dłoni, kształt twarzy, kształt ucha czy też kształt i rozmieszczenie zębów. Niestety należy pamiętać o dość istotnej wadzie biometrycznych metod identyfikacji osób – prawie wszystkie cechy fizyczne ludzi ulegają zmianie w trakcie ich życia.

Wbrew pozorom biometria nie jest nowym pomysłem. Już w XIX wieku zaczęto stosować pierwsze techniki daktyloskopijne (badania porównawcze linii papilarnych), które były wykorzystywane m.in. do identyfikacji przestępców.

A jakie są początki współczesnej biometrii w Europie?

W grudniu 2003 roku, w ramach Szóstego Programu Ramowego Unii Europejskiej rozpoczęto największy europejski program poświęcony technologiom biometrycznym, projekt BioSec – Biometrics and Security (IST-2002-001766-BIOSEC). To dzięki temu projektowi mieszkańcy Unii Europejskiej zawdzięczają dzisiejsze paszporty biometryczne.

Paszporty biometryczne to dokumenty tożsamości umożliwiające przekraczanie granic państw, a co najważniejsze pozwalający na weryfikację tożsamości osób, które te granice przekraczają na podstawie ich cech biometrycznych.

W związku z zagrożeniem terrorystycznym wprowadzenie dokumentów tj. paszporty biometryczne w krajach należących do Unii Europejskiej wydaje się szczególnie potrzebnym rozwiązaniem. Wprowadzone w 2004 r. Rozporządzenie Rady (WE) nr 2252/2004 z dnia 13 grudnia 2004 r. w sprawie norm dotyczących zabezpieczeń i danych biometrycznych w paszportach i dokumentach podróży wydawanych przez Państwa Członkowskie ujednoliciło przepisy dotyczące zabezpieczeń paszportowych we wszystkich państwach należących do strefy Schengen.

Od sierpnia 2006 r. w Polsce paszporty były wydawane tylko z jedną cechą biometryczną, tzn. z obrazem twarzy, a od czerwca 2009 r. paszporty zawierają drugą cechę – zapis odcisków dwóch palców. Odciski palców, jako element identyfikacji, są zakodowane tylko w warstwie elektronicznej paszportu bez odwzorowania graficznego w dokumencie.

Stosowanie innowacyjnych metod w dokumentach tożsamości zapewniających większe bezpieczeństwo powinno w jak najmniejszym stopniu ingerować w prawo do prywatności właścicieli tychże dokumentów.

Wątpliwości wokół paszportów biometrycznych

Jednak wykorzystywanie cech biometrycznych w paszportach mocno ingeruje w sferę prywatną, co często budzi wiele wątpliwości, a niekiedy i sprzeciw osób ubiegających się o wydanie paszportu.

Jak wielkie kontrowersje budzi gromadzenie danych biometrycznych w paszportach obrazuje poniższy przykład. Michael Schwarz zwrócił się do władz miasta Bochum z wnioskiem o wydanie paszportu. Władze miasta jednak odmówiły wydanie paszportu, ponieważ mężczyzna nie zgodził się na pobranie odcisków linii papilarnych argumentując swoją decyzję, iż godzi to w jego fundamentalne prawo – prawo do prywatności. Mężczyzna nie godząc się z decyzją miasta sprawę skierował do rozpatrzenia do sądu administracyjnego. Ten zaś mając wątpliwości dotyczące interpretacji przepisów zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o dokonanie wykładni obowiązujących przepisów.

Trybunał Sprawiedliwości w swojej decyzji przyznał, iż przechowywanie danych biometrycznych ogranicza prawo do prywatności i prawo do ochrony danych osobowych. Stanowisko TSUE jest spójne z orzeczeniem wydanym przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, który stwierdził, iż gromadzenie odcisków linii papilarnych ingeruje w prywatność osoby fizycznej.

Linie papilarne w paszporcie

Nie mniej jednak Trybunał uznał, iż umieszczanie odcisków palców w paszporcie jest zgodne z prawem, opierając się w swoim rozstrzygnięciu o podstawową zasadę obowiązującą w przepisach dot. ochrony danych osobowych – zasadę proporcjonalności.

TSUE przyjrzał się jednocześnie innym dostępnym metodom biometrycznej identyfikacji osób fizycznych, które w mniejszym stopniu mogłyby ingerować w sferę prywatności. Biorąc pod uwagę rozwój technologiczny oraz koszty stosowania danej metody, uznał iż pobieranie odcisków palców jest najbardziej właściwym rozwiązaniem, które uniemożliwi bezprawne wykorzystywanie paszportów oraz bezprawny wjazd na terytorium UE.

Istotne jest jednak, aby odciski palców nie były gromadzone w żadnych bazach, a jedynie wykorzystywane w celu identyfikacji właściciela paszportu, w formie elektronicznej po uprzednim ich zakodowaniu.

Wykorzystywanie danych biometrycznych obecnie sprawiało wiele wątpliwości m.in. z powodu braku jasnych uregulowań prawnych. Wraz z wejściem w życie rozporządzenia unijnego dane biometryczne w 2018 r. będą podlegały szczególnej ochronie poprzez zakwalifikowanie ich jako dane wrażliwe. Art. 4 rozporządzenia określa czym są dane biometryczne. Oznaczają one wszelkie dane osobowe, które wynikają ze specjalnego przetwarzania technicznego, dotyczą cech fizycznych, fizjologicznych lub behawioralnych osoby fizycznej oraz umożliwiają lub potwierdzają jednoznaczną identyfikację tej osoby, takie jak wizerunek twarzy lub dane daktyloskopijne.

Warto jednak zastanowić się, czy weryfikacja tożsamości za pomocą odcisku linii papilarnych jest rzeczywiście tak skuteczną metodą. Nie przedstawiono żadnych danych potwierdzających, że umieszczenie odcisków linii papilarnych w paszportach przyczyniło się do podniesienia poziomu bezpieczeństwa.

Jakie więc są granice ingerencji w strefę prywatną obywateli dla dobra ogółu? Czy wykorzystywanie danych biometrycznych rzeczywiście jest najlepszą metodą do walki z przestępczością?

 

Proxymo Sp. z o.o. Robert Zgarda