Poliglota poszukiwany

Poliglota poszukiwany http://allonsinho.blogspot.com

Pięć-sześć języków - w jakim kierunku zmierza nasza edukacja?

Znajomość jednego lub dwóch języków obcych jest obecnie standardem. Bez przynajmniej komunikatywnej znajomości jednego lub dwóch języków, zmniejszają się w znaczący sposób możliwości znalezienia ciekawej posady. Jest jednak coraz więcej osób, które na dwóch językach poprzestawać nie chcą. Dla nich każdy następny język staje się pasją, celem do osiągnięcia.

W niniejszym artykule przedstawiamy dwie osoby, które posługują się 6 językami obcymi i na tym nie zamierzają poprzestać. Co takimi osobami kieruje? Skąd czerpią pasję? W jaki sposób można nauczyć się szóstego lub siódmego języka obcego?

Najpierw fascynacja

Iwona Zakrzewska, 29 lat, pracuje jako specjalista do spraw marketingu w agencji reklamowej, z wykształcenia anglistka, zakochana w językach obcych - zna już 5, uczy się szóstego.

- Skąd wzięła się u Pani fascynacja językami obcymi?

- Badania socjologiczne potwierdzają, że ludzie dzielą się na osoby uzdolnione językowo oraz na takie, które takich zdolności nie posiadają. Ja należę do tej pierwszej grupy. Mimo tej świadomości już jako 8-letnia dziewczynka interesowałam się językami obcymi. Moją pierwszą miłością był język rosyjski - wbrew pozorom właśnie rosyjski. Wydawał mi się wyjątkowo melodyjny, śpiewny, ciepły. Być może było to związane z faktem, iż moja mama jest rusycystką. Mój przypadek potwierdza jednak regułę, że otoczenie, w którym dziecko się wychowuje, może mieć pozytywny wpływ na rozwój zainteresowań. Tak było w przypadku języka rosyjskiego.

Podobne artykuły:

- Jak było w przypadku pozostałych języków?

- Zainteresowanie językami obcymi może rodzić się z różnych przyczyn. Na przykład hiszpańskim zainteresowałam się za sprawą uczucia do wspaniałego Hiszpana, portugalski - ponieważ pojechałam kiedyś na wycieczkę do Portugalii. Oniemiałam z zachwytu i zaczęłam uczyć się portugalskiego.

- Czy nauka kolejnego języka ogranicza się do poznawania języka jako takiego czy coś jeszcze?

- Dla mnie fascynacja językiem prawie zawsze równa się fascynacji kulturą danego kraju. Nie można - moim zdaniem - uczyć się języka obcego tylko na podstawie podręcznika. Najważniejsze jest "zestawienie" danego języka z kulturą i realiami kraju, w którym język ten jest używany.

Dobra znajomość więcej niż dwóch, trzech języków obcych, to w naszym kraju wciąż przypadek niezbyt częsty. Wynika to być może z kondycji polskiego szkolnictwa, dla którego zbyt duża liczba godzin lekcji języków w poszczególnych klasach to wciąż zbyt duży ciężar. Nadzieją pozostaje kształcenie na kursach językowych oraz prywatne.

Dlaczego aż tyle języków?

Krzysztof L. lektor niemieckiego, angielskiego i rosyjskiego, uczy się hiszpańskiego, włoskiego i francuskiego:

- Należę już niestety do pokolenia osób powyżej 30. roku życia, a więc wieku średniego. Wszystkie osoby w moim wieku zaczynały najczęściej swoją edukacje językową od języka rosyjskiego. Realia nauczania tego języka w szkołach podstawowych, a potem średnich były jednak dość przygnębiające. Atmosfera przymusu oraz najpopularniejszej w tych czasach metody gramatyczno-tłumaczeniowej nie sprzyjały rozwijaniu miłości do rosyjskiego. Ja jednak tę miłość w sobie odnalazłem - zaczęło się od alfabetu i pisowni - coś w Polsce niespotykanego, swoista zagadka do rozwiązania na samym początku nauki. Potem wyrazy, zdania i ta wspaniała melodia. Można ją odczuć dopiero po przeczytaniu jakiegoś rosyjskiego utworu literackiego. Taki więc był cel - nauczyć się języka na takim poziomie, aby można było czytać książki po rosyjsku. Udało się. Po mniej więcej trzech latach przeczytałem "Eugeniusza Oniegina". Oniemiałem z zachwytu.

- Myślę, że po przeczytaniu pierwszych książek po rosyjsku narodził się we mnie głód i pasja docierania do literatury w innych językach obcych. Trzeba znaleźć w sobie zawsze cel, coś co chcemy osiągnąć poprzez naukę danego języka obcego. Tak było w przypadku pozostałych języków obcych.

- Języka angielskiego zacząłem się uczyć, gdyż marzyło mi się pisanie wierszy, ale nie po polsku, lecz właśnie po angielsku. Chciałem sobie udowodnić, że nieprawdą jest to, co mówią niektórzy na temat angielskiego, jakoby był językiem ubogim. Udowodniłem, że angielski jest wspaniałym tworem, dzięki któremu można wyrazić bardzo różne emocje - na papierze i w słowach.

- Niemiecki pojawił się poprzez rozsądek. Warto po prostu znać język najbliższego sąsiada Polski. Potem był pielęgnowany podczas wielu interesujących podróży. Niemcy, Austria i Szwajcaria to wciąż nie odkryty raj dla turystów.

- Najciekawsza historia dotyczy francuskiego. Francuski był zawsze dla mnie synonimem dużej trudności, skomplikowanej gramatyki, dość trudnej wymowy. Zawsze mówiłem sobie, że francuski to chyba jeden z najtrudniejszych języków i zacznę się go uczyć dopiero za parę ładnych lat. Tymczasem fascynacja francuskim przyszła z zupełnie innego powodu - Celine Dion. Chciałem rozumieć, o czym śpiewa moja ulubiona piosenkarka.

Ilu języków zdołamy nauczyć się biegle?

Mitem jest stwierdzenie, że nie da się nauczyć biegle kilku języków obcych jednocześnie. Wystarczy pasja oraz upór w jej pielęgnowaniu, by języki obce, których się uczyliśmy, w nas żyły, nawet jeśli jest to 5 lub 6 języków.

Gerhard Sampling z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie: "Nigdy nie można stwierdzić, że danego języka obcego nauczyliśmy się zupełnie biegle. Każdego języka obcego uczymy się przez całe swoje życie. Nie wystarczy na przykład 4-letni kurs językowy, nawet jeśli został poparty kilkumiesięcznym pobytem za granicą. Najważniejsza jest nieustanna praca nad językiem - oglądanie telewizji, czytanie prasy zagranicznej, czytanie literatury, podróże do kraju, w którym danego języka się używa. Znakomicie się to sprawdza nie tylko w przypadku jednego języka obcego, ale równie dobrze w przypadku 5 lub 6 języków obcych".

Poliglota - towar poszukiwany?

Czy poligloci, czyli osoby, które posługują się kilkoma językami obcymi, są bardzo poszukiwanym "towarem" na rynku pracy? Z takim pytaniem zgłosiliśmy się do Marty Grodek z jednego z warszawskich biur pośrednictwa pracy.

- Aktualnie na polskim rynku pracy poszukiwane są przede wszystkim osoby posługujące się swobodnie językiem angielskim, choć często zdarza się, że pracodawcy chcieliby zatrudniać pracowników z dobrą znajomością dwóch języków. Do niedawna bardzo popularny był "jako drugi" język niemiecki, ostatnio coraz popularniejszy staje się rosyjski oraz francuski. Jeśli chodzi o poliglotów, znajomość kilku języków obcych jest z pewnością atrakcyjna, natomiast obecnie wymagania takie nie są częste. Standardem są dwa języki obce.

Doświadczenia oraz obserwacje sugerują, że młodzi ludzie najczęściej uczą się dwóch, czasami trzech języków obcych. Prawie zawsze jest wśród nich angielski. Są to zazwyczaj te języki, które są w polskiej szkole najbardziej dostępne. Poliglotów jest wciąż niewielu, choć doświadczenia wskazują, iż młodzież, ale także osoby starsze coraz chętniej uczą się coraz większej ilości języków. Jednak zazwyczaj wynika to z osobistego zainteresowania oraz zaangażowania osoby uczącej się.

Podobne artykuły:

The Tower Centrum Językowe Krzysztof Lisowski