Polska w europejskiej czołówce sprzedaży bezpośredniej

Polska w europejskiej czołówce sprzedaży bezpośredniej Image courtesy of adamr/ FreeDigitalPhotos.net

Polska jest aktualnie jednym z największych rynków sprzedaży bezpośredniej w Europie. Nasz kraj wyprzedzają tylko główne rynki zachodnie i Rosja. Rodzimi konsumenci doceniają przede wszystkim dobry kontakt ze sprzedawcami i dostępność informacji.

‒ Według danych Światowej Organizacji Sprzedaży Bezpośredniej sprzedaż bezpośrednia w Polsce dobrze się przyjęła. Pod względem jej wielkości jesteśmy bodajże piątym rynkiem w Europie, a te pierwsze cztery miejsca zajmują rynki zachodnie i jeszcze się tam Rosja plasuje – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Anna Pietrzak, dyrektor naczelna Amway Polska, Litwa, Łotwa i Estonia.

 

Pietrzak przypomina, że Amway jest obecny w Polsce od 1992 roku. Amerykańska spółka wchodziła do Polski jako jedna z pierwszych firm działających poprzez sprzedaż bezpośrednią. Obecnie z firmą współpracuje ok. 80 tys. sprzedawców. Pietrzak dodaje, że trudno oszacować łączną wielkość sprzedaży, bo Amway koncentruje się na prowadzeniu statystyk dotyczących liczby współpracujących przedsiębiorców, a nie na dokładnym monitorowaniu ich sprzedaży.

Dodatkowy zarobek dla każdego

Wśród kilkudziesięciu tysięcy osób sprzedających produkty Amwaya są zarówno takie, które traktują tę pracę jako zajęcie dorywcze, jak i osoby, które sprzedają bezpośrednio w pełnym wymiarze godzin.

Podobne artykuły:

‒ To są ludzie w różnych kategoriach wiekowych: i po sześćdziesiątce, i studenci. Rozkłada się to równomiernie, bo to jest oferta dodatkowego zarobku dla każdego. Wiek, płeć, wykształcenie i miejsce zamieszkania nie mają tu absolutnie żadnego znaczenia – przekonuje Pietrzak.

Klient lubi, by się nim zaopiekować

Pomimo stosunkowo krótkiej historii sprzedaż bezpośrednia jest wśród Polaków bardzo popularna. Jak ocenia Pietrzak, jej zaletą jest przede wszystkim dobry kontakt sprzedawcy z kupującym oraz szerszy dostęp do informacji.

‒ Klient lubi, by się nim zaopiekować. On chce się wiele dowiedzieć na temat produktu, zanim podejmie decyzję i chce mieć prawo do własnej decyzji. Sądzę, że drugim bardzo ważnym elementem jest możliwość zwrotu produktu, ponieważ nie jest to sprzedaż pod presją – wyjaśnia Pietrzak.

Newseria.pl