Polski rynek luksusowych nieruchomości wart jest 500 mln zł rocznie

Polski rynek luksusowych nieruchomości wart jest 500 mln zł rocznie Pixabay.com

Co roku na pierwotnym rynku nieruchomości luksusowych dochodzi do transakcji o wartości ok. 500 mln zł.

Rynek wtórny może być nawet 2,5 razy większy. Najwięcej luksusowych apartamentów sprzedaje się w Warszawie. Najdroższy lokal sprzedano za 42 tys. zł za mkw. Deweloperzy planują kolejne inwestycje, ostro konkurując o najlepsze lokalizacje. Najdroższą inwestycją 2015 roku był zakup niespełna 1 ha na Woli za 143 mln zł.

– Rynek luksusowych nieruchomości jest bardzo przyjemny w obserwacji. Co prawda, nie rośnie tak dynamicznie, jak całą deweloperka i lokale mieszkalne, ale co roku nam przyrasta dosyć zauważalnie – mówi agencji informacyjnej Newseria Mariusz Kurzac dyrektor generalny spółki Cenatorium, analizującej dane transakcyjne z całego kraju. – Szczególnie w obszarze apartamentów, bo w przypadku domów i rezydencji dynamiczny wzrost jeszcze nie następuje.

W ostatnim roku na rynku luksusowych nieruchomości zawarto kilka interesujących transakcji. Na uwagę zasługuje przede wszystkim kupno apartamentu w Rezydencji Foksal na warszawskim Śródmieściu, gdzie za 38-metrowy lokal nabywca zapłacił 1,6 mln złotych, czyli 42 tys. zł za mkw. Jak wynika z obliczeń Cenatorium, kwota za 1 mkw. prawie wystarczyłaby na zakup 60-metrowego mieszkania w Siemianowicach Śląskich (gdzie miała miejsce najtańsza transakcja na polskim rynku nieruchomości w 2015 roku).

– Przyrasta nam co roku liczba transakcji w przedziale pomiędzy 0,5 mln a 1 mln zł – to jest już 60 proc. wszystkich transakcji. Obserwujemy jednocześnie, że przedział od 1 mln do 1,5 mln zł też nam rośnie. Podobnie jest w przypadku nieruchomości pomiędzy 2 mln a 5 mln zł – informuje Mariusz Kurzac.

Jak podkreśla, ten segment nieruchomości stanowi 14 proc. rynku premium. Największe transakcje 2015 roku to sprzedaż apartamentu w budynku Metropolitan położonym w centrum Warszawy. Nowy właściciel za lokal położony na 29. piętrze zapłacił kwotę 4 mln zł. Na podobną kwotę opiewała transakcja sprzedaży 150-metrowej nieruchomości położonej przy ul. Flory w pobliżu Łazienek (cena za 1 mkw. wyniosłą odpowiednio 24,3 tys. oraz 26,2 tys.)

– Mamy też przykłady ciekawych transakcji pakietowych. W Katowicach 11 lokali mieszkaniowych kupiono za 6 mln zł – dodaje dyrektor Cenatorium.

W raporcie „Rynek luksusowych nieruchomości w Polsce 2015” firmy KPMG i Reas podają, że łączna wartość transakcji zawieranych na rynku pierwotnym szacowana jest na ok. 500 mln złotych. Z kolei rynek wtórny może być 1,5 raza, a nawet 2,5 razy większy. Liczba zawieranych transakcji z roku na rok systematycznie rośnie i w najbliższym czasie powinna osiągnąć liczbę 250 rocznie (wobec ok. 200 obecnie). Z tego zdecydowaną większość stanowią zakupy apartamentów (wartość tego segmentu to 440–460 mln zł, a liczba transakcji waha się od 160 do 180 rocznie), reszta to luksusowe rezydencje.

– Społeczeństwo staje się bardziej zamożne, menadżerowie w firmach więcej zarabiają. Mamy grupę przedsiębiorców, którzy są coraz bogatsi. Osoby, które się przeprowadzają do centrów miast są gotowi często zapłacić większe pieniądze za dobrą lokalizację, ostatnie piętro z pięknym widokiem – tłumaczy Kurzac.

Kwota graniczną, od jakiej lokal zaczyna być zaliczany do segmentu premium apartamentów, jest 1 mln zł. Zdecydowanym liderem w tym segmencie rynku jest Warszawa. Popyt zaczyna się pojawiać także w innych polskich miastach, przede wszystkim w Sopocie i Krakowie, a także w Poznaniu czy Wrocławiu.

Perspektywy rozwoju rynku odzwierciedlają się także w cenach, które deweloperzy skłonni są płacić za dobrze zlokalizowane działki budowlane.

– Na Woli mieliśmy do czynienia z transakcją zakupy gruntu wielkości niecałego hektara za 143 mln zł – to olbrzymia kwota. Jak się przesuwamy w kierunku Centrum, bliżej ul. Żelaznej, to już mamy średnio ceny w okolicach 6 tys. zł za mkw. – informuje Kurzac.

Wyższe kwoty osiągane są w ścisłym centrum Warszawy, w okolicach Pałacu Kultury i Nauki. Ceny samych działek budowlanych dochodzą w tym miejscu do 16 tys. złotych za metr kwadratowy. Ekspert jest przy tym zdania, że potencjał dalszego wzrostu cen jest jeszcze duży.

– Skoro możemy z tego rynku wycisnąć dużo, a ludzi zamożnych jest trochę więcej, to moim zdaniem chyba nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa – podsumowuje.

newseria