Ponad 250 osób znajdzie pracę przy produkcji felg

Ponad 250 osób znajdzie pracę przy produkcji felg mercedes

Ponad 250 osób zamierza zatrudnić w nowej fabryce w Polsce spółka Uniwheels, europejski potentat w produkcji felg samochodowych. Zasadniczą część pieniędzy na tę inwestycję firma zamierza pozyskać na warszawskiej giełdzie.

Zapisy na akcje Uniwheels potrwają do 22 kwietnia, a ich debiut na warszawskim parkiecie oczekiwany jest w pierwszej połowie maja.

– Spodziewamy się wpływów na poziomie około 60 milionów euro – mówi agencji informacyjnej Newseria Ralf Schmid, prezes Uniwheels. – Maksymalna cena akcji to 119 zł. Środki zostaną przeznaczone na inwestycję w Stalowej Woli.

Inwestycja za 85 milionów euro

W pierwszym etapie inwestycji powstaną nowe budynki oraz zostanie zamontowana dodatkowa, w pełni zautomatyzowana linia do malowania, która będzie wspierać już istniejące linie produkcyjne. W Stalowej Woli spółka posiada już dwa zakłady, które w ubiegłym roku wyprodukowały ponad 6 milionów felg.

– W pierwszym etapie zainstalujemy moce produkcyjne wielkości 1,2 miliona felg rocznie, co będzie kosztowało nas około 65 milionów euro – deklaruje Ralf Schmid. – Większość środków na sfinansowanie pierwszego etapu inwestycji będzie pochodzić z oferty publicznej. Ostateczny koszt inwestycji to 85 milionów euro.

Kolejnym etapem inwestycji będzie budowa odlewni wyposażonej w nowe maszyny odlewnicze, piece do topienia oraz zautomatyzowane maszyny, wspierające proces produkcyjny. Pierwsza faza rozbudowy fabryki zakończy się w 2016 roku, a osiągnięcie docelowego zwiększenia produkcji do ok. 2 mln felg rocznie planowane jest do końca 2017 roku.

– Zwiększymy zatrudnienie o 250-300 osób – podkreśla prezes Uniwheels. – Właśnie rozpoczęliśmy szkolenie załogi. Nowe osoby zaczną pracę w połowie przyszłego roku.

Zapotrzebowanie jest większe niż możliwości

Prawie 75 proc. produkcji z polskich zakładów Uniwheels trafia bezpośrednio do producentów samochodów i montowane jest w nowych autach takich marek, jak Audi, BMW, Mercedes, Jaguar, Land Rover i Volvo. Odbiorcą spółki jest też koncern PSA, właściciel marek Peugeot i Citroën. Reszta produkcji trafia na rynek detaliczny.

– Obserwujemy wyraźny wzrost produkcji samochodów w Europie, szczególnie u naszych klientów z segmentu premium – podkreśla Ralf Schmid. – W związku z tym widoczny jest również niedobór mocy produkcyjnych w produkcji felg aluminiowych. Zapotrzebowanie jest większe niż istniejące na rynku możliwości produkcji.

newseria.pl

Dalej

x

0 komentarzy

Nie udało się dodać komentarza, spróbuj ponownie za chwilę

Komentarz powinien być dłuższy niż 5 znaków

Prosze wprowadzić prawidłowy adres e-mail

Nick powinien być dłuższy niż 4 znaki