Pierwszy pozew za kredyt we frankach

Pierwszy pozew za kredyt we frankach sxc.hu

Było wyłącznie kwestią czasu, aż w ślad za kwestionującymi umowy kredytowe we frankach szwajcarskich Chorwatami, Hiszpanami i Węgrami pójdą także polscy Frankowcy.

Pierwszym tego typu przypadkiem jest pozew o stwierdzenie nieważności umowy kredytowej złożony do krakowskiego sądu. Postępowaniu w tej sprawie ze wzmożoną uwagą przyglądał się będzie zapewne znaczny odsetek 700 tys. Polaków zadłużonych w walucie.

Podobne artykuły:

Jednym z największych przeciwników kredytów we frankach szwajcarskich, który jest jednocześnie pierwszoplanową postacią establishmentu jest obecny premier Węgier, Victor Orban. Problem powiązany z kredytami walutowymi przyjmuje przy tym na Węgrzech dość skrajne oblicze, ponieważ odsetek niespłacanych tam terminowo kredytów walutowych osiąga poziom około 30 proc. Można więc powiedzieć, że blisko co trzeci zadłużony w walucie Madziar ma problemy z obsługą swojego zadłużenia. Orban, eksponując frustrację powiązaną z takim stanem, już wielokrotnie zarzucał bankom, że te świadomie wabiły i wprowadzały klientów w błąd. Wprowadził on także m.in. specjalną ustawę, która umożliwiała przedterminową spłatę zobowiązań frankowych przeliczanych po zaniżonym – urzędowym kursie wymiany.

Chorwacja i Hiszpania

Przełomowy wyrok wydał także jakiś czas temu sąd pierwszej instancji w Barcelonie. Potwierdził on roszczenia powoda, który w ramach pakietu inwestycyjno-kredytowego skorzystał z oferty kredytu hipotecznego w walucie. Sąd nie tylko orzekł, że rozwiązanie to nie zostało dostosowane do profilu ryzyka klienta, ale także wskazał, że zaoferowany produkt był wysoko złożony i posiadał cechy spekulacyjne. Orzeczenie, choć oczekuje na decyzję drugiej instancji zakłada, że umowa kredytowa winna zostać rozwiązana, a klient zwolniony z konieczności spłaty odsetek kredytu i różnic kursowych.

Z kolei w Chorwacji przeciwko bankom wystąpiła prokonsumencka organizacja Protomak oraz Udruga Franak, czyli stowarzyszenie osób zadłużonych we frankach. Argumentacją wytoczoną w tym przypadku było, jakoby banki nie informowały klientów o ryzyku walutowym w oczywisty sposób towarzyszącym kredytom hipotecznym we franku. Sąd w Zagrzebiu przyznał rację skarżącym i nakazał ośmiu bankom (te oczywiście apelują w sprawie) przewalutowanie zobowiązań na kuny zgodnie z kursem wymiany walut obowiązującym w dniu sygnowania umów kredytowych.

Nad Wisłą

Obecnie zobowiązanie kredytowe we frankach szwajcarskich posiada w Polsce około 700 tys. kredytobiorców. Było więc wyłącznie kwestią czasu, aż także nad Wisłą pojawi się pierwszy analogiczny pozew. Wpłynął on ostatnio do Sądu Okręgowego w Krakowie, a dotyczy udzielonego na ponad 290 tys. franków kredytu hipotecznego z 2007 r. Skarżący krakowianin zarzuca bankowi, że podczas procesu przygotowawczego nie przedstawiono mu ryzyka powiązanego z kredytem w walucie, a sam produkt został przez pracownicę banku nazwany bezpiecznym. Wnioskuje on o unieważnienie umowy kredytowej, wstrzymanie egzekucji z zabezpieczającej kredyt nieruchomości i innych składników majątku do czasu zakończenia postępowania sądowego, a także zasądzenie pozwanemu kosztów sądowych. Nie wyznaczono dotychczas terminu pierwszej rozprawy.

Rosnące problemy

Pozywający krakowianin nie jest oczywiście odosobnionym przypadkiem kredytobiorcy frankowego, który nie radzi sobie ze spłatą zobowiązania na skutek skokowego wzrostu kursu szwajcarskiej waluty. Szacuje się, że podobny problem dotyczy w Polsce około 3 proc. osób zadłużonych w walucie. Zagadnienie to wzbudza jednak dwojakie emocje. Z jednej strony trudno nie współczuć kredytobiorcom tracącym mieszkania czy domy. Drugą stronę medalu opisuje dość dosadnie powiedzenie „widziały gały co brały”, bo wszystko było dobrze dopóki, dopóty kredyty walutowe były tanie, a żadną tajemnicą nie jest i nie trzeba być analitykiem finansowym, by wiedzieć, że kursy walutowe mają duża skłonność do zmian… Czas pokaże, która z tych opcji będzie bliższa wydającemu wyrok w sprawie sędziemu.

Podobne artykuły:

Kancelaria Prawna Skarbiec Kinga Stachowiak

Dalej

x

8 komentarzy

Nie udało się dodać komentarza, spróbuj ponownie za chwilę

Komentarz powinien być dłuższy niż 5 znaków

Prosze wprowadzić prawidłowy adres e-mail

Nick powinien być dłuższy niż 4 znaki

  • Frankston Bankston Frankston Bankston

    5. 25 lat pseudo wolności to 1000 000 000 000 PLN zadłużenia. Czy o to chodziło? 3RP to sukces? Dla banków i naszych wrogów- TAK.

    2016-03-05 14:38:47

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • Frankston Bankston Frankston Bankston

    4. Stawka za 2 lata milczenia to minimum 200 MILIARDÓW PLN (+ODSETKI) czyli 200 TYSIĘCY MILIONÓW PLN (jedna piąta zadłużenia RP - a trzeba pamiętać że to połowa zadłużenia RP która powstała za rządów Platformy Obywatelskiej PO - pana Donalda Tuska a której współtwórcą PO był Pan Andrzej Olechowski).PS700 tysięcy kredytów x 300 tysięcy złotych x 100% (skok franka z 2 na 4 to 100%)- z tego wychodzi ok 200 MILIARDÓW PLN, jeśli średni kredyt wychodzi np. 600 tys zł to robi się 400 MILIARDÓW (+ODSETKI) P.O. zadłużyła kraj w 7 lat na ok 500 MLD ludzie zostali oszukani na kolejne 500 MLD- Polska to P.O. prostu kraina miodem i mlekiem płynąca - ktoś nas chce zrujnować - nie wojną ale ekonomicznie!

    2016-03-05 14:32:25

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • Frankston Bankston Frankston Bankston

    Trzeba pamiętać że po 10 latach tego typu przekręty się przedawniają. Banksterka robi wszystko żeby uciszyć sprawę - wystarczy im 1-2 lata żeby nie odpowiadać za przektręty (bardzo dziwnie przeciągają się też prace PIS nad ustawą - KNF opracowuje coś miesiącami, podają jakieś kosmiczne informacje że banki stracą 40 MILIARDÓW - no bo stracą jeśli nie uda im się przekręt to zamiast ZAROBIĆ 200 MLD stracą 40 MLD oddając to co już ukradli i stracą na ZAINWESTOWANYCH pieniądzach które płacili DORADCOM - premie x2 - x3 wyższe niż w złotówkach.Gang Olsena jak przygotowywał SKOK NA KASĘ to ostro INWESTOWAŁ a jak SKOK się nie udał to wszystko tracili i szli do PAKI - PROSTE.Ustawa powinna być wdrożona natychmiast na wzór węgierski - za 1 rok przedawni się oszustwo na ok. 100 MILIARDÓW a za 2 lata kolejne 100 MILIARDÓW - to kasa polskich obywateli którą zagrabili do swojej kieszeni zachodni bankierzy a które nie trafiły do Polskiej gospodarki!!!Gdyby BANKSTERZY byli niewinni to głośno by się bronili, sprawa by tak nie ucichła - a oni są mądrzy, teraz przez 1-2 lata zależy im na zupełnej ciszy, żeby nikt o tym nie mówił...cicho sza a potem POKAŻEMY ROGI i zaczniemy walczyć ZE SPRAWIEDLIWOŚCIĄ NA USTACH.Dopiera za 2 lata zaczną się WINDYKACJE i wywalanie LUDZI NA BRUK - teraz banki przygotowały PAKIET OCHRONNY dla osób które sobie nie radzą... jeszcze max 1-2 lata.

    2016-03-05 14:31:32

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • Frankston Bankston Frankston Bankston

    Moim zdaniem BANKSTERZY działali kilku-etapowo:- sztucznie zwiększyli popyt na nieruchomości przez co ceny co miesiąc windowały ostro w górę- postarali się o maksymalne zwiększenie stóp procentowych w PL - spekulacyjnie obniżyli kurs CHF poniżej jego wartości.- banki szykując pułapkę zainwestowały grube miliony w reklamy- banki j.w. nagradzały większymi premiami pracowników/firmy doradcze za kredyty CHF niż za PLN (ta sama kwota pożyczki w CHF to 2-3 razy większe premie za kredyt CHF w ten sposób doradcy wciskali te kredyty na hektary - są takie historie w internecie)- tego typu sytuacja miała miejsce w różnych dziesięcioleciach w różnych regionach świata - szary polak mógł nie wiedzieć jak spekulowano FRANKIEM'kredytami CHF ale mamy w Polsce instytucję nadzoru finansowego KNF który powinien zadziałać widząc co się szykuje - ale KNF najwyraźniej nie dba o polskich obywateli ale o interesy ....???? no czyje???? Afera AMBER GOLD - to też jakoś się udało. Co robił KNF? Nie chodzi tu to że jęczę bo teraz mnie nie stać (dużo kredytu spłaciłem w pierwszych 2-3 latach jak CHF był jeszcze w miarę tani i nie straciłem aż tyle co większość) ale o to że w tym kraju można bezprawnie oszukiwać ludzi a jednocześnie stwarzać jakieś pozory KOMISJI NADZORU - to chyba jest nadzór interesów zachodnich banków i powinien się nazywać NIZB.

    2016-03-05 14:31:07

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • Frankston Bankston Frankston Bankston

    Ja byłem przed podpisaniem umowy u doradcy DK Notus - usłyszałem że "kredyt jest bezpieczny, waluta stabilna, zmiany kursu na przestrzenie 20 lat to max. 20 procent, nie ma sensu przepłacać w PLN, nawet jak CHF wzrośnie o 20% to biorąc pod uwagę inflację to się opłaca".Przestawiono tylko jedną stronę medalu - PLN się nie opłaca i przedstawiono oferty kredyt PLN = ok. 1400 zł/mc - ten sam kredyt CHF = ok 900 PLN- no to faktycznie trzeba być głupkiem żeby nie wybrać CHF no bo jak o 20% skoczy to będzie 1100 PLN... no dobra nawet 30% to mamy 1200 zł ale dopiero za ok 10 lat...I pomyślałem jakie to szczęście że trafiłem do takiego doradcy i że nie wziąłem kredytu w PLN bo bym ogromnie stracił. Nawet przez myśl mi nie przeszło że doradca może się mylić -to ekspert, zna się na kredytach, zna rynek, wie co mówi - nawet przez sekundę nie myślałem że może ktoś mnie próbuje oszukać, bo może i doradca nie chciał oszukać a sam był zmanipulowany?

    2016-03-05 14:30:12

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • baybes baybes

    nie euro tylko oczywiście franka , przepraszam za pomyłkę

    2015-01-05 09:42:18

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • baybes baybes

    Zmiana kursu franka do 10 % to było dla kredytobiorcy do przewidzenia , ale nie 70 % co miało miejsce deprecjacja złotówki do euro w roku 2008 to czysta lichwa i efekt spekulacji czego zwykły Kowalski nie mógł przewidzieć . Poza tym nikt nie informowal kredytobiorców o rynku spekulacyjnym zlotówką co miało miejsce - Goldman Sachs publicznie potwierdził , że własnie to robił skupował złotówki a potem je w 1 miesiąc wyprzedał . każdy sędzia winien mieć podstawowe pojęcie na ten temat .

    2015-01-05 00:45:02

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • Kaczy Kaczy

    Jestem osobą, która podobnie jak 700 tys osób wzięła kredyt we franku chcę walczyć z bankiem GE Money uważam, że odpowiedzialność za całą sytuacje ponoszą obie strony. Niestety walka z Bankiem GE Money (obecnie BPH) w pojedynkę jest bardzo kosztowna dlatego mam ogromną prośbę do osób, które posiadają kredyt w GE Mony i chcą przyłączyć się do pozwu zbiorowego aby zgłaszały się do Kancelarii Kozłowski Śmigielska i Wspólnicy.

    2014-02-05 12:43:02

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz