PR na telefon a myślenie strategiczne

PR na telefon a myślenie strategiczne Image courtesy of Stuart Miles/FreeDigitalPhotos.net

Prace nad strategią PR powinny odbywać się etapowo. Przede wszystkim należy zacząć od analizy naszego otoczenia, czyli tego jak postrzegany jest rynek, na którym działamy oraz jak komunikuje się nasza bezpośrednia konkurencja.

Zacznijmy od małej zagadki. Dzwoni do nas potencjalny klient i mówi: Dzień dobry, chciałbym zamówić wysyłkę informacji prasowej o pewnym ważnym wydarzeniu, które za kilka dni będzie miało miejsce w mojej firmie. Wszyscy muszą o nim usłyszeć, bo to prawdziwa rewelacja! Ile przejawów błędnego myślenia o działaniach PR kryje się w tym jednym pytaniu?

Z przeprowadzonych wśród polskich przedsiębiorstw badań KondycjaMarketingu.pl wynika, że 42% z nich uważa wysyłkę informacji prasowych za główne narzędzie PR. Nie zdają sobie sprawy z tego, że public relations to nie komunikaty prasowe, a zintegrowane działania pozwalające sprzedać potencjał firmy. Przejawów błędnego myślenia o pracy PR-owców jest w polskich organizacjach dużo więcej.

Podobne artykuły:



Najczęstszym problemem, z jakim spotykają się PR-owcy jest zlecanie im przez firmy jednorazowych wysyłek informacji prasowych. Dotyczą one zazwyczaj tematów, które klient oczywiście traktuje jak „strzał w 10-tkę“ tudzież „prawdziwy pewniak“. Co ciekawe, powstały już na rynku podmioty, które wręcz wyspecjalizowały się w tego typu zleceniach. Oczywistym jest, że każdy na rynku szuka swojej niszy i z biznesowego punktu widzenia ciężko coś takim usługom zarzucić. Z czysto etycznych względów można pokusić się jednak o stwierdzenie, że psują one rynek. Psują, gdyż utwierdzają klientów w przekonaniu, że postępują właściwie i że jednorazowe kampanie wystarczą, aby zbudować silny wizerunek swojej organizacji.

Koło ratunkowe

Kolejnym, równie bolącym faktem jest to, że działania PR w wielu przypadkach traktuje się jak koło ratunkowe, stąd dopiero w momencie, gdy organizacji pali się grunt pod nogami, odzywa się do agencji. Wszelkie działania, jakie miałaby podjąć potrzebne są na wczoraj. Zdarza się, że nie ma nawet możliwości zaproponowania klientowi dodatkowych narzędzi wsparcia jego kampanii.

Jeśli agencja decyduje się przyjąć takie zlecenie, po jego zakończeniu i zmierzeniu efektów okazuje się, że nie sprostała ona wygórowanym oczekiwaniom klienta. W najgorszym wypadku agencja traci możliwość współpracy z takim klientem przy okazji kolejnych kampanii.

W polskich firmach nadal brakuje strategicznego podejścia do działań PR. Gdy inne narzędzia zawodzą, w głowach zarządzających zapala się czerwona lampka. Wtedy firma podejmuje działania alarmowe, czyli public relations. W wielu przedsiębiorstwach ciągle funkcjonuje podejście ad hoc, pod konkretną potrzebę. Działań PR-owych nie integruje się w jedną całość, nie wspominając już o tym, że rzadko kiedy wpisane są one w strategię biznesową organizacji (jeśli oczywiście takowa istnieje). Działania public relations, które nie są spójne i zintegrowane, nie zbudują silnego wizerunku naszej organizacji. Może i klienci o nas usłyszą, ale czy nas zapamiętają na dłużej, a my osiągniemy zamierzony efekt wizerunkowy i sprzedażowy?

Myślenie strategiczne

Skuteczny PR wymaga myślenia strategicznego. Długotrwały efekt wizerunkowy możemy osiągnąć tylko dzięki spójnym i konsekwetnym działaniom zaplanowanym z wyprzedzeniem. Budowa relacji z naszym otoczeniem to proces złożony, który wymaga konsekwencji i cierpliwości, a przede wszystkim pomysłu na zwrócenie uwagi mediów na nasze osiągnięcia. Wysłanie jednej notki prasowej niewiele przyniesie rezultatów.

Prace nad strategią PR powinny odbywać się etapowo. Przede wszystkim należy zacząć od analizy naszego otoczenia, czyli tego jak postrzegany jest rynek, na którym działamy oraz jak komunikuje się nasza bezpośrednia konkurencja. Następnie diagnozujemy stan wizerunku naszej marki tak, aby móc postawić sobie strategiczne cele komunikacji w dłuższym okresie oraz te bardziej krótkoterminowe cele taktyczne. Po zdefiniowaniu grup docelowych oraz przekazów, jakie mają zostać zauważone i zrozumiane przez otoczenie, możemy przejść do wyboru konkretnych narzędzi PR, które pomogą nam nasze cele zrealizować. Tylko tak przygotowaną strategię, zawierającą szczegółowy harmonogram można uznać za zintegrowaną z biznesem, którym zarządzamy.Strategia PR ma dopełniać pozostałe procesy strategiczne firmy, bo tylko wówczas ma szansę przynieść oczekiwane rezultaty, ale także prowadzić ich pomiar. W ten sposób upada mit traktowania wydatków na reklamę i PR, jako nie dający się zmierzyć proces.

Podobne artykuły:

Kuźnia Strategów