Praktycznie uwagi o marketingu

Praktycznie uwagi o marketingu Image courtesy of David Castillo Dominici/FreeDigitalPhotos.net

Słowo „marketing” jest doskonale znane i często słyszane na codzień. Wydawać by się mogło więc, że rozumienie merytoryki za tym słowem się kryjącej powinno także być w miarę powszechne.

Niestety, w rzeczywistości tak nie jest. Wynika to między innymi z faktu, że nasi rodzice, a także większość nas wychowywała się w systemie ekonomicznym, gdzie wolna konkurencja w praktyce nie istniała, więc i pojęcie „marketingu” nie miało racji bytu lub sens jego istnienia był marginalny.

„Marketing” to hasło integralnie związane z wolnokonkurencyjnym systemem gospodarczo-politycznym, gdzie podaż zazwyczaj jest większa niż popyt i gdzie utrzymanie się na rynku i wypracowanie zysku zależne jest od konkurencyjności firmy. Poniższe 10 uwag to praktyczne informacje, których dobór dokonany został w oparciu nie tylko o zawsze uniwersalne podstawy nauki o marketingu, ale także o zaobserwowane, wprowadzające w błąd stereotypy w postrzeganiu tego kluczowego obszaru w działalności każdego biznesu.

Marketing a reklama

Z definicji, marketing to wszystko to, co doprowadza do zaprezentowania i sprzedania oferowanego produktu/usługi klientowi. Innym pryzmatem, przez który warto spojrzeć na hasło „marketing”, to pięć pojęć, które składają się na wszystko, co w marketingu jest istotne:  Ludzie (People), Produkt (Product), Lokalizacja (Place), Promocja (Promotion) i Cena (Price). Jak łatwo zauważyć, każde z tych słów w języku angielskim zaczyna się na literę „P”, dlatego też w nomenklaturze anglojęzycznej nazywane to spojrzenie jest 5 P’s of Marketing.

Podobne artykuły:

Zdanie sobie sprawy, jak szerokim pojęciem jest „marketing” dzięki chociażby tym powyższym informacjom jest już teraz łatwiejsze. Stereotypem niestety jest utożsamianie marketingu z reklamą. Błąd ten dla wielu firm bywa bardzo kosztowny. Ograniczenie się do marketingu opartego tylko na reklamie powoduje prawie zawsze nieefektywność inwestowanego w taki marketing pieniądza, co w efekcie prowadzi do zbyt dużego kosztu przyciągnięcia klienta lub wręcz do niewystarczającej sprzedaży na skutek braku kupujących klientów. Sytuacja taka nie pozwala w praktyce na osiągnięcie głównego celu działalności biznesowej – wypracowanie zysku.

Wskazówka praktyczna: Wyobraź sobie standardowe mieszkanie kilkupokojowe: 2 sypialnie, pokój gościnny, przedpokój, łazienka i kuchnia. To całe mieszkanie to MARKETING. Natomiast tylko jedno z pomieszczeń to REKLAMA. Które? To zależy od branży i profilu działalności. Dla sklepu detalicznego, dla działalności usługowej może to być duży POKÓJ GOŚCINNY. Dla firmy produkcyjnej dostarczającej półprodukt do kontrahentów będzie to prawdopodobnie tylko mała ŁAZIENKA. Niezależnie jednak od branży, to zawsze tylko i wyłącznie JEDNO POMIESZCZENIE. Pamiętaj, hasło „Reklama dźwignią handlu” jest sloganem, który zrobił więcej krzywdy właścicielom małych firm niż pożytku. Dlatego hasło: „trzeba się reklamować” zamień na „trzeba dbać o marketing”!

Krzysztof Sarnecki QUEST Change Managers