Problem z wyceną know how

Problem z wyceną know how Image courtesy of by Stuart Miles/FreeDigitalPhotos.net

W myśl zasad rachunkowości, aby informacja finansowa była wiarygodna, musi uwzględniać zasadę ostrożności. Realizacja tej zasady polega na ujęciu w wyniku finansowym zmniejszeń wartości użytkowej lub handlowej składników aktywów.

Gdy w Fikcyjnej Spółce Akcyjnej ABC pojawił się biegły rewident i zaczął kontrolę sprawozdania finansowego, w firmie nie było widać ani śladu paniki. Sprawozdanie finansowe podlegało przecież corocznie badaniu i nie było do niego żadnych zastrzeżeń. Tym razem jednak biegły rewident stwierdził zawyżenie ujętych w sprawozdaniu wartości niematerialnych i prawnych. Prognozy stanowiące podstawę wyceny tego składnika majątku ocenił jako zbyt optymistyczne i istotnie odbiegające od rzeczywistości.

Ustalenia biegłego rewidenta były następujące:

    • majątek know how został wniesiony aportem cztery lata temu przez akcjonariusza, który w czasie przeprowadzania badania nie jest już właścicielem akcji (zbył je) i pozostaje w sporze sądowym ze spółką;
    • majątek know how od chwili wniesienia do majątku spółki podlegał amortyzacji, obciążając koszty działalności podstawowej spółki;
    • jednostka nie posiada dokumentacji obejmującej przygotowanie: sprzętowe, procesowe, technologiczne oraz organizacyjne w celu prowadzenia produkcji opartej na technologiach wymienionych w statucie spółki jako know how;
    • wartość know how oszacowana była na bazie prognozowanych zysków z działalności w okresie najbliższych pięciu lat.

Podobne artykuły:

W myśl powszechnie akceptowanych zasad rachunkowości, aby informacja finansowa była wiarygodna, musi uwzględniać zasadę ostrożności. Realizacja tej zasady polega na ujęciu w wyniku finansowym (bez względu na jego wysokość) zmniejszeń wartości użytkowej lub handlowej składników aktywów.

Zdaniem biegłego rewidenta w firmie ABC, zgodnie z ustawową zasadą ostrożności, wartość know how prezentowana w bilansie powinna wynosić zero. Brak dokumentacji tak zwanej myśli technologicznej, wniesionej przez byłego akcjonariusza, powoduje niemożność wykorzystania know how w prowadzonej przez niego działalności. Omawiany składnik aktywów nie przedstawia żadnej wartości, ani użytkowej (pełną wiedzę na temat wnoszonej aportem myśli technologicznej, w związku z brakiem dokumentacji, posiada wyłącznie były akcjonariusz), ani zbywczej (nikt nie kupi myśli technologicznej nieujętej w szczegółowej dokumentacji). Ponadto rzeczywistość ostatnich czterech lat wykazuje, że podstawa stanowiąca źródło wyceny know how była istotnie zawyżona, a zatem zawyżona była również jego wartość.

W świetle przytoczonych argumentów biegły rewident uznał za konieczne (w celu urealnienia danych prezentowanych w sprawozdaniu finansowym) dokonanie odpisu z tytułu trwałej utraty wartości know how do wartości zero, to jest w kwocie 500 tys. zł i obciążenie tym odpisem wyniku badanego okresu.

Jeszcze bardziej nerwowe dni przeżywał zarząd firmy produkującej samoloty Skrzydła SA. Tę firmę również odwiedził biegły rewident i rozpoczął badanie sprawozdania finansowego. W trakcie badania, w obszarze wartości niematerialnych i prawnych stwierdził istnienie kosztów prac rozwojowych – związanych z wprowadzeniem nowego modelu samolotu – na poziomie znacznie odbiegającym od poziomu charakterystycznego dla tej branży. Aktywowanie tych kosztów było zgodne z zakładową polityką rachunkowości, która wskazywała iż ich amortyzowanie rozpoczyna się wraz z rozpoczęciem sprzedaży nowego modelu samolotu.

Ponadto ustalenia biegłego rewidenta były następujące:

    • koszty zakończonych prac rozwojowych zostały aktywowane trzy lata przed dniem bilansowym sprawozdania objętego badaniem przez biegłego rewidenta;
    • amortyzacja kosztów zakończonych prac rozwojowych obliczana jest jako średni koszt przypadający na jeden samolot;
    • przewidywana sprzedaż samolotów nowego modelu została oszacowana na 500 sztuk w ciągu pięciu lat, średnio po 100 sztuk rocznie;
    • dotychczas aktywowane koszty zakończonych prac rozwojowych wyniosły 500 mln zł;
    • do dnia bilansowego sprawozdania objętego badaniem spółka Skrzydła SA zamiast przewidywanych 300 sprzedała jedynie 20 samolotów nowego modelu;
    • z danych izby gospodarczej skupiającej podmioty branży komunikacji lotniczej wynika, że w nadchodzących latach należy spodziewać się stagnacji i raczej nie ma widoków na wzrost popytu na nowe samoloty, w porównaniu z poprzednimi dwoma, trzema latami.

W tym przykładzie aktywowane koszty zakończonych prac rozwojowych, zgodnie z polityką rachunkowości, są odnoszone na wynik finansowy każdorazowo w przypadku sprzedaży samolotu nowego typu, przy czym kwota amortyzacji wynosi 1 mln zł (500 mln zł/500 samolotów). Biegły rewident powinien zweryfikować czy składnik aktywów niematerialnych i prawnych nie utracił jednej z cech jaką powinien mieć każdy składnik aktywów – zdolności do generowania w przyszłości korzyści ekonomicznych. Zadaniem biegłego rewidenta powinno więc być zweryfikowanie szacunków wykorzystanych w przeszłości do pomiaru odpisu amortyzacyjnego od kosztów prac rozwojowych; szacunki należy skonfrontować z faktycznymi rezultatami osiągniętymi przez spółkę.

Zgodnie z wcześniejszymi planami do końca badanego roku spółka powinna sprzedać 300 samolotów (i w konsekwencji odpisać 300 mln zł w wynik ostatnich trzech lat), lecz udało się jej sprzedać jedynie 20 samolotów nowego modelu (i odpisała 20 mln zł w wynik ostatnich trzech lat). Zamiast więc przewidywanego składnika aktywów w wysokości 200 mln zł, spółka Skrzydła SA w bilansie ma koszty prac rozwojowych na poziomie 480 mln zł. Co więcej, niezależne szacunki specjalistów z branży, do których dotarł biegły rewident, wskazują, że w przyszłości raczej nie ma widoków na wzrost popytu na tego typu samoloty, a więc jest wielce prawdopodobne, że spółce nie uda się „skonsumować” aktywowanych kosztów prac rozwojowych. Należy więc zalecić dokonanie odpisu aktualizującego wartość kosztów prac rozwojowych oraz wprowadzenie do systemu kontroli wewnętrznej spółki procedury przynajmniej corocznego weryfikowania wartości składników aktywów pod kątem ich dalszej zdolności do generowania pożytków.

Jakie błędy popełniają firmy w obszarze wartości niematerialnych i prawnych?

    • Brakuje corocznej inwentaryzacji wartości niematerialnych i prawnych wraz z oceną użyteczności poszczególnych ich składników.
    • Brakuje aktualizacji wartości posiadanych składników wartości niematerialnych i prawnych.
    • Istnieją błędy w rozróżnianiu kosztów zakończonych prac rozwojowych (możliwych do aktywowania) i kosztów prowadzonych badań (niemożliwych do aktywowania).
    • Amortyzowanie aktywowanych kosztów prac rozwojowych przebiega na zaniżonym poziomie.

Jakie błędy popełniają specjaliści dokonując analizy sprawozdania finansowego?

    • Obejmują badaniem wyłącznie zmiany w badanym okresie – bazują na fakcie, że sprawozdanie finansowe za poprzedni rok lub za poprzednie lata podlegało badaniu przez innego biegłego rewidenta (sprawozdanie podlegało badaniu, ale to nie zwalnia z zastosowania także innych procedur badania).
    • Odstępują od badania kwoty wykazanej jako wartość firmy, która powinna podlegać procedurze weryfikacji pod kątem utraty wartości i przyjęcie jednolitej stawki amortyzacji (z reguły 20% lub 5% rocznie) jako wielkości niewzruszalnej.
    • Pomijają weryfikację prawa do użytkowania wartości niematerialnych i prawnych, zwłaszcza wykorzystywanych programów komputerowych.
    • Pomijają weryfikację zasadności zakwalifikowania pewnych kosztów jako kosztów zakończonych prac rozwojowych (aktywowania ich), co może wpłynąć na zniekształcenie bilansu oraz rachunku zysków i strat.
    • Pomijają w toku badania weryfikacji kwoty wykazane jako zaliczka na wartości niematerialne i prawne, która może być ukrytą formą pożyczki udzielonej przez jednostkę osobie trzeciej.


Przykłady i wskazówki pochodzą z książki „Dokumentacja biegłego rewidenta z badania sprawozdania finansowego” Agnieszki Piechockiej-Kałużnej, Agnieszki Kryśkiewicz-Burnos, Radosława Kałużnego (Wydawnictwa Profesjonalne PWN, 2011). Wykorzystanie za wiedzą Wydawcy.

Podobne artykuły:

Agnieszka Piechocka-Kałużna Wydawnictwa Profesjonalne PWN

Dalej

x

0 komentarzy

Nie udało się dodać komentarza, spróbuj ponownie za chwilę

Komentarz powinien być dłuższy niż 5 znaków

Prosze wprowadzić prawidłowy adres e-mail

Nick powinien być dłuższy niż 4 znaki