Przy zakupie mieszkania wciąż decyduje cena i lokalizacja

Przy zakupie mieszkania wciąż decyduje cena i lokalizacja fotolia

Jak wynika z najnowszego raportu OtoDom.pl, coraz więcej Polaków kupujących nieruchomość największą uwagę zwraca na cenę. W dalszym ciągu ważna pozostaje także lokalizacja, jednak już nie aż tak jak w 2014 r.

– Przede wszystkim dla klientów kluczowa jest lokalizacja, natomiast króluje też cena. To, które z tych kryteriów, jest istotniejsze, zależy od regionu. W Gdańsku bardziej zwracają uwagę na cenę, w przypadku naszych badań jest to 80 proc. respondentów, a w przypadku Krakowa zdecydowanie bardziej liczy się lokalizacja – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Monika Rudnicka, dyrektor serwisu OtoDom.pl.

Koszt nieruchomości ma znaczenie dla 68 proc. nabywców, co oznacza, że ich liczba zwiększyła się od poprzedniego roku o 4 proc. Liczba osób zwracających uwagę na lokalizację spadła o 7 proc. i wynosi dziś 55 proc.

– Lokalizacja dla każdego znaczy coś innego, ale gdyby uśrednić wszystkie głosy, to można powiedzieć, że jest to przede wszystkim łatwy dojazd samochodem, czyli to wcale nie musi być w centrum miasta, może być na obrzeżach, łatwy dojazd komunikacją miejską, w mieście, ale nie w hałaśliwym centrum, czyli z dużą dostępnością terenów zielonych i w przyjaznej okolicy – zwraca Rudnicka.

Zmienia się podejście Polaków

Z badań TNS Polska dla OtoDom.pl wynika, że podejście Polaków do zakupu nieruchomości powoli zaczyna się zmieniać. – Te najważniejsze kryteria, czyli cena i lokalizacja, oddają trochę pola wszystkim pozostałym udogodnieniom – mówi Monika Rudnicka. – Czy jest balkon i taras, czy są miejsca parkingowe, czy jest ogrodzenie, czy są place zabaw. Takie aspekty zaczynają być elementem różnicującym dla każdego dewelopera.

Wielkość mieszkania

Zaledwie 8 proc. badanych deklarowało, że chce kupić mieszkanie mniejsze niż 40 m2, a 15 proc. szukało ponad 80 m2. 27 proc. potrzebuje metrażu 51–60 m2, a 73 proc. badanych chce mieć do dyspozycji 2–3 pokoje. 55 proc. Polaków deklaruje, że nieruchomość kupi tylko z rynku pierwotnego, od dewelopera.

– W tym zakresie też mamy różnice regionalne – zaznacza Monika Rudnicka. – Ze statystyki ogólnopolskiej bardzo mocno wybija się Warszawa, ponieważ klienci w stolicy chętnie kupują z rynku wtórnego. Prawdopodobnie wynika to z dostępności ofert, ich atrakcyjności i ceny, która jest dopasowana do kieszeni klienta. Inny jest też proces zakupu. W przypadku rynku wtórnego klienci mówią, że jest to dla nich lepszy wybór, bo mieszkanie już jest gotowe, mogą się od razu wprowadzić, mogą także negocjować cenę, co u dewelopera jest trudniejsze.

Na co narzekają Polacy?

35 proc. Polaków, kupując nieruchomość od dewelopera, narzeka na czas oczekiwania na objęcie inwestycji, a 25 proc. na wyższe ceny. 21 proc. przyznaje, że obawia się, czy firma w której kupuje lokal, nie zbankrutuje. Zaledwie 10 proc., wybierając nieruchomość, interesuje się jednak opinią o deweloperze. To jednak zaczyna się zmieniać.

Marka dewelopera

– W przyszłości marka dewelopera będzie miała kluczowe znaczenie w sprzedaży, bo teraz już widać, że deweloperzy, którzy mają dobrą markę i dobrze budują jakościowo, wygrywają – mówi Katarzyna Cyprynowska, prezes firmy Nowy Adres. – Kolejna rzecz to świadomość kosztów, które się ponosi, mieszkając w danej inwestycji. Ona też wzrasta.

Świadczy o tym m.in. wybór internautów w „Rankingu Inwestycji Deweloperskich”. Największa grupa z 280 tysięcy głosujących wybrała „Dom dla każdego” budowany w Krakowie przez Wawel Service. To osiedle ekologiczne, zazwyczaj droższe, przez co mniej popularne wśród przeciętnych polskich nabywców.

newseria.pl