Rola motywowania i przywództwa

Rola motywowania i przywództwa www.sxc.hu

Odpowiednia motywacja do pracy może zdziałać cuda. Jednak, czy najważniejszym motywatorem pracowników są pieniądze, czy może uznanie i szacunek w oczach innych?

Czy pieniądze są najefektywniejszą formą motywowania pracowników? Czy inne sposoby wyrażania uznania mogą zwiększać zaangażowanie i wpływać na wyniki firmy? Odpowiedzi na te pytania można znaleźć w kwietniowym numerze miesięcznika HR Magazine, w artykule autorstwa Diane Cadrain pt. "Cash vs. Non-Cash Rewards".

Motywacja finansowa a szacunek

Pojawia się w nim między innymi sugestia, że motywowanie finansowe jest skuteczniejsze w krótszym okresie, ale na dłuższą metę nie buduje takiego utożsamienia się a firmą jak atmosfera wyrażania uznania i doceniania jako element kultury danej organizacji.

W tekście opisany jest przykład firmy Hitchcock Chair Co., w której system motywowania zbudowano zarówno w oparciu o czynniki finansowe, jak i niefinansowe, a wśród rozgraniczeń ich stosowania znajduje się, na przykład kryterium samego efektu, za który się premiuje. W sposób materialny nagradza się takie elementy jak konkretne wyniki w pracy, szczególnie te związane bezpośrednio z finansami, a formy niematerialnej używa się do wyrażenia uznania pracownikom przejawiającym postawy zgodne z systemem wartości tworzącym kulturę firmy, takimi jak poprawa pracy zespołowej, czy budowanie morale załogi.

Innym rozgraniczeniem jest motywowanie pracowników na różnych szczeblach struktury organizacyjnej. Bonusy pieniężne odgrywają większą rolę w stosunku do pracowników zarabiających najmniej, a osoby z wyższych szczebli zaszeregowania bardziej doceniają sobie motywatory związane z potrzebą uznania i dumy z wyników, które zwiększają ich pewność siebie.

System motywacyjny oparty na zróżnicowaniu jest przedstawiany jako znacznie bardziej efektywny, szczególnie w większych organizacjach. Autorka przedstawia również zalety systemów kafeteryjnych, pozwalających pracownikom dokonywać wyborów zgodnie z ich własną hierarchią potrzeb, w kontekście motywatorów, które mogą być nawet zmienne w czasie.

Ciekawym rozwiązaniem przytoczonym w artykule jest wprowadzenie w jednym z przedsiębiorstw systemu nominowania pracowników do nagrody za postawy zgodne z duchem promowanym przez firmę. Nominacje są przyznawane przez innych pracowników. Taki system wzajemnego nominowania się daje dodatkowy efekt interakcji i integracji międzyludzkiej. 

Rola przywódcy

Innym interesującym tekstem, który ukazał się w kwietniu z kolei w miesięczniku "T+D Magazine", jest obszerny artykuł na temat nowego spojrzenia na problematykę przywództwa i efektywnych liderów. Roger Schwarz w swojej publikacji pt. "Becoming a facilitative leader" oprócz interesującego spojrzenia zamieszcza również intrygujący quiz. Odpowiadając na kilka pytań można samemu ocenić efektywność własnego przywództwa i jego potencjalne konsekwencje wobec ludzi, grup i całej organizacji.

Analizując obserwowaną przez siebie praktykę realizowania przywództwa autor stwierdza, że liderzy często sami prowokują pewne konsekwencje, których uniknięcie powinno być właśnie ich celem. Szukając dobrych decyzji odnajdują informacje, którymi inni się z nimi nie podzielili, szukając zaangażowania ze strony współpracowników spotykają się z usłużnością lub oporem. Oczekują od swoich podwładnych, żeby osiągali wyniki i podejmowali inicjatywę, a kończy się to na tym, że sami rozwiązują problemy swoich ludzi. W odpowiedzi na powyższe błędy, autor proponuje specyficzne podejście do przywództwa, którego idea zasadza się na prostym stwierdzeniu, że najistotniejszym powodem bycia efektywnym lub nie jest zestaw wyznawanych wartości i posiadanych przekonań.

W kwietniowym numerze "T+D Magazine" warto zwrócić uwagę na jeszcze jedno ciekawe opracowanie związane z budowaniem zaangażowania i kształtowaniem kultury organizacji przyjaznej najbardziej utalentowanym pracownikom.

Tekst Beverly Kaye i Sharon Jordan-Evans, pt. "From Assests to Investors" dotyczy zjawiska zmiany sposobu postrzegania przez firmy zatrudnianych pracowników. Pada w nim stwierdzenie, że chociaż trend "wojny talentów" trwa, to obecnie ważniejsze staje się odnalezienie skutecznych sposobów budowania ich zaangażowania, a nie tylko przyciągania i utrzymania w firmie. Chodzi tu o tworzenie trwałych więzi emocjonalnych, pozwalających organizacjom pozyskać nie tylko ludzkie umysły, ale też i serca i to na każdym etapie rozwoju pracownika w firmie. Szczególnie krytyczne wydaje się to być w obecnych czasach recesji.

AdMarket Sp. z o.o.