Rola repozytorium kodu w tworzeniu oprogramowania

Rola repozytorium kodu w tworzeniu oprogramowania Image courtesy of by phanlop88/FreeDigitalPhotos.net

Systemy CVS i SVN wracają do łask.

Jeszcze nie tak dawno nawet w dużych firmach rzadko kiedy używano profesjonalnych systemów wersjonowania kodu. Dzisiaj coraz więcej firm przekonuje się, jak bardzo są one krytyczne.

Kilka lat temu mój dobry znajomy rozpoczął pracę w renomowanej firmie zatrudniającej rzeszę programistów i specjalistów (z oczywistych względów nazwę pozwolę sobie zachować w tajemnicy). Pełen zapału i ideałów akademickich zapytał pierwszego dnia pracy "Gdzie jest repozytorium kodu?", na co usłyszał odpowiedź: "A co to takiego?"

Sam pamiętam czasy, gdy tworzony kod każdy z programistów zapisywał lokalnie, a następnie (na dyskietce!) przenosił do komputera "integratora", który tworzył spójną wersję. Upowszechnienie infrastruktury sieciowej nie zmieniło szybko mentalności zespołów programistycznych. W dalszym ciągu kod tworzony był lokalnie a następnie wspólnymi wysiłkami łączony w całość. Pojawienie się systemów w rodzaju ClearCase czy MS Source Safe niewątpliwie poprawiło sytuację, ale zastosowana tam koncepcja blokowania zasobów przez pierwszą osobę powodowała wiele trudości.

A jak sytuacja wygląda dziś? Na szczęście znacznie lepiej. Spotkałem się z sytuacjami, gdy nawet jeden pojedynczy programista pracujący indywidualnie nad projektem zapisuje kod w repozytorium CVS lub SVN (Zwłaszcza SVN zasługuje na uwagę, dzięki jego zaawansowanym możliwościom i obsługą wielu protokołów). Rzeczywiście, firmy coraz częściej sięgają po narzędzia do profesjonalnego zarządzania wersjami kodu.

Wciąż jednak może odstraszać trudność w wykonywaniu pewnych codziennych czynności. Interfejsy do np. synchronizacji plików czy rozwiązywania konfliktów często są nieintuicyjne. Praktyka pokazuje jednak, że krótkie wprowadzenie do obsługi systemów takich jak CVS i SVN pozwala na swobodną pracę.

Podobne artykuły:

Tomasz Rudny RUKLA