Strategia PKO BP. Sny o potędze

Strategia PKO BP. Sny o potędze http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedysta:Adik7swiony

Jest pomysł, by bank PKO BP stał się superinstytucją finansową. Pytanie tylko – po co?

Polski system bankowy dobrze przetrwał ostatnie trudne lata. Spora część największych banków zakłada więc optymistycznie, że w naszym regionie Europy istnieje wciąż ogromny potencjał organicznego wzrostu. Można jednak jednocześnie zaobserwować, że tendencja utrwalania i wzrostu pozycji głównych graczy na rynku poprzez akwizycje i fuzje nabiera tempa.

Szybką transformację sektora bankowego wymuszają także aktualne wyzwania rozwojowe, takie jak: zmiany demograficzne, rewolucja internetowa, brak równowagi w gospodarce światowej i wyraźne spowolnienie jej wzrostu. Nie bez znaczenia są również zmiany w regulacjach prawnych czy też rozwój innych form finansowania, takich jak np. rynek papierów dłużnych.

Weto Boniego

Lider polskiego rynku – PKO Bank Polski SA w swojej strategii walki o utrzymanie i poprawę pozycji na rynku istotną rolę widzi w ewentualnych akwizycjach, tak krajowych, jak i zagranicznych. Wykorzystując dobry czas na przejęcia – z uwagi na spowolnienie dynamiki wzrostu rynku oraz kłopoty zagranicznych właścicieli – bank wchłonął ostatnio z powodzeniem Nordea Bank Polska.

Dlaczego właśnie Nordeę? Uznano, że bank ten jest najlepszy pod względem profilu biznesowego, sieci oddziałów i zdolności do sprawnej integracji. Dzięki temu, że lokalizacje zasadniczo się nie pokrywają, praktycznie eliminuje się problem z zamykaniem oddziałów. Sieć jest dobrej jakości, znakomicie uzupełnia braki lokalizacji, którymi dotąd dysponował PKO BP w dużych miastach.

Nordea była doceniana w Polsce w zakresie umiejętności w bankowości korporacyjnej (przede wszystkim transakcyjnej), a także obsłudze klientów międzynarodowych. Ma dobry portfel pod względem jakości kredytowej. Portfel walutowych kredytów hipotecznych Nordei jest jednym z najzdrowszych w sektorze, jest on wygenerowany na rentownych marżach, które czynią tę bankowość hipoteczną dochodową, co nie jest takie oczywiste we wszystkich bankach. Ta licząca około dwóch tysięcy pracowników instytucja nie miała nadmiernie szerokiej gamy produktów, co stwarzało dobrą okazję pod względem integracyjnym. Do kolejnych zalet można zaliczyć fakt, że dobrze kontroluje ryzyko, ma dobrej jakości aktywa. Nawet to, co w Nordei uznawane było za wadę – czyli relacja kredytów do depozytów przekraczająca 200 proc., która w finansowaniu w ogromnym stopniu zależna jest od banku-matki – po przejęciu przez PKO BP stało się zaletą, bowiem właśnie PKO BP ma największą i najbardziej stabilną bazę depozytów w Polsce.

Podobne artykuły:

Gazeta Bankowa Anna Raciniewska