Stres Interview - po co denerwować kandydata?

Stres Interview - po co denerwować kandydata? Photo credit: Stephen Poff / Foter

Wśród metod używanych do selekcji kandydatów aż roi się od testów psychologicznych. Większość z nich jest bardzo rzetelna i daje solidne podstawy do wnioskowania o osobowości i charakterze kandydata.

Wiele z tych testów oparta jest o samowiedzę badanego. Jednak wiele kompetencji aż prosi się o testy sytuacyjne, testy wykonania. Taką kompetencją jest umiejętność radzenia sobie ze stresem. Znacznie bardziej diagnostyczne wyniki otrzymamy, jeśli postawimy kandydata w sytuacji stresującej i będziemy obserwować jego reakcje niż pytając (jak to się dzieje w klasycznych testach) jak sobie by poradził w takiej sytuacji. Taką metodą, obserwacyjną jest tzw. "stress interview".

Kurt Einstein jeszcze pracując podczas II wojny światowej w amerykańskich służbach wywiadowczych przesłuchiwał zbrodniarzy wojennych. Podczas tych przesłuchań powstały zręby tej metody prowadzenia wywiadów. Z pewnymi modyfikacjami przeniósł ją do praktyki cywilnej.

Metoda wywiadu "o wysokim napięciu", stworzona w firmie Einsteina, polega w największym skrócie na tym, że wywiad zwykły w sposób niedostrzeżony zmienia się w wywiad o coraz większej skali trudności. Początkowo zwyczajowe pytania zmieniają się w coraz trudniejsze, kandydatowi coraz trudniej się wykręcić, odpowiedzieć cokolwiek, jest naciskany, pilnie obserwowany i oceniany. Taka rozmowa kryje wiele podchwytliwych pytań, pułapek i podstępów. Celem rozmowy jest sprowokowanie kandydata, "próba zbicia go z tropu". W trakcie rozmowy stresującej znacznie mniej ważne jest to "co" kandydat mówi. O wiele bardziej interesujące są jego reakcje, czy potrafi zachować sposób, jak radzi sobie z natrętnymi, czasem nachalnymi osobami prowadzącymi wywiad.

Przykład jak zdenerwować kandydata?


W wywiadzie stresującym w zasadzie warto zadawać pytania, których w normalnej rozmowie selekcyjnej zadawać nie należy. W tym punkcie wymieńmy kilka obszarów, które są szczególnie stresujące w trakcie rozmowy selekcyjne. Pierwszym obszarem jest wykrywanie i drążenie ewentualnych nieścisłości i rozbieżności w wypowiedziach kandydata. Należy czujnie nastawić ucho i gdy tylko kandydat stwierdzi coś kontrowersyjnego należy się tego uczepić i przez długi czas "nie puszczać" dając w ten sposób do zrozumienia, że wypowiedzi te uznajemy za podejrzane, jeśli nie kompletnie idiotyczne.



Kolejne obszary to tematy zwyczajowo uznawane za tabu. Polityka, religia, intymność, to tylko niektóre z tych tematów. Po pytaniu dotyczącego jakiegoś z tych obszarów można, a wręcz należy odpowiedź kandydata zakwestionować.


Na przykład:

Czy interesuje się Pan Polityką?" Jeśli kandydat odpowie "Nie" - wówczas można powiedzieć:


"Czy myśli Pan, że uczciwy obywatel może nie interesować się polityką?"


Jeśli powie "Tak"- wówczas:"Po co zaprząta Pan sobie głowę takimi sprawami, jaki ma Pan wpływ na politykę?".



Podobnie można drążyć sprawy związane ze stosunkiem do mniejszości religijnych, seksualnych czy dowcipów o blondynkach.



Osobną grupą są pytania, nazwijmy je idiotyczne. Są to pytania tak głupie, że ludzie nie przypuszczają, że za nimi nic nie stoi. W sytuacji rozmowy selekcyjnej, kandydaci mają tendencję do nadawania sensu wszystkiemu co się dzieje. Jeśli więc zadamy pytanie bezsensowne ludzie będą "na siłę" dopatrywać się w nim sensu co spotęguje ich stres. Przykładowe pytania bez sensu to:

"Kiedy ostatnio gotował Pan jajecznicę?" lub podobne "Co Pan sądzi o gotowaniu jajecznicy?".


Czy też, pokazując ołówek pytamy: "Co to jest?", po uzyskaniu trafnej odpowiedzi (o którą nietrudno), dopytujemy "Proszę coś więcej o tym powiedzieć." Jeśli tym razem w odpowiedzi mamy milczenie, można z satysfakcja pokiwać głową i mruknąć: "Ahaaa...".



Szczególnie ulubioną przez Einsteina metodą było stawianie pytań, na które nie sposób udzielić dobrej odpowiedzi. Nie zależnie od tego jak odpowiedział kandydat zawsze można było zakwestionować odpowiedź. Na przykład:

Przypuśćmy, że musi Pan decydować o wyborze między śmiercią swoją a swojego dziecka. Co Pan wybierze?" Ludzie najczęściej wybierają swoją śmierć, wówczas można zaatakować taką odpowiedź mówiąc: "Co za bzdury, zdecyduje się więc Pan na pozostawienie rodziny bez środków do życia?


Do kategorii pytań bez dobrej odpowiedzi można zaliczyć całe mnóstwo innych pytań.

Gdyby Pana kariera zależała od zwolnienia bardzo dobrego przyjaciela czy zwolniłby go Pan tracąc przyjaciela, czy nie zwolniłby go Pan tym samym narażając własną karierę i powodzenie rodziny?


Czy ludzie bezrobotni są winni swojej sytuacji?


Czy cenzura w mass mediach jest potrzebna zważywszy, że jej brak naraża na widok przemocy i seksu nasze dzieci, a jej prowadzenie na kontrole treści, totalitaryzm?


Czy uważa Pan, że wychowanie seksualne w szkole jest potrzebne zważywszy, że zbyt wcześnie rozbudzać popęd u dzieci, a z drugiej strony może przygotować dzieci do świadomego życia seksualnego?


Czy zalegalizowanie domów publicznych jest słuszne?

Jak sobie radzą ze stresem kandydaci?


Osoby dobrze radzące sobie ze stresem będą przejawiały następujące z zachowań: zachowają spokój, będą odpowiadać, patrzeć w oczy, nie pojawią się oznaki napięcia (pocenie się, wiercenie, chrząkanie, czerwienie się, pocieranie twarzy czy karku, uciekanie wzrokiem). Będą raczej pewne siebie, nie uciekną z pokoju. Wysoki kunszt okażą osoby broniące swoich granic na przykład mówiąc: "To pytanie ma się nijak do meritum naszej sprawy, nie odpowiem na nie" prowadzący wywiad musi być oczywiście przygotowany na taką ewentualność - może powiedzieć "Tak więc odmawia Pan odpowiedzi, którą firma poleciła nam zadać?" czy podobny komunikat. Jak widać osoby dobrze radzące sobie ze stresem to nie te, które udzielają sensownych odpowiedzi, ale te, które zachowują spokój.



Osoby słabo radzące sobie ze stresem zaczną się bardzo szybko denerwować, udzielać chaotycznych, nieskładnych odpowiedzi, będą objawiać oznaki zdenerwowania (pocenie się, wiercenie, unikanie wzroku, sapanie, drapanie się i inne znane z każdego podręcznika "mowy ciała"), czasem nie wytrzymując napięcia wyjdą z pokoju. W czasie stress interview można także zaobserwować inne sposoby radzenia sobie ze stresem. Dość powszechnym jest okazywanie agresji w sposób bierny na przykład po skończeniu rozmowy osoba, że u niej w firmie w taki sposób nawet najgorszy sprzedawca nie obsłużyłby klienta...

Kogo stresować?


Takiej formie sprawdzania odporności na stres poddawane mogą być osoby, do zadań których należeć będą sprawy szczególnie stresujące. Świetnym przykładem mogą być stanowiska dowódców na realnym froncie wojennym. Inne stanowiska to takie, na których trzeba podjąć wiele niepopularnych decyzji, istnieje silna presja czasu, będzie się narażonym na wiele konfliktów lub silną presję jakichś grup, będzie się ponosić bardzo dużą odpowiedzialność. Słowem wszystkie takie stanowiska na których można spodziewać się wielu silnych stresorów.

Wnioski


Podsumowując prezentację metody selekcyjnej jaką jest stress interview warto zadać sobie kilka pytań natury etycznej. Czy można w sytuacji zawodowej pytać o sprawy z zawodem nie związane? Wszak powinniśmy brać pod uwagę tylko kwalifikacje potrzebne do wykonywania danych zadań i nic więcej. Wiele z pytań i zabiegów stosowanych podczas stress interview są z pogranicza etyki lub już poza jej granicą dlatego też tak ważny jest sposób zakończenia wywiadu. Po zakończeniu całego "przesłuchania" należy bardzo dokładnie wyjaśnić cel i przebieg rozmowy i udzielić dość szczegółowej informacji zwrotnej.

Podobne artykuły:



Źródło: Meritum www.meritum.org.pl

ProFirma Sp. z o.o., Oddział Warszawa