Sześć Najważniejszych Rzeczy

Sześć Najważniejszych Rzeczy Edyta Pawlowska - Fotolia

Za wszystkich znanych mi przepisów na sukces, ten jest być może najkrótszy i najtrafniejszy: "Spędzaj każda chwilę życia jak najbardziej produktywnie".

Co jest produktywnym zajęciem jest oczywiście uzależnione od tego, jakie obrałeś cele życiowe i jak ci idzie ich realizacja. Na jakim jesteś etapie? Byczenie się na urlopie jest produktywne jeśli zasłużyłeś na wakacje. Produktywność urlopu polega na tym, ze dodaje nam sil i energii na przyszłość.

Czasami najbardziej produktywną rzeczą jest pójście do kina albo oglądanie zachodu słońca z ukochaną osobą w objęciach. Nie zapominaj jednak, że często też najbardziej produktywną rzeczą jest robienie tego, czego ci się w tym momencie robić zupełnie nie chce! I tutaj właśnie wyłania się podstawowa różnica miedzy ludźmi sukcesu i tymi, którzy stale się z powodzeniem mijają. Ludzie sukcesu potrafią się koncentrować i poświęcić zajęciom produktywnym, nawet jeśli nie mają na to ochoty. Inni zaś rzadko kiedy nawet myślą kategoriami, co produktywne a co nie.

Zapisz sześć najważniejszych rzeczy

Oto prosty sposób na koncentrowanie na tym, co w życiu najbardziej produktywne. Każdego wieczoru zapisz sześć najważniejszych rzeczy, które masz do zrobienia następnego dnia. Po prostu weź swój notes albo kartkę papieru i napisz: "Najważniejsze do zrobienia rzeczy: 1... 2... 3... 4... 5.... 6..."

Podobne artykuły:

Nie przerażaj się jeśli się okaże, że chciałbyś umieścić na tej liście aż dwadzieścia pięć najważniejszych rzeczy do zrobienia, bo takie masz zaległości. Zrób wówczas listę WSZYSTKIEGO do zrobienia i dopiero z tej listy wybierz sześć rzeczy na jutro (moja pierwsza lista liczyła ponad trzy strony maszynopisu!). Nie bądź jednak zbyt ambitny. Nie daj się skusić liczbie osiem, albo dziesięć albo (!) piętnaście. Wybierz z tej listy wszystkiego tylko sześć rzeczy do zrobienia na każdy dzień. Na resztę przyjdzie czas.

Teraz ponumeruj te czynności. Nie pod względem ważności i nie w kolejności, w której chciałbyś te sprawy pozałatwiać. Ponumeruj je od najtrudniejszej do najłatwiejszej.

Zacznij od tego, co jest najmniej przyjemne

Zaczniesz jutro od tego, co naprawdę sprawia ci najmniej przyjemności, nie odwrotnie. Bo kiedy na przykład już przed południem odfajkujesz to, co było najtrudniejsze, okaże się że cala reszta to pestka. Byłoby szkoda tego NIE kontynuować! Zaczynanie od najtrudniejszego zadania ma też inną zaletę. Jeśli z tych twoich sześciu zaplanowanych rzeczy uda ci się załatwić jedynie cztery, albo dwie, albo nawet tylko jedną - będziesz mięć satysfakcję, że zrobiłeś coś ważnego. A świadomość, że masz z głowy coś, do wykonania czego wcale się tak bardzo nie paliłeś, jest uczuciem ogromnie budującym.

Układając każdego wieczoru listę tych sześciu najważniejszych rzeczy do zrobienia będziesz stawać się powoli człowiekiem coraz bardziej zorganizowanym i coraz bardziej efektywnie planującym swoja własną przyszłość. W miarę jak ilość zaległych spraw będzie się zmniejszać, zaczniesz coraz bardziej zdawać sobie sprawę ze swoich możliwości. Nagle okaże się, ze masz więcej czasu niż ci się wydawało. Coraz śmielej też będziesz decydować za co się wziąć w ciągu najbliższych dni. Nawet jeśli przez długi okres czasu żyłeś bez wyznaczonych celów, teraz zaczną się one niemal same krystalizować.

To co zostaje, trafia na kolejną listę

Jeśli w pierwszym dniu uda ci się wywiązać tylko z dwóch rzeczy z listy, pozostałe cztery powinny trafić na liste następną, wraz z dwiema nowymi sprawami do załatwienia - chyba, że straciły one na ważności. To stale zapisywanie umożliwi ci w ciągu dnia pamiętać o tym, co najważniejsze. Skończysz wreszcie z chaotycznym chwytaniem się za wszystko na raz; nie będziesz też tracić czasu na podejmowanie decyzji typu "co teraz?". Kiedy zaś wywiążesz się już ze swoich codziennych zobowiązań, będziesz mógł swobodnie się odprężyć. Bez poczucia winy związanej ze stertą nie załatwionych spraw.

Podobne artykuły:

Ta codzienna lista sześciu spraw do załatwienia nie pozwoli ci już płynąć na przygodnej fali. Będziesz teraz zmierzać do portu, który sobie sam wyznaczyłeś. Wyobraź sobie swój postęp, jeśli każdego dnia zrobisz tylko sześć najważniejszych rzeczy z listy. To przecież 180 spełnionych obowiązków miesięcznie! Jak wyglądać będzie twoje życie, kiedy zrobisz ponad dwa tysiące ważnych rzeczy w jednym tylko roku?

Możesz zapytać: jeśli to jest takie proste, dlaczego niemal nikt tego nie stosuje? Nie wiem. Wiem jednak, że ta zasada działa. Wiem też, że tylko pięć osób na sto robi dzień po dniu listę tego, co ważne do zrobienia jutro i wiem, że te piec procent ludzi, to ludzie sukcesu.

Spotykam często ludzi, którzy dowiadując się o tym systemie mówią "to rzeczywiście świetny pomysł" a później idą do domu i zapominają o wszystkim. Nie odkładaj tego pomysłu na przyszły tydzień, albo nawet do jutra. Weź kartkę papieru i zacznij natychmiast. Jeśli będziesz stosować tę metodę przez okres przynajmniej trzech tygodni, stworzysz nowy nawyk koncentrowania się na tym, co najbardziej produktywne. A to już poprowadzi cię w stronę sukcesu, gwarantuje.


Vidi - Centrum Rozwoju Kadr Beata Motor