Szkolenia miękkie dla pracowników produkcji

Szkolenia miękkie dla pracowników produkcji alphaspirit - Fotolia

Nie do końca dobra percepcja szkoleń miękkich, to po części wina firm szkoleniowych i ich trenerów.

Szkolenia z tzw. umiejętności miękkich mają zróżnicowaną ocenę wśród Klientów firm szkoleniowych. Nadrzędnym problemem jest określenie stopnia ich skuteczności przez samo przedsiębiorstwo. Miłe dla oka  wyniki ankiet wypełnionych przez uczestników szkolenia, są być może komplementem w stronę trenera, jednak nie mają nic wspólnego z jakąkolwiek wartością użytkową dla firmy.

Kolejny kłopot to sposób doboru materiału. Deklaratywnie zawsze jest on selekcjonowany pod grupę docelową. W praktyce (a byłem uczestnikiem wielu szkoleń) - jest niestety inaczej. Można uznać niemal za pewnik, że zawartość materiału z danego tematu miękkiego będzie taka sama, zmienią się tylko niektóre tytuły w prezentacji power point.

Podobne artykuły:

I ostatni, czyli trzeci, najbardziej kontrowersyjny element układanki to… trener. Mój ulubiony model to trener laureat. Wszelkich plebiscytów certyfikacyjnych. Absolwent psychologii, wzbogacony niekiedy doktoratem, który ukończył komercyjną szkołę trenerów, do tego koniecznie certyfikowany coach. Nie umniejszając żadnej z wymienionych dziedzin i instytucji, jest to mój osobisty, idealny lider do szkolenia każdego ze wszystkiego. Osoba, której system wmówił, że trener to zawód do wyuczenia. Miły, łatwy, przyjemny i dochodowy. Sposób na życie „all inclusive”.

Co psuje rynek szkoleniowy?

Na nie do końca dobrą percepcję szkoleń miękkich przez firmy zapracowała  sobie zatem sama branża szkoleniowa. Rynek popsuły również niektóre „podmioty szkoleniowe”, otwierane pod kolejne projekty unijne, zainteresowane głównie szczegółowym rozliczeniem ilości rozdanych długopisów i niebieskich karteczek w gwiazdki.

Paradoksalnie strona zamawiająca też nie jest bez winy. Od lat konsekwentnie kładzie nacisk na warsztatową stronę zajęć. A ponieważ wymaga i jest płatnikiem, to zgodnie z logiką rynku otrzymuje to co chce. W praktyce: zabawy z włóczką, losowanie zapałek, obowiązkowo wspólne budowanie wieży, a w tak zwanym między czasie „jakiś przykład”. Ciekawe, że jak dotąd żadna ze stron nie zapytała samych zainteresowanych jakiej formy prowadzenia zajęć oczekuje? Syndrom eksperta?

Jak szkolić produkcję? To pytanie z niełatwą i niejednoznaczną odpowiedzią. Szkolenie pracowników firm produkcyjnych z umiejętności miękkich to zadanie trudne. W większym stopniu wymaga od trenera rzeczywistego „pochodzenia produkcyjnego”. Mistrzowie zmiany, brygadziści, kierownicy produkcji to osoby pracujące na najbardziej obciążonych i wymagających wielozadaniowości stanowiskach. To ludzie, którzy nie kupią „jakiegoś przykładu, jeśli zdarzy się Państwu taka sytuacja”.  Trochę przypominają kobiety prowadzące dom. Mając dużo własnej, wymagającej uwagi pracy (pod presją czasu i rezultatu), muszą równocześnie matkować operatorom, umizgiwać się do działu utrzymania ruchu, tolerować zatrzymujących produkcję mędrców z jakości, a na zakończenie wysyłać kolorowe szlaczki z arkusza kalkulacyjnego do managerów w nieprzekraczalnym terminie i zgodnie z procedurą.

Czego potrzebują? Z moich ostatnich (oczywiście jak najbardziej subiektywnych obserwacji) wynika, że najchętniej dyskusji w oparciu o konkretne przypadki. Chcą je analizować. W czasie zajęć rozmawiają, porównują, stawiają hipotezy. Wiele może dać im trener, który widział, dotknął, zna i też tak jak oni stracił kiedyś dobrego operatora cnc. Dla firmy w takim przypadku to po prostu „jeden oper” mniej. Dla brygadzisty taki niedobór personalny, to często problem na kilka długich miesięcy, stres, konflikty z pracownikami, problemy z wyszkoleniem, wyrabianiem normy.

Próbując wstępnie odpowiedzieć sobie na postawione pytanie – jak szkolić produkcję, nasuwa mi się tylko jedno sformułowanie. Odpowiedzialnie.

Podobne artykuły:

TQM-Soft s.c.

Dalej

x

1 komentarz

Nie udało się dodać komentarza, spróbuj ponownie za chwilę

Komentarz powinien być dłuższy niż 5 znaków

Prosze wprowadzić prawidłowy adres e-mail

Nick powinien być dłuższy niż 4 znaki

  • biznesfactory.pl biznesfactory.pl

    Szkolenia to bardzo ważny element w współczesnej firmie. Wybór odpowiedniej szkoły i trenera to podstawa tego sukcesu.http://www.biznesfactory.pl/pracownik-najlepsza-jedyna-droga-rozwoju-organizacji/

    2013-10-17 12:08:03

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz