Szkolenia skrojone na miarę

Szkolenia skrojone na miarę Image courtesy of by Boians Cho Joo Young/FreeDigitalPhotos.net

Na czym polega indywidualne podejście do klienta?

Ludzie dorośli uczą się inaczej niż dzieci – wiedzą o tym organizatorzy szkoleń, przed którymi stawiane są coraz większe wymagania jeśli chodzi o zakres przekazywanej wiedzy i metody uczenia.

Wiedzieć czego się chce

Praca z ludźmi dorosłymi, doświadczonymi, często bardzo dobrze wykształconymi jest zupełnie inna niż praca z dziećmi, czy młodzieżą. Kiedy chcemy zachęcić kilkulatka do przyjrzenia się nowemu zagadnieniu, musimy mieć pasję, entuzjazm, ciekawe, kolorowe pomoce - najlepiej takie, których można dotknąć, posłuchać czy pooglądać. I zwykle kiedy to wszystko już mamy, okazuje się, że dzieci są zainteresowane. A dorośli? Nawet jeśli wiedza jest ładnie opakowana, zawsze zadadzą pytanie: "no, dobrze, ale po co mi to?" 

Efektywna praca z uczestnikiem szkolenia - osobą  dorosłą - powinna być zaplanowana wokół odpowiedzi na pytanie do czego mi się przyda ta wiedza?. Często początek pracy podczas tzw. szkoleń  "miękkich" jest związany z uświadomieniem uczestnikom czego oczekują, jaka wiedza, czy umiejętności w obrębie danego tematu są im potrzebne. Na przykład osoby, które przychodzą na kurs z Zarządzania czasem stawiają sobie następujący cel: "chcę szybciej pracować, zaoszczędzić trochę czasu w biurze" i z jakiegoś powodu traktują "szybsze pracowanie" jako cel sam w sobie.

Kiedy ich spytać: "po co chcesz zyskać dodatkową godzinę? " nie potrafią odpowiedzieć. Osoby prowadzące wiedzą, że dobrze sformułowany cel musi się wiązać z czymś, co motywuje do zmiany, inaczej nie uda się wprowadzić w życie nowych nawyków. Ważne jest, by wiedzieć, że nie każda wiedza dostępna na rynku jest dla wszystkich. Więcej skorzysta ktoś, kto wie, że potrzebuje na przykład zdobyć większą pewność siebie podczas rozmów telefonicznych z klientem niż ktoś, kto przychodzi na kurs ze Sprzedaży tylko dlatego, że firma go wysyła a sam nie czuje jakiejś większej potrzeby doskonalenia się w tej dziedzinie.

Kogo wysyłać na szkolenia?

Dużym problemem firm jest marnowanie pieniędzy na pracowników, którzy wcale nie potrzebują kursów. Najlepsze efekty osiągają ci uczestnicy szkoleń, którzy mogą współdecydować w jakiej dziedzinie chcą się doskonalić. Najlepszą politykę mają te firmy, w których procedura wysyłania ludzi na kursy ( czy to informatyczne, czy interpersonalne, czy z zarządzania) zakłada możliwość wspólnego podjęcia decyzji dotyczącej formy i rodzaju szkolenia przez samego pracownika oraz jego przełożonego, ewentualnie specjalistę do spraw rozwoju zasobów ludzkich.

Coraz częściej można spotkać kursantów ( np. menedżerów), którzy brali udział w kilkunastu lub kilkudziesięciu szkoleniach "miękkich" i nie wykorzystują zdobytej wiedzy w praktyce. Co to oznacza? Być może to, że brakuje im motywacji do zmiany zachowania a nie wiedzy. Pracodawcy wysyłający ludzi na kursy powinni pamiętać o tym że szkolenie ma dawać wiedzę, natomiast nad motywacją lepiej pracować z podwładnymi w miejscu pracy wykorzystując możliwości motywowania istniejące w firmie.

Oczywiście są dostępne na rynku szkolenia, czy konsulting w formie i to jest lepszy sposób na pracę nad motywacją niż kolejne ( dwudzieste ósme) szkolenie otwarte.

Karolina Ślifirska KM Studio - szkolenia, coaching