Teatr jednego aktora

Teatr jednego aktora Photo credit: garlandcannon / Foter

Jak się komunikować? Użyj mapy myśli. Mapa myśli to nic więc innego, jak drogowskaz, prowadzący nas od momentu wyznaczenia celu wystąpienia, po jego przygotowanie i realizację. Nie chcąc po drodze zabłądzić warto się nim kierować.

To co zostało powiedziane nie musi być wysłuchane, to co zostało usłyszane nie musi być zrozumiane, to co zostało zrozumiane nie musi być zaakceptowane, to co zostało zaakceptowane nie musi być zastosowane, to co zostało zastosowane nie musi być utrwalone. Konrad Lorenz

Proces komunikowania się, realizowany za pomocą słowa pisanego lub mówionego, gestów, mimiki, symboli, obrazów, kodów obowiązujących w ramach danych konwencji kulturowych oraz rozmaitych instrumentów pozwalających na powielanie, transmisję i odbiór przekazu (prasa, taśma filmowa, odbiorniki telewizyjne lub radiowe...), nie daje się ująć w prostym schemacie nadawca - sygnał - odbiorca.

Co więcej, nawet bardziej złożona formuła, stanowiąca podstawę właściwie dla wszystkich kolejnych modeli komunikowania się, zaproponowana w 1948 roku przez amerykańskiego politologa i badacza propagandy H. Lasswella: "Kto mówi, co, jakim, środkiem, do kogo i z jakim skutkiem?" cechuje się linearnością analizy, ukazującą oddziaływanie wyraźnie jednokierunkowe.

Komunikacja masowa

Tym samym zasadne wydaje się jej stosowanie wyłącznie w odniesieniu do definiowania zjawisk komunikacji masowej, mających wyraźnie instrumentalny wymiar czyli nastawionych na osiągnięcie jasno wyznaczonego celu - zmiany postaw lub zachowań odbiorców. Oczywiście o zmianę postaw lub zachowań wcale nie jest tak łatwo. Skuteczną barierą bywa nie tylko wpływ czynników zewnętrznych, a więc szeroko rozumianego otoczenia społeczno - polityczno - prawnego (Na nic zdadzą się na przykład płomienne wystąpienia, nawołujące bezrobotnych absolwentów do zakładania własnych firm, jeśli obowiązujące przepisy podatkowe będą stanowić zbyt duże obciążenia dla młodych przedsiębiorców.), ale też liczne zakłócenia występujące na linii przekazu, wynikające z odmiennych "nakładek" asocjacyjnych.

Wychowanie, środowisko życia, wyznawany światopogląd... - wszystko to wpływa na nasz sposób postrzegania rzeczywistości, sprawia, że to z czego jeden się śmieje, drugi uważa za niesmaczne a to co jeden nazywa tradycją, drugi staroświeckim przesądem. Do tego należy dodać nieporozumienia będące konsekwencją nieznajomości profesjonalnego żargonu i zawiłości technicznych terminów, a także niezwykle oczywiste, choć mimo tej oczywistości często pomijane, różnice związane z wiekiem lub płcią. Tematy trudne do zrozumienia, naszpikowane długimi, skomplikowanymi zdaniami czy niejasnymi metaforami znacznie osłabiają wymowę przekazu, a co za tym idzie jego moc oddziaływania na zachowania słuchaczy.

Ponieważ tak łatwo być źle zrozumianym w normalnych warunkach ludzie nie przemawiają lecz ze sobą rozmawiają. Bezpośrednie, symetryczne formy wymiany informacji z znacznym stopniu zwiększają prawdopodobieństwo skuteczności przekazu. Dlatego tak ważne jest, by po jakimkolwiek wystąpieniu zostawić choć kilka minut na zadawanie pytań lub zdecydować się na prowadzenie wykładu w formie interaktywnej. Stworzenie słuchaczom możliwości podjęcia polemiki lub upewnienia się, czy właściwie zinterpretowali poszczególne kwestie jeszcze nie gwarantuje jednak sukcesu.

Do wystąpienia, niezależnie czy będzie to sprawozdanie z wyników finansowych za ostatni kwartał, prezentacja nowego produktu czy otwarcie bankietu zorganizowanego z okazji jubileuszu firmy trzeba się precyzyjnie i staranie przygotować. Przede wszystkim należy pamiętać, że rodzaj audytorium oraz typ spotkania określają styl i treść wystąpienia. Z okazji jubileuszu firmy z pewnością nie powinno się pisać długiej mowy, przepełnionej cyframi i statystykami. Bardziej adekwatne w takiej sytuacji okaże się niewątpliwe kilka krótkich, żartobliwych, może nieco nostalgicznych zdań wypowiedzianych przez szefa. Ta sama wypowiedź wyda się jednak co najmniej dziwna na spotkaniu akcjonariuszy.

Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że jeden nietrafiony żart, ton nie adekwatny do sytuacji lub zły dobór słownictwa może zepchnąć nasz komunikat z właściwej drogi na pobocze lub całkowite manowce, dalekim łukiem omijające obrany przez nas cel podróży.

Mapa myśli

Sporządzenie mapy myśli pomaga nam w opracowaniu wyrazistej, klarownej struktury przemówienia. W swej klasycznej postaci opiera się ona na kilku modułowych częściach, połączonych zgrabnymi łącznikami stylistycznymi. Zazwyczaj obejmuje: wprowadzenie, nawiązanie kontaktu ze słuchaczami, postawienie zasadniczej tezy, przedstawienie odpowiedniej argumentacji, uwypuklenie głównego problemu - sedna sprawy, przerywnik w postaci żartu lub anegdoty zapewniający słuchaczom chwilę odpoczynku, powtórzenie najważniejszych kwestii, konkluzję oraz zachętę do współpracy.

Wbrew pozorom wcale nie łatwo ująć wypowiedź według wyznaczonych w ten sposób ram. Często nie potrafimy sprecyzować celów wystąpienia, zbyt daleko odchodzimy od właściwego tematu, niepotrzebnie zagłębiamy się w mało istotne szczegóły lub tłumaczymy zagadnienia chaotycznie, zapominając, że nasi słuchacze w przeciwieństwie do nas nie są specjalistami w danej dziedzinie i gubią się w nieuporządkowanych wątkach. Mapa myśli pozwala je szybko i skutecznie usystematyzować. Z założenia skupia się na pojęciach kluczowych, zmuszając tym samym do precyzowania wypowiedzi. Równocześnie doskonale pokazuje związki i zależności, zachodzące pomiędzy kolejnymi wątkami, tworząc niemalże automatycznie hierarchiczną strukturę ich ważności. Od razu też grupuje je w tematyczne podzbiory.

Patrząc na mapę myśli mamy więc całościowy obraz tematu, z dodatkowym wypunktowaniem jego najważniejszych elementów, czyli tych znajdujących się bliżej centrum mapy. Jeśli do tworzenia mapy myśli używamy specjalnego programu komputerowego możemy w dowolny sposób modyfikować i przegrupowywać poszczególne gałęzie, łączyć je i dzielić, na końcu wydrukować w formie slajdów prezentacji a pierwotną mapę myśli zostawić sobie jako ściągawkę, którą użyjemy w trakcie samego wystąpienia. Taką ściągawkę warto mieć przy sobie zwłaszcza podczas przemówień najtrudniejszych, o charakterze perswazyjnym.

Perswazja

W przeciwieństwie do zwykłych komunikatów informacyjnych zakładają one nie tylko: zdobycie uwagi, uzyskanie akceptacji przekazu, właściwą interpretację i zapamiętanie przekazu, ale też aktywną naukę i praktykę (typową dla procesu edukacji) oraz co najważniejsze uznanie zmiany i podporządkowanie się życzeniom lub stanowisku nadawcy. O wystąpieniach perswazyjnych mówimy więc wówczas, gdy zadaniem mówcy jest bezpośrednie wpływanie na postawy i zachowania słuchaczy. Zaliczyć do nich można, szczególnie istotne dla wszystkich osób zajmujących się marketingiem, rozmaite prezentacje mające na celu przekonanie do skorzystania z danego produktu, usługi lub rozwiązania. Co ważne, skuteczna Perswazja, to nie tylko silna, łatwa do zrozumienia i wiarygodna argumentacja, ale też umiejętność stworzenia swoistej atmosfery wspólnoty. Odbiorcy muszą czuć zaufanie do mówcy i identyfikować z jego słowami.

Sprzyjają temu zwłaszcza: przekaz sformułowany w postaci aspiracji, lęków i pragnień zbiorowych, silnie oddziałujący na emocje oraz umiejętność sprowokowania we właściwym momencie dialogu czy nawet dyskusji, angażującej w dany problem obie strony. Korzyści wynikające z odbywającej się "na gorąco" wymiany poglądów są oczywiste. Nie pozwalamy słuchaczom pozostać z wątpliwościami, które zrodziły się w trakcie naszego wystąpienia. Od razu mamy okazję sprostować niedomówienia, rozwiać obawy, udowodnić, że są bezpodstawne lub zapewnić, że wychodząc naprzeciw określonym oczekiwaniom odpowiednio udoskonalimy nasz projekt.

Tego typu polemika przełamuje bierny proces słuchania, skłania do analizowania usłyszanych informacji, a co za tym idzie do lepszego ich zapamiętania. Z drugiej strony ma również i wady. Przede wszystkim zwiększa prawdopodobieństwo zgubienia w trakcie wystąpienia istotnych wątków, które chcieliśmy poruszyć. Mając ściągawkę w postaci mapy myśli nie musimy się jednak tego obawiać. Przewijając slajdy w tradycyjnie przygotowywanych prezentacjach, omijając któryś z nich, często zapominamy do niego wrócić. Mapa myśli sprawia natomiast, że cały czas mamy przed oczami główne, najważniejsze elementy wystąpienia. Zagadnienia przypisane do poszczególnych gałęzi możemy omawiać w pierwotnie ustalonej kolejności lub zgodnie z spontanicznie rodzącym się tokiem dyskusji, nie narażając się przy tym na ominięcie czegoś ważnego. To ogromne ułatwienie dla mówcy. Eliminuje niepotrzebny stres, zapewnia komfort psychiczny, wynikający z możliwości swobodnego poruszania się po danym temacie. To zaś sprawia wrażenie, że jest pewny głoszonych racji, co niezwykle pomaga w przekonaniu do nich innych.

Mapa myśli to nic więc innego, jak drogowskaz, prowadzący nas od momentu wyznaczenia celu wystąpienia, po jego przygotowanie i realizację. Nie chcąc po drodze zabłądzić warto się nim kierować.

Podobne artykuły:


K2Lider.pl