Transformacja biznesu

Transformacja biznesu © Dreaming Andy - Fotolia.com

Właśnie dokonuje się fundamentalna transformacja biznesu. W wyniku cyfryzacji, wszechobecnej komunikowalności i globalizacji transformacja ta zmieni radykalnie samą istotę firmy i sposób tworzenia przez nią wartości.

Żadna dziedzina nie jest uodporniona na ten trend. Wywrze on wpływ na takie tradycyjne dziedziny, jak edukacja, ubezpieczenia, służba zdrowia, przemysł samochodowy i obuwniczy, a również na nowe wyłaniające się branże, jak gry wideo, wyszukiwarki i sieci społeczne. Dostosowanie się do następstw tych przemian ma decydujące znaczenie dla przetrwania i wzrostu firmy.

Transformacja, o której będzie mowa w tej książce, opiera się na dwóch zasadniczych filarach.

1. Wartość jest oparta na wyjątkowych, spersonalizowanych doświadczeniach konsumentów. Firmy muszą się nauczyć koncentrowania uwagi na pojedynczym konsumencie i jego doświadczeniu w danym czasie, nawet wtedy, kiedy świadczą usługi setkom milionów konsumentów. Uwaga ogniskuje się na centralnej pozycji jednostki. Filar ten oznaczymy jako N = 1 (doświadczenie pojedynczego konsumenta w danym czasie).

2. Żadna firma nie jest aż tak wielka pod względem zasięgu i rozmiarów, aby zadowolić doświadczenia pojedynczego konsumenta w danym czasie. Wszystkie firmy będą miały dostęp do zasobów innych wszelkiego rodzaju wielkich i małych firm – do tego globalnego ekosystemu. Uwaga ogniskuje się na dostępie do zasobów, a nie na własności zasobów. Ten filar oznaczymy jako R = G (zasoby od wielu dostawców, często z całego globu).

Podobne artykuły:

Ten pogląd na tworzenie wartości różni się o 180 stopni od modelu, od którego zaczęła się rewolucja przemysłowa. Model T Forda, ta ikona rewolucji przemysłowej, opierał się na dwóch przesłankach, będących przeciwieństwami N = 1 i R = G. Konsumentów traktowano jak niezróżnicowaną grupę i stąd wywodzi się sławne powiedzenie: „może być samochód w każdym kolorze, byle był czarny”. Wszystkie zasoby musiały się znajdować w obrębie firmy, aby mogła ona uzyskiwać z nich wartości. Ford był jedną z najbardziej pionowo zintegrowanych firm, a modelowym tego przykładem była fabryka River Rouge w Dearborn w stanie Michigan. Mimo że obecnie żadna firma nie pracuje zgodnie z oryginalnym modelem Forda, musimy uznać ten model za prekursora nowoczesnych modeli biznesu. Większość dzisiejszych przedsiębiorstw to warianty tamtego modelu. Model ten dobrze nam służył, ale tak już nie będzie, kiedy zrobimy krok naprzód.

Tradycyjny model biznesu

Przypatrzmy się bardzo tradycyjnemu modelowi biznesu: wyspecjalizowanej edukacji młodzieży w szkole średniej. Przez dziesiątki lat niewiele się pod tym względem zmieniło. Uczniowie uczęszczają na lekcje w wyznaczonych z góry godzinach. Typowa nauka w szkołach dzieli się na godziny lekcyjne, przy czym każda godzina jest poświęcona innemu przedmiotowi, jak język, matematyka lub historia.

Uczniowie na całym świecie dostają zadania domowe, które wykonują samodzielnie, z pomocą rodziców, w kółkach naukowych lub, jeśli mają szczęście, razem ze swoimi sympatiami. Okresowo przeprowadzane testy i klasówki odgrywają rolę informacji zwrotnych między nauczycielami i uczniami, sprawdzających, jak się odbywa proces nauczania. W systemie tym zakłada się, że taki sam tryb nauczania jest odpowiedni dla wszystkich uczniów. Wszelka debata nad indywidualizacją nauczania szybko przeradza się w dyskusję o liczebności klas i o kosztach.

TutorVista

Spójrzmy teraz, aby zacząć od czegoś drobnego, na alternatywny model nazwany TutorVista

1. W tym modelu każdy uczeń wybiera sobie czas, w którym chce korzystać z pomocy wychowawcy-nauczyciela (tutora). Wybiera również przedmioty, w których potrzebna mu jest jego pomoc. Pierwszeństwo przyznaje swoim potrzebom. Może również określić, ile godzin będzie wymagała ta pomoc tutora i jak intensywna powinna być w poszczególnych przedmiotach. Może również wybrać swojego nauczyciela! Jego tutor może mieszkać w Indiach lub w innym dowolnie odległym miejscu. Tutor ten zacznie kurs wprowadzający od konkretnych testów, aby ocenić rozumienie przedmiotu przez ucznia, a następnie opracuje szczegółowy tok nauczania, dostosowany do potrzeb tego ucznia. W ten sposób lekcje dla tego ucznia zostają spersonalizowane.

Wszyscy tutorzy, mężczyźni i kobiety, to niezależni, dobrze wykształceni ludzie, traktujący to zajęcie jako pracę w niepełnym wymiarze czasu. Aby zakwalifikować się jako tutor w TutorVista, każdy potencjalny kandydat musi przejść specjalny program szkoleniowy zapoznający go z efektywnymi praktykami stosowanymi w prowadzeniu spersonalizowanej edukacji na odległość. Proces ten, łącznie z ćwiczeniami w doskonaleniu akcentu przez nauczycieli, może zająć od 60 do 100 godzin.

Początkowe wyniki wskazują, że u amerykańskich uczniów uczestniczących w tym systemie radykalnie poprawia się zrozumienie poszczególnych przedmiotów, a także osiągają w nich lepsze wyniki

2. Nie jest to system kosztowny. Uczniowie mogą korzystać z pomocy tutorów dowolną liczbę godzin za 99 dolarów miesięcznie.

To, że system ten leży w zasięgu możliwości finansowych uczniów, jest dotychczas tylko jedną z przyczyn sukcesu tej metody. Ważniejsze jest to, że TutorVista zapewnia spersonalizowane nauczanie, zaspokajające wyjątkowe potrzeby edukacyjne pojedyn-czych uczniów w formacie online, zgodnie z ogólnym nastawieniem dzisiejszego po-kolenia uczniów (N = 1). Tutorzy współtworzą „plan uczenia się” z każdym ze swoich uczniów, a wykonując ten plan, współtworzą wartość w postaci uzyskiwania przez nich lepszych stopni i lepszego utrwalania wiadomości.

W czasie, kiedy pisaliśmy tę książkę, w TutorVista uczestniczyło 600 tutorów. Są oni rozproszeni geograficznie i każdy jest niezależnym kontrahentem, ale wiążą ich wspólne standardy zachowań, etyki i kwalifikacji wymagane przez TutorVista. Tutorzy mogą pracować tak długo, jak mają na to ochotę. Wszelkie zasoby są udostępniane w miarę potrzeby z ich globalnej puli (R = G). TutorVista skupia uwagę na sprawdzaniu referencji i kwalifikacji tutorów i na zapewnianiu im podstawowego przeszkolenia, na opracowywaniu algorytmów harmonogramu i na kształtowaniu metod dydaktycz-nych. Cyfryzacja platformy dla wzajemnej interakcji ucznia i tutora oraz wszechobecna komunikowalność sprawiają, że tutoring na odległość jest rzeczywistością. TutorVista ma obecnie około 10 000 uczniów płacących za naukę i rozszerza swoją bazę tutorską na ponad 5000 osób w różnych krajach poza Indiami, w tym również w Stanach Zjednoczonych.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że TutorVista to dopiero pierwszy krok z krótką historią, a programy tego systemu trzeba jeszcze poddać rygorystycznej ocenie. Niemniej jednak eksperyment ten dowodzi, że nawet w tak tradycyjnej dziedzinie jak szkolnictwo średnie dzięki potędze technologii i analizy danych można się skupiać na potrzebach pojedynczej osoby z zastosowaniem globalnych zasobów (N = 1 i R = G). Jeżeli udaje się przekształcać tak tradycyjną instytucję, jaką jest szkolnictwo średnie, to co można powiedzieć o innych dziedzinach? Czy w twojej korporacji istnieje coś takiego jak TutorVista, która tak zasadniczo kwestionuje bieżący model biznesu?

Ten megatrend ma mnóstwo następstw dla tworzenia wartości i zysku w każdym biznesie. Rzuca wyzwanie ustalonym praktykom menedżerskim w zarządzaniu talentami, rozwoju produktu, produkcji, ustalaniu cen, logistyce, marketingu i zarządzaniu pro-mocją marki. Co ważniejsze, doprowadzi on do radykalnych przemian w architekturze technicznej firny – tzn. w kręgosłupie jej technologii informatycznej – i w sposobach jej projektowania. Postawi również nowe wymagania przed procesami zarządzania, kwalifikacjami i postawami menedżerów.

Wydawnictwo MIKOM Sp. z o.o.