Trudna sztuka zakupu mediów

Trudna sztuka zakupu mediów Artur Marciniec - Fotolia

O ile jesteśmy w stanie ograniczyć płatne kampanie wizerunkowe, o tyle tych o charakterze informacyjnym wykluczyć się nie da. Sensowne zaplanowanie strategii, poprzedzone analizą, pozwoli zrealizować założony cel i rozsądnie rozdystrybuować koszta.

Powszechnie mówi się o kryzysie na rynku reklamy. Budżet marketingowy zwykło optymalizować się uszczuplając wydatki na kampanie medialne ale czy słuszna to droga? A może bardziej sensowna będzie racjonalizacja wyboru i sposobu prezentacji oferty w mediach?

Chcąc dokonać rzetelnej selekcji, w pierwszej kolejności zidentyfikujmy cel. Najprościej określić go poprzez zwięzłe odpowiedzi na pytania: co i jak chcemy przekazać, kto ma być odbiorcą naszego komunikatu oraz w jakim czasie podana przez nas informacja ma do niego dotrzeć. Zasadniczo kampanie możemy rozróżnić na te o charakterze informacyjnym (np. informujące o organizowanym przez firmę evencie, uruchomieniu nowego pakietu usług, zmianach zasad współpracy etc.) oraz wizerunkowym (zwykle budujące i podtrzymujące wysoką świadomość marki, nadające jej prestiż). W kampaniach informacyjnych clou stanowi sama treść, jej atrakcyjność i zrozumiałość, w kampaniach wizerunkowych – grafika, dopasowanie do kontekstu i nawiązanie do podstawowych wartości firmy. Na tym etapie podejmujemy decyzję co do formy reklamy, czy zasadne będzie zamieszczenie samej wizytówki firmy, baneru czy sponsorowanego linku w przypadku serwisu/portalu internetowego etc. 

Przyjrzyjmy się samym mediom. Statystyki i sposób dystrybucji – to oczywistość, od której rozpoczynamy analizę mediów. Pamiętajmy, o ile sama liczba odbiorców nie determinuje efektywności kampanii, o tyle ich profil (demograficzny, społeczny i geograficzny) zdecydowanie już tak. Dobrze jest również wiedzieć jak reklamuje się same medium oraz czy posiada, bądź nie rozbudowaną sieć partnerską (bywa, iż niektóre treści reklamowe zamieszczane na stronie jednego serwisu z automatu ukazują się na stronie partnera). Pytajmy o oferty pakietowe – być może właściciel lub wydawca posiada kilka tytułów, z których więcej niż jeden wpisałby się w naszą strategię reklamową i być może uda się nie tylko zwiększyć zasięg, ale i wynegocjować atrakcyjną stawkę. Podobnie jeśli zamierzamy prowadzić swoją kampanię w sposób cykliczny – zasadne jest negocjowanie stawek z punktu widzenia całości budżetu przeznaczonego na promocję.

Pamiętaj o wizerunku medium

Istotny, o czym często zapominamy jest ogólny wizerunek samego medium, które będzie naszym narzędziem komunikowania.

Przyjrzyjmy się strategii, którą reprezentuje, zastanówmy czy jest ona bliska wizji i polityce, którą sami prezentujemy lub do której chcemy zmierzać. Warto prześledzić w jaki sposób i jak często dane medium pisze o branży, czy chętnie śledzi nowe trendy i jaki jest ogólny wydźwięk zamieszczanych w nim komunikatów. Zatrzymajmy się również chwilę przy konkurencji, zastanówmy się i zanalizujmy w jaki sposób prezentuje się ona w danym medium i na tej podstawie zbudujmy swój „wyróżnik”, coś co będzie stanowić novum i zaciekawi odbiorcę. Nie bez znaczenia jest jakość i charakter współpracy z działem reklamy. Poobserwujmy czy sales manager jest pomocny, czy potrafi rzeczowo odpowiedzieć na nasze pytania i czy jest w stanie zaproponować alternatywne rozwiązania. Pytajmy również od razu o sposób rozliczenia kampanii w odniesieniu do efektów. Przykładowo każdy z szanujących się serwisów internetowych winien posiadać taki system raportowania, który umożliwi nam wgląd w takie dane jak: ilczba odsłon, odwiedzin, liczba unikalnych użytkowników czy też liczba kliknięć. Pamiętajmy, że sprzedaż nie kończy się z chwilą podpisania przez nas zlecenia, obsługa posprzedażowa jest równie ważna i świadczy o profesjonalizmie lub jego braku.

Aprium Agencja Public & Investor Relations Ewelina Goluch

Dalej

x

0 komentarzy

Nie udało się dodać komentarza, spróbuj ponownie za chwilę

Komentarz powinien być dłuższy niż 5 znaków

Prosze wprowadzić prawidłowy adres e-mail

Nick powinien być dłuższy niż 4 znaki