Urzędy pracy bardziej aktywne

Urzędy pracy bardziej aktywne © contrastwerkstatt - Fotolia.com

Z Władysławem Kosiniak-Kamyszem, Ministrem Pracy i Polityki Społecznej rozmawia Olimpia Wolf

Jaką rolę będą pełniły Urzędy Pracy po zmianie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy?

To będzie jedna z najpoważniejszych zmian w funkcjonowaniu urzędów pracy od kilkunastu lat. Uznaliśmy, że muszą one lepiej niż dotychczas odpowiadać zarówno na potrzeby pracodawców, jak i osób szukających pracy. Urzędy przestaną być miejscem głównie rejestracji bezrobotnych, a staną się prawdziwymi centrami pracy na wzór niemiecki czy brytyjski. Będzie to możliwe dzięki zwiększeniu liczby doradców zawodowych, którzy będą rozliczani z efektów swojej pracy. Chcemy aby zmienili podejście do osób bezrobotnych. Muszą wreszcie zacząć traktować ich jak klientów, z indywidualnym podejściem. Pomoże temu nowy system profilowania.

Na czym będzie polegało profilowanie bezrobotnych?

Proponujemy trzy profile pomocy dla osób bezrobotnych. W pierwszym znajdą się bezrobotni aktywni, którzy już wcześniej pracowali i mają odpowiednie kompetencje. Nie potrzebują specjalistycznej pomocy, a jedynie przedstawienia oferty pracy. Urząd pracy ma jedynie pośredniczyć między nimi a pracodawcami. Druga grupa - wymagający wsparcia - to osoby, którym brakuje kwalifikacji, umiejętności lub doświadczenia. Szczególnie chodzi tu o młode osoby. Będą one mogły skorzystać ze wszystkich usług i instrumentów rynku pracy, jakie oferują urzędy. W trzecim profilu będą osoby oddalone od rynku pracy. To głównie długotrwale bezrobotni, którzy z różnych powodów są zagrożeni wykluczeniem społecznym. Dla nich przewidziane są specjalistyczne usługi, m.in. związane ze współpracą z prywatnymi agencjami pracy, ośrodkami pomocy społecznej i lokalnymi organizacjami pozarządowymi. Testy systemu profilowania już trwają.

Podobne artykuły:

Zmiany w ustawie zakładają wprowadzenie nowych instrumentów, które ułatwią podjęcie pracy.

Urzędy dostaną do dyspozycji nowe instrumenty, które ułatwią dopasowanie kwalifikacji osób bezrobotnych do oczekiwań pracodawców, a także obniżą koszty zatrudnienia młodszych i starszych pracowników. Pojawią się m.in. grant na telepracę, ulgi dla pracodawców zatrudniających rodziców powracających po przerwie w pracy spowodowanej opieką nad dzieckiem, pożyczki na start biznesu czy specjalne programy regionalne. Zmieni się podejście do szkoleń. Bezrobotni będą mogli skorzystać z trójstronnych umów szkoleniowych między urzędem pracy, firmą szkoleniową i przyszłym pracodawcą. Chodzi o to, żeby szkolenia nie służyły jedynie firmom szkoleniowym, ale prowadziły do podjęcia zatrudnienia.

Jak zmieni się rola doradców zawodowych w Urzędach Pracy?

Obecnie mamy kilka różnych stanowisk pracy w urzędach,  m.in. doradcę zawodowego, pośrednika pracy, lidera klubu pracy, specjalistę ds. rozwoju zawodowego. Chcemy, żeby był jeden – doradca ds. klienta, który od momentu rejestracji aż do podjęcia pracy będzie prowadził osobę bezrobotną. Zacznie od profilowania, opracuje indywidualny plan działania i będzie go na bieżąco modyfikował. Dzięki temu wsparcie uzyskane w urzędach ma być lepiej dopasowane do potrzeb osób bezrobotnych. Finałem tych wszystkich działań będzie - tego wszyscy byśmy chcieli - znalezienie pracy.

Podobne artykuły:


Olimpia Wolf