W sieci wrze. Internautów oburza kwestia kwoty wolnej od podatku

W sieci wrze. Internautów oburza kwestia kwoty wolnej od podatku sxc.hu

Internauci swoją frustracje wylewają między innymi na oficjalnych profilach polityków i partii. Dostaje się przede wszystkim PO i aktualnej ekipie rządzącej.

Niedawno politycy odrzucili projekt ustawy zwiększającej kwotę wolną od podatku z 3091 złotych do 6503 złotych. Jest to o tyle oburzające, że kwota wolna od podatku w Polsce jest rażąco niska. Kilkukrotnie mniejsza niż u naszych zachodnich sąsiadów. W Hiszpanii kwota ta jest 24 razy wyższa i wynosi 73 307 złotych. W Niemczech jest na  poziomie 33 600 złotych. Co więcej, w Polsce jest ona dwa razy niższa niż chociażby w Kambodży.

Zamrożone zmiany

Jak zauważa Aleksandra Brodziak na sowim blogu, kwota wolna od podatku nie zmieniła się od ośmiu lat (poza śmieszną zmianą na poziomie dwóch złotych w 2008 roku). W tym czasie inflacja wzrosła o 33 procent, oskładkowanie pracy o 59 proc. a ceny paliw o 86 proc. Proponowana zmiana byłaby więc ogromnym wsparciem dla osób mniej zarabiających.

Facebook wrze, szczególnie na oficjalnym fanpage’u Platformy Obywatelskiej. Internauci dają upust swoim emocjom w komentarzach, wzajemnych wyrazach poparcia i głosach zawodu na rządzącej partii. I to nie tylko pod informacjami o podatkach, ale we wszystkich innych zamieszczanych w kanale społecznościowym treściach.

Budżet

Zgryźliwe komentarze pojawiają się nawet pod wpisami Patformy o sukcesach sportowców czy glatulacjach za Oscara dla twórcow "Idy".

Przyczyna, dla której rząd odrzucił projekt jest prozaicznie prosta. Wprowadzenie zmian kosztowałoby budżet 14 miliardów złotych. Ze wstępnych założeń wynika, że kwota wolna od podatku nie zmieni się co najmniej do 2017 roku.

red