eCommerce - konkurencja OFFline z ONline

eCommerce - konkurencja OFFline z ONline sxc.hu

Sprzedaż tradycyjna nie lubi się ze sprzedażą internetową tak samo, jak marketingowcy nie tolerują się z sprzedawcami. Niestety ten stereotyp nadal obowiązuje w wielu polskich firmach.

Ale przecież marketing i handel to jedno

Gdyby jednak na to popatrzeć z perspektywy biznesowej, marketing i handel to jedno. Podobnie jest ze sprzedażą – nie ważne gdzie kupuje konsument, ważne, że kupuje. Świetnie wyraża to strategia komunikacyjna marki TVN “Wszędzie”. Bo produkty telewizyjne, czyli seriale, wiadomości, programy rozrywkowe dostępne są w tym samym czasie w naszych telewizorach, na laptopie, tablecie czy komórce. I wszędzie są takie same, z tą różnicą, że na urządzeniach mobilnych transmisję można sobie zatrzymać w dowolnym momencie a przy okazji oglądania swojego ulubionego programu czy serialu dowiedzieć się więcej o bohaterach czy kulisach jego powstawania. Skąd ten przykład? Bo świetnie obrazuje, jak współpraca sprzedaży z marketingiem oraz świata offline z online powinno wyglądać również w retailu, a tym bardziej w segmencie fashion.

Nie można upierać się przy tradycyjnym sklepie


Tymczasem firmy modowe zdaje się nie do końca właściwie pojmują istotę oraz możliwości, jakie obecnie daje im kanał online. Nie można bowiem uparcie sądzić, że priorytetem jest sklep tradycyjny i to, co w sklepie musi być ładniej wyeksponowane, mieć sensowną obsługę, a to co w e-sklepie ma po prostu być, bo tam z reguły zaglądają jacyś “inni” klienci. Niestety kto tak nadal myśli, popełnia duży błąd. Konsumenci mocno ewoluują i mają coraz mnie czasu na odwiedzanie galerii. Tym niemniej nadal preferują bytność w centrum handlowym i możliwość celebrowania zakupów. Nie zmienia to jednak faktu, że już połowa z nich wcześniej przegląda oferty danych marek fashion w internecie i na witrynach e-sklepowych kształtuje swoje potrzeby, np.: czego poszukuję, czego mi brakuje w szafie na jesień, co by mi się przydało, a jak kupie tę kurtkę, to świetnie będzie do niej pasował ten szal…..Co więcej klienci penetrujący internet w poszukiwaniu produktów zwracają nie tylko uwagę na ich markowość, ale też cenę. Mogą od razu porównywać sobie różne marki i różne asortymenty. Tak przygotowani ruszają do galerii i od razu odwiedzają te sklepy, które wcześniej odwiedzili w internecie. Brak oferty, różnice w cenach, w ogóle dysproporcja między tym, co widzieli w e-sklepie, a co zastają w salonie markowym jest w stanie doprowadzić takich konsumentów do rezygnacji z zakupów i rozpoczęcia poszukiwań od nowa. Następnym razem jednak będą pamiętać, że na ten danej marce się zawiedli.

ONline i OFFline musą się integrować

Zmiana naszych nawyków zakupowych i traktowania online jako źródła szczegółowej wiedzy w każdym niemal temacie, spowodowała, że firmy nie mogą dłużej czekać, tylko integrować oba obszary. Jeszcze dwa lata temu w gestii działu marketingu leżała obsługa e-sklepu, a obecnie dojrzałe firmy wyodrębniają osobne komórki operacyjne do zarządzania kontentem online. Kilka lat temu marki modowe siliły się na wykonanie jak najpiękniejszej strony www, bardziej wizerunkowej aniżeli sprzedażowej. Dzisiaj większość marek fashion ze swoich witryn uczyniła e-sklepy z priorytetowym nastawienie się na wsparcie sprzedaży, czyli: podpowiedzi stylistyczne, odpowiednie i obszerne opisy, piękne zdjęcia wizerunkowe, ale też dokładne fotografie produktowe oraz cały szereg udogodnień pro-sprzedażowych.

W roku 2012 na odzież i obuwie Polacy wydali aż 4 mld. złotych kupując te produkty w internecie. Firmy analizujące rynek twierdzą, że w następnych latach sprzedaż online wzrośnie o kolejnych kilkanaście procent. Wydaje się zatem konieczne, aby już teraz na poważnie zacząć traktować oba obszary jako jeden mocno zsynchronizowany kanał sprzedaży. Żeby zacząć robić to logicznie oraz we właściwy sposób, warto przeanalizować w pierwszej kolejności, jak obecnie traktujemy sprzedaż online.

Najczęściej popełniane błędy, gdy sieć sklepów offline otwiera swój sklep internetowy:

Kuźnia Strategów Marcin Gieracz