Wartość inwestycyjna domen internetowych

Wartość inwestycyjna domen internetowych Image courtesy of by renjith krishnan/FreeDigitalPhotos.net

Jeszcze nie tak dawno temu głównym dobrem, w które inwestował cały świat, było złoto. Potem przyszedł czas na nieruchomości i akcje na giełdzie. Obecnie coraz więcej osób rejestruje domeny internetowe w nadziei na szybką zmianę statusu materialnego.

Odpowiedni dobór adresu WWW warunkuje sukces firmy w Sieci. Można go porównać do lokalizacji biura - im lepsze położenie, tym łatwiej trafić do firmy. Dlatego w dobie coraz mniejszej dostępności wolnych, a jednocześnie atrakcyjnych domen, rośnie zainteresowanie nimi wśród inwestorów, tzw. domainerów, oraz cybersquatterów. Wzrasta więc także potencjał rynku wtórnego domen.

Domaining 

Domaining to nic innego, jak działalność inwestycyjna w branży domen internetowych. Polega ona na rejestracji adresów WWW w celu późniejszej ich odsprzedaży. Funkcjonujące obecnie nazewnictwo (domena złożona z liter, cyfr, znaków "-" oraz rozszerzenia) pozwoliło na szybki rozwój nie tylko samego Internetu, ale również domainingu.

O inwestycyjnym potencjale świadczyć mogą transakcje kupna - sprzedaży, które dokonywane były na przestrzeni ostatnich lat. Najwięcej rekordowych sprzedaży dokonanych było w USA, przykładem mogą być domeny porn.com wyceniona na 9 mln USD lub diamond.com - 7,5 mln USD. Tylko w roku 2009 doszło do kilku transakcji kupna - sprzedaży domen, których ceny osiągnęły zawrotny poziom: toys.com - 5,1 mln USD czy candy.com - 3 mln USD. Jednak również na polskim rynku ceny poniektórych domen sięgają kilkuset tysięcy złotych bądź euro. Coraz więcej rodzimych instytucji jest gotowych zakupić adres w Sieci nawet za 200-300 tys. euro. Dlatego też coraz częściej spotkać można użytkowników, którzy posiadają po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt adresów WWW w swoim portfolio, czekających na zainteresowanie potencjalnych nabywców.

Podobne artykuły:


Najbardziej korzystne i najłatwiejsze do wypromowania są domeny generyczne. Właśnie dlatego najczęściej są one rejestrowane przez inwestorów. Są one bowiem najłatwiejsze do zapamiętania oraz skojarzenia dla adresata np. akcji reklamowych, promujących dane przedsiębiorstwo lub produkt. Najdroższą domeną świata jest właśnie domena generyczna - sex.com, za którą nabywca zapłacił bagatela 14 mln dolarów.

Domainerem może zostać każdy, zarówno osoby bezpośrednio związane z branżą internetową czy inwestycyjną, jak i osoby nie mające szczególnej wiedzy w tych dziedzinach. Związane jest to z brakiem ryzyka przy inwestycji w domenę. Dzieje się tak, gdyż nabycie domeny nie wymaga ponoszenia wysokich kosztów, rejestracja adresu WWW na pierwszy okres abonamentowy to wydatek od kilku do kilkunastu złotych. Niektórzy registrarzy umożliwiają rejestrację domeny na pierwszy rok bez ponoszenia żadnych kosztów. Natomiast przedłużenie ważności adresu to wydatek około 90 - 100 zł. Tak więc, aby odnieść sukces nie potrzeba dużych nakładów finansowych, wystarczy pomysłowość w wynajdywaniu atrakcyjnych nazw. Zdarza się jednak, że atrakcyjne adresy internetowe odkupywane są przez domainerów od domainerów, którzy widzą w nich potencjał na jeszcze większy zysk. Przykładem może być domena lekarze.pl, która w 2008 roku została sprzedana na aukcji Sedo za 50 tys. zł. Kwota ta może się wydawać duża. Jednak ten sam adres został odsprzedany rok później w cenie 135 tys. zł. Inwestor, który przewidział potencjał domeny zyskał więc 85 tys. zł.

Beata Mosór NetArt (serwis nazwa.pl)