Wielka Brytania kontra UE – bitwa o zasiłki dla Polaków

Wielka Brytania kontra UE – bitwa o zasiłki dla Polaków Wikimedia Commons

W środę odbędzie się debata w Parlamencie Europejskim dotycząca swobody przepływu osób. Polscy europosłowie chcą nawiązać do słów Davida Camerona o pobieraniu zasiłków przez Polaków.

Pod koniec zeszłego roku David Cameron ograniczył dostęp imigrantów do świadczeń, które przysługują pracownikom na podstawie brytyjskiego prawa, między innymi świadczeń na dziecko. Jego zdaniem otwarcie rynku pracy w 2004 na nowe kraje Unii Europejskiej było błędem. Brytyjski premier zażądał także reformy zasad swobodnego przepływu osób w UE.

Europosłowie bronią Polaków

Jako przykład podał Polaków, którzy pracują w Wielkiej Brytanii i pobierają zasiłki na dzieci pozostawione w kraju. Te słowa wywołały oburzenie, a polscy europosłowie zapowiadają, że się do nich odniosą podczas debaty.

Podobne artykuły:

- Nie można stygmatyzować Polaków ani innych mniejszości, które czasowo przebywają w państwie i płacą podatki – mówi Wojciech Olejniczak z SLD. Zgadza się z nim europoseł Polski Razem Paweł Kowal, choć jego zdaniem nie można się koncentrować na Wielkiej Brytanii – W wielu krajach jest ten sam problem – mówi.

Jacek Protasiewicz wskazuje, że dyskryminacją byłoby odmawianie legalnie pracującemu obcokrajowcowi zasiłku na dziecko, które zostawił w swoim kraju. Wskazuje, że ten zasiłek przysługuje na przykład Anglikowi, który pracuje na wyspach, a jego żona i dzieci mieszkają w Hiszpanii.

Cameron w ogniu krytyki

Do słów Davida Camerona odniósł się także Laszlo Andor, komisarz UE ds. zatrudnienia. Wskazał, że podejście Wielkiej Brytanii do imigracji to wynik „emocji i manipulacji”. Odnotował, że mimo apokaliptycznych wizji konserwatywnych polityków znad Tamizy, nie było pierwszego stycznia powodzi imigrantów z Bułgarii i Rumunii.

Komisarz odniósł się także do kwestii zasiłków na dzieci – Nie ma zgody na dyskryminowanie legalnie pracujących pracowników ze względu na narodowość – powiedział.  

Czytaj więcej na wyborcza.biz

red