Wojna zniczy. Mali sprzedawcy vs. hipermarkety

Wojna zniczy. Mali sprzedawcy vs. hipermarkety nf.pl

Do supermarketów znicze są kupowane w marcu, kiedy producenci nie mają jeszcze nowości. Dlatego wyjątkowych okazów warto szukać na straganach i targowiskach.

Natomiast jeżeli swój wybór uzależniamy od ceny, tuż przed Świętem Zmarłych mamy większą szansą natrafić na promocję w dużym centrum handlowym niż małym sklepiku przy ulicy.

Supermarkety coraz częściej przechodzą na zakup bezzwrotny, co jest korzystne dla producentów zniczy.

Dzięki niższym kosztom zamówienia pozwalają też sobie na częstsze promocje w różnych okresach. „Bywa, że na kilka dni przed Wszystkimi Świętymi duże sklepy sprzedają znicze w cenie zbliżonej do wartości samego materiału, praktycznie bez zysków. W ogóle nie przekłada się to na handel drobnych przedsiębiorców. Blisko Święta Zmarłych ich ceny się trzymają, a nawet rosną” – mówi serwisowi infoWire.pl Lucjan Kułeczko, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Świec i Zniczy.

Ponieważ supermarkety zaopatrują się w towar już w marcu, mali sprzedawcy mogą wyróżnić się na rynku atrakcyjniejszymi zniczami, które kupują u producentów na krótko przed Wszystkimi Świętymi. „Towar dla supermarketów jest wytwarzany przez maszyny, dzięki czemu producenci są w stanie sprostać dużym zamówieniom w krótkim czasie. Z kolei znicze wymagające ręcznej obróbki, np. malowania i zdobienia, są produkowane w mniejszej liczbie w okresie przedświątecznym z myślą o drobniejszych sprzedawcach” – informuje ekspert. Dlatego klienci szukający najlepszego towaru częściej wybierają nieduże sklepy, a także stragany i targowiska przy cmentarzach oraz ulicach. Wskutek tego biznes nie jest zawładnięty przez wielkie sieci handlowe – mali sprzedawcy również mogą cieszyć się wysokimi przychodami ze sprzedaży zniczy i świec.

Jeśli chodzi o handel zagraniczny, polskie znicze trafiają głównie do sklepów ukraińskich, litewskich i białoruskich. Niektórzy z naszych rodzimych producentów eksportują towar nawet na południe Europy – np. do Hiszpanii i Portugalii. Są to przede wszystkim znicze w plastikowych osłonkach.