Zapamiętujemy i przetwarzamy tylko wycinek rzeczywistości

Zapamiętujemy i przetwarzamy tylko wycinek rzeczywistości Image courtesy of by franky242/FreeDigitalPhotos.net

Coach w modelu partnerskim nigdy nie zna rezultatu, choć zawsze do niego mobilizuje klienta. W innych modelach pracy coachingowej ( np. w mentoringu ) przyjmuje się, że coach jest osobą wdrażającą nowe procedury i rozwiązania.

Tym samym jego zadaniem jest umiejętne przeprowadzenie procesu uczenia, motywowania klienta, sprawdzenia efektów wspólnej pracy, monitorowanie postępów itd. W gruncie rzeczy mamy tu do czynienia z normalną pracą menedżerską.

Nazywanie jej coachingiem w tym przypadku wynika raczej z coraz większej popularności tego terminu, jak i z coraz wyraźniejszego doceniania pracy menedżerskiej odbywającej się w sposób zindywidualizowany, motywujący, w zgodzie z zasadami skutecznego uczenia.

Bliskie mi jest pojęcie mentoringu, w którym rola coacha jest tożsama z mentorem, czyli tym, który wie lepiej, zna rozwiązania, opanował umiejętności i procedury. Klient zaś jest uczniem, który poprzez właściwe procedury, sposoby, algorytmy nauczy się postępować w sposób prawidłowy. Definicja sukcesu należy także do mentora, który używa aparatu oceny i weryfikuje postępy ucznia zgodnie z oczekiwanymi rezultatami.

Podobne artykuły:

Coach w modelu partnerskim nigdy nie zna rezultatu, choć zawsze do niego mobilizuje klienta.

Nasze "najprawdziwsze prawdy"

Mając to wszystko na względzie trzeba zweryfikować swoje hipotezy na temat życia i pracy klienta. Mapy, które tworzymy, by zapisać coś w naszej pamięci, a potem skodyfikować w systemie przekonań jako „najprawdziwsze prawdy” są tylko fragmentami opisu przeżywanych faktów, są jedynie fragmentami opisu terenu, czyli sytuacji, które przeżyliśmy. Ponadto mapy te są niedoskonałe i zależą od naszych zdolności percepcyjnych (postrzegania, organizacji, interpretacji zjawisk).

Zapamiętujemy i przetwarzamy tylko wycinek rzeczywistości, dokonując jedynie wybiórczych i niedoskonałych opisów wydarzeń.

Dwie osoby w tej samej sytuacji utworzą dwie całkowicie odmienne mapy percepcyjne tego, czego były uczestnikami i świadkami. Zatem, co ja lubię, tego ty możesz nie lubić. Co jest dobre dla mnie, nie musi być dobre dla ciebie. Fragmenty, który ja zapamiętałem, ty w ogóle nie zauważyłeś.

Podobne artykuły:

Kompletne przeżycia na podstawie wycinków

Z całego bogactwa doznań zapamiętujemy i przetwarzamy tylko wycinki, szczegóły i na ich podstawie, na podstawie własnych przekonań, budujemy kompletne przeżycia.

Jeśli chcesz poznać lepiej własną percepcję, w następnej części przedstawione zostaną dwa ćwiczenia z których dowiesz się rzeczy niesłychanie szokującej, zobaczysz i doświadczysz tego czarno na białym. Przeceniamy swoje zdolności spostrzegania rzeczywistości, która nas otacza i to bardziej niż jesteśmy w stanie przypuszczać w najśmielszych opiniach na własny temat.

Zapraszam serdecznie do czytania dalszych części już niebawem.....


Jerzy Caban