Zrobić z pracownika fotografa czy raczej z fotografa pracownika?

Zrobić z pracownika fotografa czy raczej z fotografa pracownika? sxc.hu/profile/k_r_anoop

We współczesnej komunikacji z klientami trzeba posługiwać się obrazami, a co za tym idzie – również je wytwarzać. Może się wydawać, że lepiej raz na jakiś czas skorzystać z usług freelancerów niż wykorzystać potencjał pracowników. Czy aby na pewno?

Niezależnie od tego, jaki biznes prowadzimy, bez wątpienia na którymś etapie jego rozwoju będziemy potrzebowali fotografa. Być może będzie chodziło o zrobienie zdjęć produktów albo o udokumentowanie działalności firmy czy wyjazdu integracyjnego, aby ocieplić wizerunek w mediach społecznościowych. Na pewno więc staniemy przed wyborem zatrudnienia freelancera albo skorzystania z umiejętności naszych pracowników. Która opcja jest lepsza?

Oczywiście ciężko jednoznacznie określić, co najlepiej sprawdzi się w naszej sytuacji. Jeśli okazjonalnie mamy do wykonania w pełni profesjonalną sesję, zewnętrzny fotograf może okazać się najlepszą opcją. Z drugiej strony, w dobie reklamowania produktów na Instagramie czy Facebooku, być może w ogóle nie będzie to konieczne, a zamiast tego powinniśmy po prostu zadbać, aby nasi pracownicy otrzymali podstawy edukacji fotograficznej?

Nie tylko bezpośrednie korzyści

Rozwijanie umiejętności pracowników ma przynajmniej kilka zalet. Po pierwsze, jeśli zainwestujemy w kurs dla pracownika i damy mu perspektywę nowej, sporej odpowiedzialności, poczuje się on doceniony, a w konsekwencji stanie się bardziej zaangażowany w swoją pracę. Co więcej, jeśli wyślemy na warsztaty większą liczbę pracowników – lub je dla nich zorganizujemy – będzie to doskonała okazja do integracji. Nie mówiąc już o tym, że fotografia uczy wrażliwości wizualnej, poprawia refleks, pokazuje inne sposoby na komunikację z drugim człowiekiem – a to z pewnością przyda się w codziennej pracy. 

– Poza poznaniem narzędzi, którymi posługuje się fotograf (aparat, lampy oraz cyfrowa obróbka obrazu), uczymy uważności, czyli dostrzegania tego, co się dzieje dookoła, co warto sfotografować. Posiadanie tej umiejętności w dzisiejszych zaawansowanych technologicznie czasach nie jest tak oczywiste. Dobrze jest, kiedy fotograf odnajdzie w sobie odrobinę dziecięcej naiwności. Wtedy każdy, nawet najbardziej banalny temat, może okazać się wspaniałym materiałem do sfotografowania. Zainteresowanych odsyłam do twórczości Edwarda Westona, który w papryce i liściu kapusty dopatrzył się pięknych form i dzięki odpowiednim środkom wyrazu (kompozycja, światło) spersonifikował te warzywa. Rozbudzenie ciekawości świata w amatorze robienia zdjęć jest fundamentem w edukacji fotograficznej – mówi Michał Leja, wykładowca Akademii Nikona.

współpraca fot.: Michał Leja / Akademia Nikona

Kto okaże się bardziej zaangażowany w sprawę?

Warto spojrzeć na problem także z innej strony. Pracownik, który jest zaangażowany w działalność firmy i zżyty z pracującymi w niej ludźmi, ma dodatkową motywację, aby zrobić naprawdę dobre zdjęcia. Natomiast freelancer – zwłaszcza, jeśli przeznaczyliśmy na jego usługi ograniczony budżet – może czuć większą pokusę, aby zlecenie po prostu „odbębnić”. Często nasz pracownik ma też paradoksalnie większą świadomość tego, co warto pokazać zarówno w danym produkcie, jak i w sytuacji wewnątrzfirmowej. A pozostali pewnie będą swobodniej zachowywali się przed jego obiektywem. Nie zapominajmy też, że fotograf-freelancer pojawi się i zniknie, a pracownik może na bieżąco wychwytywać interesujące, warte pokazania momenty w działalności naszego biznesu.

Co prawda nie da się ukryć, że zatrudnienie kogoś z zewnątrz to łatwiejsze rozwiązanie, ale może jednocześnie okazać się bardziej krótkofalowe. Pamiętajmy, że w pracowników warto inwestować, a oni z pewnością się nam odwdzięczą.

nota PR

Dalej

x

13 komentarzy

Nie udało się dodać komentarza, spróbuj ponownie za chwilę

Komentarz powinien być dłuższy niż 5 znaków

Prosze wprowadzić prawidłowy adres e-mail

Nick powinien być dłuższy niż 4 znaki

  • Kamil Szyc Kamil Szyc

    Jak się wyszkoli swojego pracownika , to może być całkiem spore zaoszczędzenie wydatków.A i profesjonalista czasami nie robią tak dobrych zdjęć jak ktoś kto ma do tego wrodzone zdolności.

    2015-04-19 03:14:03

    Oceniono 0 razy

    Odpisz na ten komentarz

    • Paweł Paweł

      Do dobrze zrobionych zdjęć produktu potrzebne jest odpowiednie oświetlenie, tło (np. stół bezcieniowy) pojęcie o postprodukcji, informacje o tym w jakim kontekście zdjęcia będą prezentowane itd. itd.Policzmy: dobrej klasy body aparatu to od ok. 4 do 20 tys. zł. Dobrej klasy obiektyw 3-10 tys. zł. Tła, oświetlenie (ciągłe, lub błyskowe) od 1 tys. do 10 tys. zł. Oprogramowanie np. AL - 600 zł. Czas potrzebny na przeszkolenie pracownika - hmm jeśli ktoś rzeczywiście ma talent to i w parę dni może się podstaw nauczyć do profesjonalizmu potrzebne będzie zrobienie tysięcy zdjęć i co najmniej roku pracy. Koszty pomieszczenia do robienia fotek.Zestawmy te koszty vs. zakup usługi zewnętrznej.

      2015-08-10 12:23:22

      Oceniono 0 razy

      x

      Odpisz na ten komentarz

    • Rafał Nitychoruk Rafał Nitychoruk

      Ale to trochę naciągane zakładanie, że profesjonalista nie ma wrodzonych zdolności albo, że pracownik je z pewnością ma... Nawet jeśli założymy, że wrodzone zdolności są, to pozostaje kwestia umiejętności i wiedzy. Możemy zdjęciem, nawet bardzo ładnie skomponowanym, zwyczajnie zaszkodzić marce, jeśli nie mamy szerszego pojęcia o obrazowaniu.

      2015-04-26 19:01:02

      Oceniono 0 razy

      x

      Odpisz na ten komentarz

  • Jerzy Jerzy

    Nie wyobrażam sobie bym douczał pracownika do robienia zdjęć.Niech każdy robi to potrafi najlepiej.

    2015-06-08 00:28:55

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • Camila Camila

    To mocno mało poważne , by zadawać takie pytania .Oczywiście ze tylko i wyłącznie profesjonalista.Nie zrobimy z wróbla orła, bez urazy

    2015-05-31 15:45:05

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • Kamil Bonkowski Kamil Bonkowski

    O rany! oczywiście że nie da się z pracownika zrobić fotografa, no chyba ze jest to fotograf...

    2015-05-31 01:33:14

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • Rafał Nitychoruk Rafał Nitychoruk

    Chyba ktoś nie rozumie, jakich umiejętności i doświadczenia potrzeba dla dobrej fotografii reklamowej... Stwierdzenie, że da się z pracownika, który ma przecież inne zajęcia w firmie, zrobić za pomocą jakiegoś kursu firmowego fotografa, który w sposób odpowiedni zadba o komunikację z klientem, jest dość naiwne - żeby nie powiedzieć, że głupie. Ktoś, kto przez cały tydzień zajmuje się czynnością X nie będzie robił na profesjonalnym poziomie czynności Z, która stanowi obciążenie "upierdliwe" z perspektywy innych obowiązków. Na godzinę tygodniowo nie da się zostać świetnym fotografem, a świetna fotografia zazwyczaj wymaga wiele uwagi i czasu. Szczególnie porównując czas pracy zawodowca, obytego z narzędziami i oprogramowaniem, do czasu pracy amatora, który za każdym razem uczy się czegoś nowego.Zatrudnienie profesjonalnego fotografa albo podpisanie z nim jakiejś długoterminowej umowy będzie korzystniejsze w kontekście jakości oferowanej pracy.

    2015-04-26 17:47:19

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • Maya Maya

    Ale w życiu , tak nie może być ze pracownik ma być hiper maszyną do wszystkiego ,kurs kursem ale profesjonalista to osoba która jest do tego specjalnie wyszkolona i cokolwiek robi robi to tak jak należy.Nie skąpmy na swoim biznesie bo może się to źle skończyć.

    2015-04-22 02:06:31

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • lolek lolek

    Wydaje się że firma robiąca kursy fotografii zapłaciła za ten artykuł bo większej bzdury nie słyszałem. Nie da się nauczyć fotografowania na kursie! KROPKA!

    2015-04-19 12:41:19

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • pracodawca pracodawca

    Jeśl iktośfotografuje na bieżąco to ma sens, ale ja kiedyś też myślałem podobnie jak autor artykułu. WYsłałem pracownika na kurs fotografii i kiedy potrzebowaliśmy zrobić sesję ze spotkania firmowego z naszymi kontrahentami powierzyliśmy mu te obowiązki. To była porażka! Zdjęcia nie nadawały się do niczego. Kursy niczego nie uczą jeśli pracownik nie będzie chciał sam się rozwijac w tym zakresie. Moim zdnaiem mimo wszystko lepiej zatrudnić profesjonalnego fotografa. Mamy pewność że wszystko pójdzie dobrze.

    2015-04-19 12:39:30

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • Mariusz Nowak Mariusz Nowak

    Wolę sam tworzyć zdjęcia do moich projektów , bo kto jak nie ja wie najlepiej jak ma to wszystko wyglądać?Zresztą dla mnie to nie jest problem bo lubię fotografować.

    2015-04-19 11:05:01

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • Maria Nawara Maria Nawara

    Najlepiej jak zatrudnimy profesjonalnego fotografa , odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku.Nikt lepiej nie zrobi zdjęć jak ... fotograf..to moje zdanie , w innym przypadku miejmy pretensje sami do siebie jeżeli zdjęcia wyjdą nie takie jak oczekiwaliśmy.

    2015-04-17 21:45:37

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • przedstawiamsiee przedstawiamsiee

    wyjazdy integracyjne to przykry obowiązek, na który nikt poza szefostwem tak na prawdę nie chce jechać, a w szczególności korpoludki pracujące w korpolandach.

    2015-04-17 20:01:34

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz