BEZROBOTNI PLOTĄ SOBIE NOWY ZAWÓD

BEZROBOTNI PLOTĄ SOBIE NOWY ZAWÓD nf.pl

Plecionkarstwo to unikatowy, tradycyjny zawód. Dzięki Powiatowemu Urzędowi Pracy w Bytowie bezrobotni zdobywają takie właśnie umiejętności. - Wiedziałam, że wyplatanie koszy to żmudna praca, ale nie wiedziałam, że aż tak - śmieje się Danuta Golba z Niezabyszewa, jedna z uczestniczek kursu. Bezrobotni uczą się rękodzieła przez kilka godzin dziennie w bytowskim Ośrodku Kształcenia Zawodowego. 150 godzin to praktyka, a 30 teoria. Uczestnicy kursu sami jeżdżą do lasu zbierać korzenie sosny, z których wyplata się kosze. - Najpierw trzeba je wyczyścić, później rozkroić i dobrze wysuszyć. Dopiero wtedy jest to gotowy materiał - wyjaśnia Kordula Olszewska z Bytowa, kolejna uczestniczka kursu. Obie panie mają nadzieję wykorzystać swoje nowe umiejętności zarobkowo. Z kolei Zbigniew Stefanowski, niewidomy z Czarnej Dąbrowski, traktuje naukę plecionkarstwa jako hobby. - Sprawdzam, czy daję radę - mówi z uśmiechem. - Daje radę - wtrąca Kazimierz Skiba, instruktor kursu. Uczestnicy kursu mają nadzieję, że nowa umiejętność pozwoli im trochę dorobić.

PRESS-SERVICE Monitoring Mediów