Branża fotograficzna woli Google Plus od Facebooka

Branża fotograficzna woli Google Plus od Facebooka sxc.hu

Polacy wybiórczo korzystają z Google Plus. Pojawiają się tutaj wybrane grupy społeczne. Brakuje aktywności zwykłych użytkowników - potencjalnych nabywców produktów i usług. Na tle tych ubytków rzuca się w oczy aktywność, branży fotograficznej.

Obserwując udział w rynku poszczególnych mediów społecznościowych, nadal możemy zauważyć niezbitą dominację Facebooka. I choć ogólnoświatowe dane pokazują, że Google Plus plasuje się tuż za nim, to już w zawężeniu do polskiego rynku sprawa nie wygląda tak optymistycznie. Polacy nadal wybiórczo korzystają z Google Plus. Pojawiają się tutaj jedynie wybrane grupy społeczne. Brakuje jednak aktywności „zwykłych użytkowników”, czyli potencjalnych nabywców produktów i usług np. kosmetologicznych, gastronomicznych, odzieżowych itp. Warto jednak zwrócić uwagę, że na tle tych wszystkich ubytków rzuca się w oczy aktywność, jaką wykazuje branża fotograficzna.

Branża, czyli całe środowisko fotograficzne – wszyscy miłośnicy fotografii, począwszy od fotografów profesjonalnych, przez dostawców sprzętu fotograficznego, a kończąc na hobbystach, fascynatach-amatorach. Coraz więcej takich osób nie tylko pojawia się, ale i czynnie działa na Google Plus, będąc aktywnymi zarówno na własnych kontach, jak i na kontach znajomych oraz w społecznościach.

Społeczności fotograficzne

Google Plus umożliwia komunikację między prywatnymi użytkownikami tego kanału a firmami, które w serwisie posiadają swoje oficjalne profile – dzieje się to za pośrednictwem Społeczności, czyli grup tematycznych zrzeszających użytkowników zainteresowanych danym zagadnieniem, np. makrofotografią. Jeśli chodzi o branżę fotograficzną, to można zauważyć, że jej przedstawiciele chętnie dzielą się wykonanymi przez siebie zdjęciami nie tylko w społecznościach stricte związanych ze wspomnianą branżą, ale też w innych, np.: Polskie Góry, Podróże czy Ojców i Ojcowski Park Narodowy.

Społeczności fotograficzne można podzielić na dwa sposoby:

  1. Ze względu na stopień profesjonalizmu poszczególnych członków: amatorskie, profesjonalne, amatorsko-profesjonalne;
  2. ze względu na tematykę: fotografia ślubna, fotografia kulinarna, fotografia dokumentalna, fotografia produktowa/reklamowa, fotografia modową, fotografia podróżnicza, fotografia przyrodnicza itp.

Przeglądając poszczególne społeczności, możemy zauważyć, że największą popularnością cieszą się te, które skupiają zarówno amatorów, jak i profesjonalnych fotografów. Tematyka, wokół której najchętniej toczone są dyskusje, związana jest przede wszystkimi z turystyką i odkrywaniem ciekawych zakątków świata. Musimy jednak przyznać, że największą liczbą członków mogą pochwalić się społeczności, w których można publikować zdjęcia z wielu dziedzin – przykładem jest społeczność o nazwie Fotografia, licząca obecnie 2 041 członków (ta liczba jednak cały czas rośnie). W czym tkwi jej fenomen? Otóż do aktywnego udziału zachęca możliwość dyskusji z osobami o różnych zainteresowaniach i doświadczeniach. W niektórych przypadkach są to dyskusje ściśle techniczne, jakich celem jest poprawienie jakości konkretnych zdjęć, w innych dyskusje dotyczące pomysłów na zdjęcia lub sprzętu, z którego korzystają poszczególni użytkownicy. Najważniejsze jest jednak to, że nikt nie jest tu traktowany „z góry”, a każdy kto publikuje tu swoje prace, ma szansę otrzymać obiektywną opinię na ich temat.

Warto dodać, że w kilku różnych społecznościach można spotkać tych samych użytkowników. Są to bowiem osoby, które wykonują zdjęcia z pasji i chcą podzielić się nimi z jak największą liczbą użytkowników. Do tej grupy należą przede wszystkim profesjonalni fotografowie, którzy publikują zdjęcia zrobione w czasie wolnym od pracy, jak również osoby, które fotografią zajmują się całkowicie amatorsko, a najważniejsze jest dla nich to, żeby uwiecznić na zdjęciach miejsca, które warto odwiedzić.

Google Plus wygrywa jakością

Co jeszcze sprawia, że dla osób zainteresowanych fotografią Google Plus jest kanałem bardziej atrakcyjnym niż Facebook? Okazuje się, że od samego początku prezentuje on nie tylko lepszą jakość zdjęć, ale i szersze możliwości ich prezentacji.

Pierwszą z nich jest automatyczne wgrywanie zdjęć z Androida. Jak wiemy, coraz więcej osób na całym świecie ma ten system operacyjny, a on posiada wbudowaną funkcję automatycznego wysyłania zrobionych zdjęć do Google Plus. Zdjęcia w pierwszym momencie są dostępne jedynie dla właściciela konta, który może następnie podzielić się nimi w swoich Kręgach.

Jak podaje Antyweb: „(...) usługa ta działa zatem jak swego rodzaju backup zdjęć – wszystkie fotki zrobione telefonem lądują od razu na serwerze Google’a, dzięki czemu nawet w momencie gdy telefon ulegnie uszkodzeniu wraz z kartą pamięci, zdjęcia są do odzyskania w bardzo łatwy sposób”. Co ważne, gigant rynku wyszukiwarek nie ma limitu na liczbę zdjęć.

Dodatkowym plusem dla branży fotograficznej jest to, że Google Plus pozwala prezentować zdjęcia w większych wymiarach. Wszystkie zdjęcia wgrywane do serwisu Google Plus są zmniejszane do maksymalnego rozmiaru 2048 pikseli szerokości. Aby ominąć proces dodatkowej kompresji w serwisie, należy skorzystać z innej usługi firmy z Mountain View – Google Drive. Jest to o tyle łatwe, że wszystkie narzędzia udostępniane przez Google dostępne są w ramach jednego konta użytkownika.

Obróbka zdjęć

Nie można też pominąć kwestii obróbki zdjęć, w której Google Plus daje swoim użytkownikom duże pole do popisu. Każde zdjęcie – jeszcze przed publikacją lub już po niej – można poddać kilku zabiegom „upiększającym”, m.in.:

  • Kadrowanie i obracanie zdjęcia,
  • wybór środka ostrości, 
  • wybór ramki,
  • zmiana kolorów i ich nasycenia, 
  • stylizacja zdjęcia.

Powyższe funkcje są szczególnie przydatne fotografom-amatorom, którzy nie posiadają profesjonalnych narzędzi, a chcieliby „poeksperymentować” ze swoimi zdjęciami.

Dlaczego Google Plus?

Wybór Google Plus przez osoby z branży fotograficznej związany jest przede wszystkim z jakością publikowanych zdjęć, która jest tu znacznie wyższa niż ma to miejsce np. w przypadku Facebooka. Co więcej, serwis Google'a można w łatwy sposób połączyć z blogami fotograficznymi utworzonymi na platformie blooger.com, a po dokonaniu rejestracji profil każdego użytkownika jest integrowany ze znanym programem Picaso Web Albums (opublikowane tu zdjęcia widoczne są na profilu w Google Plus i odwrotnie). Daje to duże możliwości pasjonatom fotografii, dlatego w Google Plus można spotkać silną grupę osób, dla których robienie zdjęć jest nieodłącznym elementem każdego dnia.

Wykorzystaj Google Plus dla biznesu

Rosnącą obecność miłośników fotografii na Google Plus warto wykorzystać dla promocji. Jeżeli jesteś dostawcą produktów lub usług fotograficznych, koniecznie zaistniej w tym kanale. Jednocześnie pamiętaj, by na stronie www czy też blogu zamieścić odpowiednią wtyczkę. Google Plus to doskonałe miejsce dla zorganizowania konkursów i akcji dla fotografów. Swoje usługi i produkty możesz pokazywać nie tylko na firmowej stronie, ale również w społecznościach. Skorzystaj z reklam AdWords i skieruj je do Internautów przebywających właśnie w tym portalu. Może okazać się bowiem, że obecność na Google Plus czyli dokładnie tam, gdzie znajdują się Twoi potencjalni Klienci, zaprocentuje w postaci nawiązania nowych kontaktów biznesowych, czy też wesprze ogólną promocję firmy i podniesie wskaźniki sprzedaży.

Silence! Dagmara Szkudlarek-Nowatkowska Joanna Poczęsna