Cena jaką płacą za pożyczki chwilówki

Cena jaką płacą za pożyczki chwilówki sxc.hu

Patrząc na statystyki GUS widać, że płaca średnia w Polsce wynosi około 4500 zł brutto. O ile do obliczeń wykorzystuje się statystykę, większość osób twierdzi, że płaca ta w rzeczywistości wynosi około 2500 zł.

Jeśli każdy zarabiałby wspomnianą płacę średnią, firmy pożyczkowe nie miałyby klientów. Tym czasem instytucje finansowe rosną jak grzyby po deszczu oferując popularne od pewnego czasu pożyczki chwilówki. Kto z nich korzysta i ile trzeba za nie płacić? Poniżej ciekawe wnioski.

Temat pożyczek chwilówek poruszany jest wielokrotnie przez media, prasę i inne kanały informacyjne jako te o dużym ryzyku dla konsumenta. Jeszcze nie dawno w telewizji można było ujrzeć spoty kampanii informacyjnej pod tytułem "ZANIM PODPISZESZ", gdzie zwracano uwagę na bardzo istotne zasady:

  1. 1. Sprawdź wiarygodność firmy - tutaj KNF poleca śledzić listę firm, które podjęte są nadzorem finansowym.
  2. 2. Policz całkowity koszt pożyczki - czyli znajdź informację o RRSO, a jeśli firma jej nie podaje, poleca obliczyć koszt pożyczki na własną rękę za pomocą kalkulatora dostępnego na stronie kampanii www.zanim-podpiszesz.pl.
  3. 3. Dokładnie przeczytaj umowę - w kampanii mowa jest o porównaniu możliwie jak największej ilości ofert chwilówek, sprawdzenie opłat za np. rozpatrzenie wniosku, wymaganych zabezpieczeniach, zastawów jakie może chcieć firma, weksli, itp.
  4. 4. Nie podpisuj jeśli nie rozumiesz - w kampanii dowiadujemy się, że jeśli czegoś nie rozumiemy to powinniśmy zapytać o to sprzedawcę lub innej osoby. Jeśli odpowiedzi na nasze pytania nadal są niejasne lub wątpliwe, ofertę powinniśmy odrzucić i szukać innej firmy o prostych i przejrzystych zapisach.

Śledząc oferty pożyczek dostępnych na rynku często napotkać można atrakcyjne na pierwszy rzut oka promocje typu "Pierwsza darmowa chwilówka". O ile początkowo wszystko wygląda pięknie, okazać się jednak może, że za taką pożyczkę w przyszłości dopłacimy kilkukrotnie. Nie można mieć tutaj zastrzeżeń do samych firm pożyczkowych. O ile jeszcze 2-3 lata temu umowy pisane były mówiąc potocznie "prawniczym bełkotem", o tyle teraz wyglądają one bardzo przejrzyście. Prosto jest w nich wychwycić wszelkie opłaty i prowizje jakie musimy zapłacić, terminy spłat, opłaty weryfikacyjne, itd. Problem leży jednak trochę gdzie indziej.

Firmy pożyczkowe udzielające standardowych chwilówek na niewielkie kwoty i krótki okres spłaty (30 dni) są krytykowane przez konkurencję, która udziela pożyczek na dłuższy okres spłaty i wyższe kwoty. Krytykują głównie darmowe pożyczki jakie to wg nich są przyczyną wpadania w spiralę zadłużenia. Argumentem jaki się podnosi jest stwierdzenie, że jeśli ktoś potrzebuje 500 zł, a firma oferuje mu 1000-1500 zł za darmo (bez prowizji i odsetek), ale nadal na ten sam okres 30 dni, świadomie zastawia na klienta pułapkę, który zaślepiony promocją bierze więcej niż potrzebuje. W konsekwencji osoba taka nie jest w stanie spłacić swojego zadłużenia jednorazowo przez co musi przedłużać pożyczkę o kolejne okresy, gdzie w tym wypadku paci już nawet 30% pożyczonej kwoty za każdy miesiąc. Zebranie 1500 zł może być ciężkie dla wielu klientów stąd niekiedy osoby mało obeznane ze swoją umową pożyczają w innej firmie by spłacić poprzednią pożyczkę. Jeśli z pewnych przyczyn nie dokonamy ani spłaty ani przedłużenia chwilówki, płacić będziemy musieli dodatkowe kary, monity i upomnienia. Wielkość opłat karnych za chwilówki zobaczycie na chwilowo.pl.

Tutaj warto zaznaczyć, że jeśli klient spłaci chwilówkę w terminie faktycznie nie poniesie dodatkowych kar. Firmy pożyczkowe na pytania o horrendalne kary odpierają zarzuty mówiąc, że jeśli kary nie byłyby wysokie - większość klientów pożyczek by nie spłacała. Tutaj faktycznie trudno się z takim stwierdzeniem nie zgodzić.

Pożyczki chwilówki to nadal dość młody produkt na rynku finansowym. Głośne rozmowy na ich temat ma duży wpływ nie tylko na świadomość klientów, ale również na samą ofertę firm pożyczkowych. O ile jeszcze 3 lata temu prowizje za udzielenie chwilówki wynosiły średnio 1/3 kwoty całej pożyczki, tak teraz otrzymanie 500 zł kosztuje już niekiedy 49 zł. Czy kampanie społeczne prowadzone przez KNF, UOKiK, Ministerstwo Sprawiedliwości i inne organizacje mają lepszy wpływ zarówno na firmy jak i konsumentów niż same zakazy i regulacje wprowadzane ustawowo? Miejmy nadzieję, że tak. Nie ma nic lepszego od zdrowego rozsądku i świadomego podpisywania umów niż odgórny zakaz, który rozleniwia i usypia ludzką czujność.

chwilowo.pl