CHRISTMAS PARTY PO POLSKU

CHRISTMAS PARTY PO POLSKU nf.pl

Już we wrześniu wielu właścicieli firm i managerów zarządzających zaczyna gorączkowo myśleć o firmowym christmas party. Zastanawiają się co wybrać w tym roku, aby wieczór był jeszcze bardziej atrakcyjny niż w minionych latach. Nietuzinkowy pomysł na christmas party, specjalnie opracowane scenariusze dla tego typu wydarzeń, zlecenie tej usługi firmie zewnętrznej, która specjalizuje się w takich eventach, to w większości korporacjach normalna sytuacja. Jak to wygląda na polskim rynku, czego się obawiamy podczas tego typu spotkań, jakie są rynkowe trendy w realizacji christmas party ? FIRMOWA RODZINA Wyjątkowe okazje powinny być traktowane szczególnie, ta maksyma coraz częściej znajduje zastosowanie w polskich firmach, zwłaszcza w grudniu. Okres bożonarodzeniowy, jako czas życzliwości i budowania pozytywnych, rodzinnych relacji, wykorzystują i szefowie, by zintegrować pracowników, budząc w nich ducha wspólnoty. Poczucie przynależności do jednej, wielkiej, firmowej rodziny ma przełożyć sie na zapał do pracy i jednocześnie jej efektywność. Przyzwyczailiśmy się juz do ogólnofirmowych spotkań w sali konferencyjnej z przemówieniem szefa, dzieleniem się opłatkiem i firmowymi upominkami dla pracowników. Coraz częściej jednak wigilijne spotkania przenoszone są poza teren biura, stają się zorganizowaną imprezą w wynajętym pubie czy wręcz ekskluzywnym balem w hotelu bądź restauracji. Są tańce, konkursy, koncerty, prezenty, bogate menu i zabawa do białego rana. Tzw. christmas party staje sie wydarzeniem firmowym, o którym mówi się cały kolejny rok i to nie tylko w biurze. Nic dziwnego, że szefom zależy na wywarciu dobrego wrażenia, a firmy zajmujące sie organizowaniem szkoleń, konferencji i eventów umieszczają w swoich usługach oferty „christmas party”, prześcigając się w pomysłowości. IM DZIWNIEJ TYM LEPIEJ? Christmas parties rozpoczynają się już pod koniec listopada. O ile w spotkaniach na terenie firmy uczestniczą zazwyczaj tylko pracownicy, na taką imprezę zaproszeniem objęte są również osoby towarzyszące. Co więcej, niekiedy skierowane są też do klientów. Firmy eventowe, organizujące takie wydarzenie, skrupulatnie dobierają miejsce i charakter imprezy, opracowują jej scenariusz, zapewniają cyfrową dokumentacją. Normą stały się wielkie bale w wynajętych hotelach, muzyka na żywo czy wręcz koncerty gwiazd. Wszystko zależy od budżetu firmy. Koszt tego typu przedsięwzięcia to min. 100 złotych od osoby. Niektóre imprezy uświetniają nietypowi goście czy pokazy. Podczas ubiegłorocznego christmas patry firmy AGB Ster – Projekt S.A w warszawskim klubie Skarpa goście zobaczyli spektakl iluzjonistów. Przyjęcie świąteczne dla klientów firmy MCX połączone było z aukcją zdjęć, której dochód przeznaczono na cele charytatywne. Organizatorzy prezentowali prace dość nietypowo, bo na żywych sztalugach w osobach mimów. Był też pokaz teatru cieni i koncert Justyny Steczkowskiej. Im większy rozmach imprezy tym bogatsze jest również menu. Wigilijne podłoże christmas party nie oznacza wcale, że na stole nie pojawi sie alkohol, a na półkach nie znajdziemy mięsa. Przykładowe menu firmy cateringowej to np. pierś z kurczaka faszerowana mozarellą w kremowym sosie, schab w sosie bakaliowym, duet łososia i sandacza, roladki z szynki parmeńskiej z melonem, półmisek ryb wędzonych z sosem cytrynowo-koperkowym. Zdarza sie też, że zaproszeni goście sami wspólnie gotują i jeśli pomaga im fachowy kucharz może być to główna atrakcja wieczoru. Tak było np. na christmas party, jakie zorganizowała dla swoich klientów firma Incentive Concept Poland, która specjalizuje się w organizowaniu wyjazdów motywacyjnych, imprez integracyjnych, szkoleń i konferencji oraz tzw. special events. Klienci w Akademii Kurta Schellera zjedli kolacje połączoną z kursem gotowania prowadzonym przez znanego kucharza. Podzieleni na kilkuosobowe grupy przygotowywali potrawy z kuchni tajskiej, libańskiej, włoskiej i francuskiej. Połączono przyjemne z pożytecznym, a organizatorzy postanowili wykorzystać integrującą moc wspólnego gotowania. Incentive Concept Poland zaproponowała również swojemu klientowi - Aspecta Życie oraz Gerling wyjazd pod Warszawę do „staropolskiej karczmy”. Goście w znanej z polskich dań regionalnych karczmie zjedli kolacje wigilijną, były przemówienia, podsumowanie całoroczne, wyróżnienie najlepszych pracowników, a potem gorące tance w swojskiej atmosferze przy taneczno - kabaretowych dźwiękach kapeli big bandowej. Jednym z elementów przyjęcia była aukcja charytatywna rysunków namalowanych przez dzieci z domu dziecka. Cały dochód przeznaczono na cele charytatywne. „Docenianie spokoju wsi i sięganie do tradycji stało sie nowym trendem w ofertach firm eventowych. Ucieczka z miasta na swojską wieś często jest sporą atrakcją dla siedzących po kilkanaście godzin dziennie w biurze pracowników” - mówi managing director Incentive Concept Poland - Krzysztof Michniewicz. NIE WSZĘDZIE JEDNAK JEST TAK SPOKOJNIE Na Zachodzie, skąd przyszła do Polski tradycja takich imprez, christmas party uznawana jest za jedną z najbardziej ryzykownych korporacyjnych imprez w roku. Jeśli odbywa się na terenie biura trzeba liczyć sie ze stratami w sprzęcie i fantazją uczestników, którzy kończą zabawę zwykle nad ranem, gdy brak już sił na kolejne pomysły. Liczne są bójki pomiędzy pracownikami i skargi na molestowanie seksualne. U nas, póki co, bardziej ujawnia się inny „problem”. Jak wynika z badań christmas party, jako jedyne z licznych firmowych spotkań, dostarcza wielu okazji do zrobienia gafy. Winą za takie wpadki można częściowo obarczyć samą konwencję wieczoru, która na biznesowe relacje nakłada wymóg przyjacielskich zachowań. Taki wieczór jest również sprawdzianem dla zaproszonych. Nie wszyscy współpracownicy przecież muszą się lubić na tyle, by się ze sobą bawić bądź też w ogóle chcieć przebywać w swoim towarzystwie. Nie mówiąc już o szefie, który na co dzień sieje postrach, przyznaje i zabiera premie, zwalnia i przyjmuje.. Na christmas party natomiast zabiera na bok na przyjacielską rozmowę, która bywa bardziej stresująca niż pójście na tzw. dywanik. Mniej może więc dziwić obecność alkoholu na firmowych wigiliach. Pomaga on w pewien sposób rozładować napiętą atmosferę i niezręczne sytuacje. Jest jednak wielu, dla których jest on zbędny przy wigilijnym stole. DYLEMATY Mówi się, że christmas party to papierek lakmusowy nastrojów panujących w biurze. Firmę, która zaprasza swoich pracowników bądź klientów na imprezę można by porównać do Mikołaja dającego prezent i szansę na integrację poprzez zabawę. Ale jak to w rodzinie, zawsze znajdzie się ten, kto bawić się nie chce, albo nie umie. Takie sytuacje powodują wiele obaw i pewne dylematy, chociażby czy imprezę zorganizować w biurze czy w wynajętym lokalu, kameralnie czy z rozmachem, zapraszać gości z osobami towarzyszącymi czy tylko samych pracowników, czy zorganizować nocleg dla gości z daleka, usadzać gości na odpowiednich miejscach czy pozostawić wybór zaproszonym, czy podać alkohol czy ograniczyć się do napojów bezalkoholowych. Niektóre z nich na pierwszy rzut oka wydają się być błahymi szczegółami, ale wszystkie wpływają na atmosferę i samopoczucie gości. Firmy takie jak Incentive Concept Poland pomagają firmom uporać się z wszystkimi dylematami. Bazując na doświadczeniu przy organizacji tego typu imprez oraz fachowej rozmowie z klientem, dotyczącej jego oczekiwań i zapotrzebowania, profesjonalnie przygotowują szczegółowy scenariusz takiego wydarzenia, dopasowany do profilu firmy, osobowości pracowników i oczekiwań samego organizatora. Profesjonalnie opracowany plan christmas party, biorący pod uwagę wszystkie sytuacje; te przyjemne i mniej pożądane, pozwoli bawić się wszystkim w iście świątecznym nastroju.

Kostrzewa PR