Czy dług może być czymś dobrym?

Czy dług może być czymś dobrym? Image courtesy of by Stuart Miles/FreeDigitalPhotos.net

Przedstawiamy Państwu wywiad z autorek książki Inwestuj we własny dług. 7 kroków, dzięki którym spłacisz kredyt przed terminem i jeszcze na tym zarobisz Sławomirem Śniegockim.

Autor odpowiedział na kilka pytań związanych z odpowiednim gospodarowaniem pieniędzmi. Sama książka jest już dostępna w księgarniach, wcześniej z ogromnym powodzeniem funkcjonowała jako e-book.

Czy dług może być czymś dobrym?

Wydawać Ci się może, że tak zadane pytanie nie ma sensu. W powszechnej opinii dług jak to dług - zawsze jest zły. Czy istnieje coś takiego jak dobry dług? Okazuje się, że to czy dług jest dobry czy zły, zależy od miejsca siedzenia. Chodzi o to, że ten sam dług może być dobry dla jednej strony a zły dla drugiej strony transakcji pożyczki.  A co ciekawsze zarówno w ten dobry jak i w ten zły dług możesz inwestować.

Podobne artykuły:



Określenie rodzaju długu zależy od tego czy zaciągnięcie długu przynosi Tobie korzyści. Zaciągnąłeś zły dług jeżeli jego spłata powiększa majątek banku a zmniejsza Twój własny. Ten rodzaj długu to większość pożyczek na wydatki które służą wyłącznie zaspokojeniu przyjemności, wakacje, zakupy, pożyczki na zakup samochodu prywatnego, wyposażenie domu, kredyty gotówkowe, "chwilówki" i inne "zapchajdziury". Jeżeli nie wiesz jaki rodzaj długu zaciągnąłeś, sprawdź jak on wpływa na cały Twój majątek.

W przeciwieństwie do złego długu, dobry dług działa na Twoją korzyść. Jeżeli po zakończeniu spłaty, Twój majątek wzrósł, zaciągnąłeś dobry dług. Do dobrych długów można zaliczyć kredyty hipoteczne, kredyty inwestycyjne, pożyczki na zakup maszyn, urządzeń, patentów, linii produkcyjnych, wynajęcie specjalistów, zakup licencji franczyzowej lub udziałów w spółce.

Jak widzisz dług nie zawsze jest czymś złym. Jest jednak wielu ludzi, którzy szczycą się tym, że nigdy nie biorą pożyczek. Wiedzą oni tylko, że dług to ryzyko. Nie wiedzą, że dług to także szansa z której nie potrafią skorzystać.

Dług jest szansą po pierwsze dlatego że, bycie zadłużonym, zmusza Cię do nauki inwestowania. Jeżeli nie nauczysz się tego teraz, w przyszłości będziesz funkcjonował jeszcze gorzej. Po drugie dobry dług jest szansą na znacznie szybsze budowanie własnego majątku i w efekcie tempo osiągnięcia niezależności finansowej. 
Szansą na przyszłość dla Ciebie, jest więc najpierw zainwestowanie nadwyżek w jak najszybszą spłatę złego długu a następnie nauka biegłego stosowania dobrego długu jako dźwigni w celu budowania własnego majątku. Aby poprawić swoje finansowe zdrowie musisz ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć...

Dlaczego większa pensja może nie wystarczyć, by wyjść z pętli zadłużenia?

Będąc nastolatkiem myślałem, że najniższy poziom finansowy zaczyna się w okolicach zera i z wiekiem rośnie. Teraz wiem, że to nieprawda. Jeżeli Czytelniku jesteś młodym człowiekiem będącym u progu kariery zawodowej, masz największe szanse na osiągnięcie niezależności finansowej, ponieważ nie ponosisz praktycznie żadnych wydatków. Każdy więc Twój dochód to prawie w całości nadwyżka. Pomimo niskich umiejętności finansowych Twój poziom finansowy pozostaje dodatni.

Niestety, ponieważ nikt nie nauczył Cię jako dziecko czy nastolatka oszczędzania i inwestowania, wchodzisz w dorosłe życie z prawie zerowymi umiejętnościami finansowymi. Zewsząd za to otacza Cię agresywna reklama "ucząca" w jaki sposób najlepiej wydać własne pieniądze. Pomimo więc, że wraz z wiekiem osiągasz coraz wyższe dochody, jeszcze szybciej je wydajesz.

Podobne artykuły:



Co się dzieje później? Twój poziom finansowy zaczyna spadać. Najpierw oscyluje w okolicach zera. W efekcie co miesiąc "wychodzisz na zero". Nadal nie kontrolujesz wydatków, nie wiesz co się dzieje z Twoimi pieniędzmi. Mówisz, że "nie masz pieniędzy". Na przykład aby inwestować.  Żyjesz "od pierwszego do pierwszego". Jak się jednak okazuje, poziom "0" nie jest najgorszą ewentualnością.

Następnym etapem jest skok Twoich potrzeb i wydatków. Zakładasz rodzinę, rodzą się dzieci. Szukasz większego lokum. Lepszego samochodu. Dwóch samochodów. Egzotycznych wakacji. Zarabiasz coraz więcej, masz coraz większą zdolność kredytową. Stajesz się łakomym kąskiem dla banków. "Przypadkowo" odkrywasz "dobrodziejstwa" zakupów na raty, kart kredytowych, szybkiej gotówki "od ręki". Twój poziom finansowy niezauważalnie dla Ciebie samego zaczyna spadać. Coraz bardziej. Schodzisz głęboko poniżej poziomu "zero".

I wtedy dochodzisz do punktu zwrotnego.  Bęc!

Restrukturyzacja, głupi szef, zwolnienia grupowe, "szklany sufit" w firmie lub częściej we własnej głowie. Za duże  doświadczenie, zbyt duże oczekiwania, nieodpowiedni wiek, recesja, za mała mobilność. Bęc! Tracisz pracę i możliwość zarobków. Ponieważ myślałeś, że zawsze będzie tylko lepiej, nie zgromadziłeś żadnych oszczędności czy inwestycji.

Helio S.A.