Deregulacja i liberalizacja gospodarki, a zastosowanie ICT w MSP

Deregulacja i liberalizacja gospodarki, a zastosowanie ICT w MSP stock.xchng

Zjawisko stosowania ICT przez polskie małe i średniej wielkości firmy jest stosunkowo nowe. Wiąże się to – obok istnienia sporej luki technologicznej – także ze spowolnieniem tempa i zakresu reform gospodarczych w połowie lat dziewięćdziesiątych.

Wcześniejszy i intensywniejszy rozwój ICT oraz szerokie zastosowania tych technologii w USA był możliwy, głównie dzięki dużym zasobom kapitałowym, które zostały przeznaczone na finansowanie przedsięwzięć wysokiego ryzyka (wysokich technologii i kwalifikacji, intensyfikowaniu prac badawczych nad ICT i ich zastosowaniami aplikacyjnymi, początkowo wyłącznie dla celów militarnych, a także stworzeniu zaawansowanej infrastruktury oraz otoczenia instytucjonalnego).

Kluczowe było też innowacyjne podejście do biznesu w USA. Korzeni tego zjawiska można upatrywać także w reformach gospodarczych - głównie deregulacji - rozpoczętym 30 lat przed boomem ICT. Reformy te polegały na deregulacji sfery usług finansowych (w tym bankowych), a także komunikacji i transportu (które obecnie są głównym użytkownikiem ICT). Podczas reformowania gospodarki USA zmniejszeniu uległy bariery wejścia, uelastyczniono też rynek pracy, obniżono podatki, zliberalizowano niektóre dziedziny wymiany.

Gospodarka elektroniczna

Historyczne wprowadzanie reklam i marketingu

W latach trzydziestych zaczęto wprowadzać do zarządzania metody reklamy i marketingu. Powstała specjalizacja związana z badaniem rynku. W latach sześćdziesiątych marketing stał się wiodącym obszarem działalności firm, które jednocześnie koncentrowały się na metodach zapewniających wysoką jakość. W Japonii rozpoczęto produkowanie towarów, np. samochodów, zgodnie z konkretnymi, indywidualnymi zamówieniami klientów. Poszczególne zamówienie trafiało na stanowisko montażu, skąd wysyłano na papierze zamówienia na części do dostawców. Ci ostatni produkowali te części dopiero w chwili otrzymania zlecenia. W ten sposób drastycznie redukowano zbędne zapasy, a w ten sposób także koszta ich wytworzenia i magazynowania oraz czas dostawy (Just-In-Time).

W Polsce następuje obecnie rozwój gospodarki elektronicznej, pierwsze oznaki obserwuje się już w przemyśle, transporcie i w systemie bankowym, który wspomaga gospodarkę finansami. Tutaj najszybciej rozwijają się usługi oparte na kartach bankowych i home-bankingu. Banki powinny proponować swym klientom tanie karty, dostępne dla wszystkich, łatwe w rozliczeniach i powiązane z rachunkiem. Szerokie rozpowszechnienie idei home-bankingu polegającej na umożliwieniu klientowi dysponowania środkami zgromadzonymi na jego rachunku bankowym za pomocą komputera pozwoli bankom sprostać wymogom konkurencyjności.

Rozbudowa narzędzi home-bankingu

Na podstawie elektronizacji naszego systemu bankowego, będzie budowana polska gospodarka elektroniczna. Rozbudowa narzędzi home-bankingu da firmom - klientom banków możliwości analizy historii obrotów, otrzymania danych statystycznych, informacji o wiarygodności partnerów gospodarczych, wprowadzi mechanizmy szybkiej wymiany transakcji i optymalnego finansowania gospodarki.

Ta technika stopniowo powinna docierać od dużych klientów banków, potem do firm o mniejszym potencjale, a następnie także do indywidualnych osób, generując w ten sposób zmiany wizerunku banków. Rozwój tych usług pociągnie za sobą kolejne przyśpieszenie rozbudowy środków telekomunikacji i łączności w Polsce. Zadziała tutaj system sprzężeń zwrotnych i wzajemnego napędzania zmian w różnych gałęziach gospodarki i finansów.

INDYGO POLSKA SP.Z O.O. Warszawa