Dobry pierwszy kwartał MdM. Czy program wreszcie przyśpieszy?

Dobry pierwszy kwartał MdM. Czy program wreszcie przyśpieszy? Fotolia

Ubiegły rok okazał się wyjątkowo pechowy dla programu Mieszkanie dla Młodych. Szczęśliwie od stycznia br. sytuacja ulega wyraźnej poprawie, a popularność MdM z miesiąca na miesiąc wyraźnie zwyżkuje. To pozytywny sygnał nie tylko dla deweloperów.

W roku 2014 z 600 mln zł zarezerwowanych na MdM środków wykorzystano zaledwie jedną trzecią puli. Tak słabego wyniku nie spodziewał się prawdopodobnie nikt, a już na pewno nie autorzy ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez młodych ludzi. Kontynuacja tak słabej passy w kolejnych okresach mogłaby rodzić obawy o sens całego przedsięwzięcia, przede wszystkim jednak stanowiłaby poważne zagrożenie dla kontynuacji wyraźnego ożywienia koniunktury w pierwotnym segmencie krajowej mieszkaniówki.

Długo oczekiwana poprawa

Szczęśliwie początek tego roku przyniósł dość wyraźną poprawę. W pierwszym kwartale br. poziom wykorzystanego limitu środków przeznaczonych na dopłaty w ramach MdM w 2015 roku wyniósł ponad 220 mln zł, czyli z górą 30 proc. przewidzianej puli. Jest to wynik godny uznania, szczególnie w zestawieniu z mizernymi statystykami ubiegłego roku. Co więcej, najlepszym miesiącem od początku funkcjonowania programu okazał się tegoroczny marzec, w którym wartość wniosków o rządowe subwencje mieszkaniowe, jakie zostały złożone w Banku Gospodarstwa Krajowego, osiągnęła rekordowy pułap blisko 47 mln zł. Z kolei do końca kwietnia kwota wykorzystanego limitu środków przewidzianych na rok bieżący osiągnęła już prawie ćwierć miliarda złotych, co oznacza wynik o jedną piątą lepszy od uzyskanego w całym 2014 roku.

Deweloperzy nie zawodzą

Od początku działania programu rządowych subwencji jego „piętą achillesową” była słaba dostępność mieszkań mieszczących się w niskich limitach MdM. Deweloperzy mieszkaniowi nie ustają jednak w wysiłkach nad poprawą tego stanu rzeczy, dostosowując swoją ofertę do limitów MdM wszędzie tam, gdzie jest to możliwe.

W efekcie oferta mieszkań kwalifikujących się do programu licząc rok do roku bardzo wyraźnie wzrosła w trzech głównych krajowych metropoliach, czyli w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu. W pozostałych czterech największych miastach (Gdańsku, Poznaniu, Łodzi i Katowicach) nie zaobserwowano co prawda tego typu trendu, w dalszym ciągu jednak dostępność mieszkań z limitami MdM pozostaje tam największa.

Tego typu zmiany były po części efektem popytu generowanego przez MdM w poszczególnych lokalizacjach, zmiany limitów od początku działania programu, czy wreszcie preferencji deweloperów w dostosowywaniu oferty do limitów programu dopłat.

Nowela ustawy daje nadzieję na dalszy wzrost

Tymczasem na początku marca Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez ludzi młodych. Jest bardzo prawdopodobne, że zmiana przepisów w większym lub mniejszym stopniu poprawi rażąco niedostateczne efekty MdM-u z pierwszego roku jego misji.

Meritum zmian zaproponowanych przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju (MIR) koncentruje się przede wszystkim na dalszym poszerzeniu katalogu preferencji rządowych subwencji mieszkaniowych dla rodzin wielodzietnych, tzn. posiadających trójkę lub większą ilość dzieci. Dla takich rodzin przede wszystkim zniesiony ma zostać tytułowy warunek „pierwszego mieszkania” oraz limitu wieku 35 lat dla co najmniej jednego z małżonków. Wynika stąd, że beneficjentami programu będą mogły zostać rodziny wielodzietne posiadające już własne lokum, ale w ramach dopłaty MdM skłonne do skorzystania z okazji zakupu większego mieszkania w celu poprawy warunków mieszkaniowych.

Podobne artykuły:

Rodziny posiadające dzieci będą mogły liczyć też na zwiększenia kwoty dofinansowania z 15 do 20 proc. w przypadku dwójki potomstwa, a przy trójce i większej liczbie dzieci dopłata wzrośnie z 15 do 30 proc. wartości odtworzeniowej mieszkania. Jednocześnie dla rodzin wychowujących co najmniej troje dzieci wzrośnie także metraż mieszkania podlegający subwencji z 50 do 65 mkw. W ramach wszystkich planowanych w noweli zmian kwoty wsparcia mogą pójść w górę nawet o 160 proc.

MdM vs. emigracja

MIR zapowiada wejście w życie nowej wersji ustawy w drugiej połowie roku. Z pewnością znajdzie się jakieś grono chętnych do skorzystania z dobrodziejstw znowelizowanych przepisów, co w mniejszym lub większym stopniu może utrwalić poprawę statystyk MdM-u z pierwszego kwartału tego roku. Na pewno na ich poziom pozytywnie też wpłynie, być może nawet w dużo poważniejszym zakresie niż sama nowelizacja, podniesiony w roku bieżącym do 10 proc. wkład własny kredytów mieszkaniowych.

Jednak w dłuższym terminie prawdziwym wyzwaniem dla zwyżkujących statystyk MdM-u mogą okazać się wciąż przybierające na sile ambicje emigracyjne Polaków. Jak bowiem wynika z raportu Work Service – "Migracje zarobkowe Polaków", zdecydowanych na emigrację jest prawie 1,3 mln rodaków, oczywiście głównie młodego pokolenia, a więc potencjalnych beneficjentów MdM.

W tej sytuacji statystyki programu rządowych subwencji mieszkaniowych za kolejne okresy mogą stać się swoistym czynnikiem prognostycznym, na podstawie którego eksperci z dziedziny polityki społecznej będą mogli ocenić rodzime perspektywy demograficzne. Miejmy nadzieję, że okażą się one mniej alarmujące nie tylko dla deweloperów, aniżeli ostatnie badania Work Service.

RynekPierwotny.pl Jarosław Jędrzyński