Eksport pędzi mimo silnego złotego

Eksport pędzi mimo silnego złotego nf.pl

Pomimo mocnego złotego polskie firmy rozwijają skrzydła na zagranicznych rynkach. Jeszcze w 2004 r. za euro przedsiębiorstwa otrzymywały średnio 4,53 zł, a w roku ubiegłym już tylko 3,78 zł, za dolara przed czterema laty - 3,65 zł, podczas gdy w 2007 r. zaledwie 2,76 zł. Ale mimo tak silnego wzmocnienia się polskiego pieniądza ekporterzy radzą sobie doskonale.

"Sprzedaż na zagranicznych rynkach na ogół nie powoduje strat w dużych firmach. Mocny kurs złotego rekompensują sobie między innymi tanim importem surowców i półproduktów wykorzystywanych do produkcji" - uważa prof. Juliusz Kotyński z Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur.

Wyniki eksporterów są nawet lepsze niż ogółu przedsiębiorstw i więcej z nich osiąga zysk - podał ostatnio Główny Urząd Statystyczny. Z najnowszych danych GUS wynika również, że wśród średnich i dużych firm przybywa amatorów sprzedaży na zagranicznych rynkach.

W ubiegłym roku eksportem zajmowało się 8365 przedsiębiorstw zatrudniających 50 i więcej osób. Było to o 348 więcej niż w roku poprzednim. "To nie przypadek, że rośnie liczba firm, które znajdują odbiorców za granicą" - ocenia Arkadiusz Krześnik, główny ekonomista Deutsche Bank Polska.

Jego zdaniem, jest to związane między innymi z silnym napływem bezpośrednich inwestycji zagranicznych. "Obecnie są one lokowane w naszym kraju z myślą o produkcji przeznaczonej w głównej mierze na eksport" - podkreśla Krześniak.

Są jednak także inne powody powiększania się grupy średnich i dużych eksporterów. "Dołączają do nich na przykład niegdyś małe firmy, które z czasem rozwinęły działalność i rozpoczęły ekspansję na zagranicznych rynkach" - mówi Dariusz Winek, główny ekonomista BGŻ.

Utrzymująca się w Polsce dobra koniunktura gospodarcza spowoduje, że również w tym roku przybędzie nam średnich i dużych firm. Jednak trudniej im będzie dołączyć do eksporterów, ponieważ światowa gospodarka słabnie.

© 2007 Dow Jones & Company, Inc

ŹródłoDziennik.pl

PRESS-SERVICE Monitoring Mediów