Finanse pójdą z duchem czasu?

Finanse pójdą z duchem czasu? Fotolia

Wyobraźmy sobie, że za kilka lat znikną oddziały banków. Wszystkie usługi przeniosą się do Internetu. Przeprowadzenie operacji finansowej zajmie kilka chwil. Niemożliwe? A jednak – świat finansów zdecydowanie zmierza w kierunku digitalizacji.

Zaawansowane technologie, nowe regulacje prawne, zmiany demograficzne, styl życia i pracy podporządkowane cyfrowej rzeczywistości – wszystko to wróży istotne przeobrażenie usług finansowych w najbliższej dekadzie. Dla firm działających w tym sektorze to ważna wskazówka do wyznaczenia kierunku rozwoju.

Szanse wiszą w chmurze

Pewne jest, że w najbliższej przyszłości wzrośnie rola operacji przeprowadzanych bez udziału pośredników, a dostęp do Internetu pozwoli na zarządzanie finansami z dowolnego miejsca, w dowolnym czasie. Eksperci przewidują, że wkrótce sieć stanie się oficjalną platformą biznesową. Dzięki odpowiednim systemom bezpieczeństwa, identyfikacji i usługom informatycznym wykorzystującym nowoczesne technologie, świat finansów zawiśnie w wielkiej globalnej. I pozwoli na rozwój tym, którzy odpowiednio tę zmianę wykorzystają.

Banki gonią, ale czy dogonią?

Cyfrowe czasy i zmiana nastawienia klientów („szybko” i „łatwo” jako priorytety w wyborze usług) stawiają przed bankami spore wyzwanie. Długi czas księgowania wpłat działa na klientów zniechęcająco, dlatego niektóre banki stworzyły specjalne platformy, dające szanse na bezpośrednie dokonywanie opłat w sklepach internetowych, bez konieczności wpisywania danych do przelewu i osobnego logowania się do serwisu banku. Jednak to rozwiązania niezbyt innowacyjne, bo szansę w tym obszarze dostrzegła już ponad 15 lat temu firma PayPal, amerykański odpowiednika rodzimego PayU.

Pożyczki wyłowione z sieci

Na samym obsługiwaniu płatności digital finance – bo tak nazywa się branża usług finansowych w sieci – jednak nie spoczywa. Prawdziwą szansą dla rozwoju tej dziedziny wydają się być pożyczki internetowe. Udzielane na niewielkie kwoty i krótki okres, ograniczające się do minimum formalności, pozwalające na dopełnienie ich w wirtualny sposób. Jednym z prekursorów krótkoterminowego pożyczania jest brytyjska Wonga.com. Firma rok temu rozpoczęła działalność również w Polsce. Jak podkreślają jej twórcy, zależy im na przejrzystości usług i promowaniu odpowiedzialnego pożyczania.

Związek Firm Pożyczkowych sprawdził, że coraz więcej Polaków wybiera pożyczki internetowe, napotykając na bankowy mur w postaci braku zdolności kredytowej lub złej historii kredytowej. Usługi digital finance w postaci udzielanych w sieci pożyczek są dla takich osób często jedyną szansą. Pojawia się tylko pytanie: czy to bezpieczne? Najważniejsze, żeby sprawdzić źródło, z którego się pożycza. Wiarygodność firmy to dobry sposób na przełamywanie strachu. Tym bardziej, że działające w sieci firmy pożyczkowe też obowiązują ścisłe regulacje i przepisy, których muszą przestrzegać. Wszystko dzieje się więc w granicach prawa. 

red