Gorące tytuły, po które sięgamy zimą

Gorące tytuły, po które sięgamy zimą fot. nf.pl

Mieszkańcy dużych miast, ludzie młodzi i kobiety to grupy Polaków… czytające najczęściej – wynika z badań Biblioteki Narodowej.

Co ciekawe, w ostatnim czasie zmalał odsetek osób, które przestały czytać (34,1%), a wzrósł – kupujących książki (z 29,6% do 40%). A co czytamy najchętniej?

Choć 83% miłośników książek kupuje je za pośrednictwem internetu, a 30% – wypożycza, to księgarnie tradycyjne również cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem, szczególnie że możemy tam dotknąć książki, przeczytać jej kawałek i zapytać sprzedawcę, po którą lekturę warto sięgnąć.

„Sprzedają się najróżniejsze tytuły, zarówno ambitne książki, np. »Uległość« Michela Houellebecqa czy kryminał »Pochłaniacz« Katarzyny Bondy, jak i literatura lekka, chociażby »Pięćdziesiąt twarzy Greya« E. L. James” – zaznacza w wywiadzie dla serwisu infoWire.pl Dorota Pietrzyk, rzecznik prasowy EMPiK-u.

„Kobiety chętnie zaczytują się w takich pozycjach, jak: »Funny girl«, »Idź, postaw wartownika« czy »Elementarz stylu«. Mężczyźni wolą coś mocniejszego, np. »Bazar złych snów« lub »Dziewczynę z pociągu«, która w Stanach Zjednoczonych sprzedaje się co sześć sekund” – dodaje ekspertka.

Na czytanie każdy czas jest dobry, choć jesienno-zimowe wieczory szczególnie zachęcają do sięgania po książkę. Najczęściej czytamy w weekendy (74%), przeważnie w łóżku. 47% z nas oddaje się lekturze w środkach komunikacji miejskiej, a 30% – w plenerze.